WP

Subaru XV 2,0D: na przekór SUV-om

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Subaru XV 2,0D: na przekór SUV-om
(Tomasz Budzik)
WP

*SUV-y są hitem rynku motoryzacyjnego ostatnich lat. Podwyższone zawieszenie, a często również napęd na cztery koła, skutecznie zachęca do zakupu coraz liczniejsze szeregi zmotoryzowanych. Szybko zauważyli to producenci samochodów, którzy oferują już nie tylko duże i luksusowe pojazdy tego segmentu, ale również mniejsze, których długość można porównać z autami kompaktowymi. Alternatywę względem nich oferuje Subaru. *

Wyższa pozycja za kierownicą, a przez to nie tylko możliwość posiadania lepszego przeglądu sytuacji drogowej, ale i patrzenia z góry na innych uczestników ruchu i wjeżdżania bez szwanku na wysokie krawężniki, jest głównym powodem popularności SUV-ów. Należące do tej grupy samochody, odpowiadające długością popularnym kompaktom, czasem w ogóle nie oferują opcji 4x4, a te, które ją posiadają, dysponują napędem dołączanym. Coraz więcej producentów oferuje tego typu pojazdy, a tymczasem Subaru zdaje się zadawać pytanie o to, czy rzeczywiście ich potrzebujemy. Obecny na polskim rynku model XV jest żywym przykładem na to, że kompaktowego SUV-a można zastąpić.

Auto powstało na bazie Subaru Imprezy czwartej generacji, samochodu niedostępnego na wielu rynkach Europejskich - również na polskim. XV dysponuje podwyższonym zawieszeniem - z 145 mm do 220 mm - oraz plastikowymi osłonami na nadkolach. Poza tym z zewnątrz nie ma pomiędzy nimi różnic. We wnętrzu również nie mamy do czynienia z dużymi zmianami. W wersji Exclusive, którą mieliśmy do dyspozycji, kabina pasażerska jest wykończona materiałami przywodzącymi na myśl klasę premium. Skórą obszyto nie tylko kierownicę i lewarek zmiany biegów oraz podgrzewane fotele, ale też boczki drzwi - również z tyłu. Wielbicielom luksusu zabraknie jedynie elektrycznej regulacji położenia przednich foteli.

WP

Wersja, którą mieliśmy okazję jeździć, dysponowała silnikiem Diesla o pojemności 2,0 l, mocy 147 KM i maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym 350 Nm. W modelu XV jednostka ta zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,3 sekundy oraz maksymalną prędkość na poziomie 198 km/h. Przyzwoite dane na papierze mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Japoński kompakt dzięki temu agregatowi jest dynamiczny i pozwala sprawnie przyspieszać już od niskich wartości obrotów.

W testowanym przez nas egzemplarzu jednostka napędowa została sparowana z manualną, sześciobiegową skrzynią. Długie przełożenia pozytywnie wpływają na komfort jazdy i spalanie. Podczas jazdy na trzecim biegu z prędkością 50 km/h na obrotomierzu zobaczymy wartość 1650 obr./min. Komfortowo jest również podczas szybszej podróży. Przy 90 km/h na szóstym biegu mamy 1550 obr./min. Z kolei poruszanie się autostradą z prędkością 140 km/h na tym samym przełożeniu wymaga osiągnięcia 2,5 tys. obr./min. Przekłada się to na niewielkie spalanie. Ważące 1525 kg auto ze stałym napędem na cztery koła na trasie spali 5,5 l oleju napędowego na 100 km. Pokonanie takiego samego dystansu na autostradzie i z maksymalną dozwoloną prędkością pochłonie 8,1 l paliwa. W mieście trzeba liczyć się z ubytkiem 8,6 l na każe 100 km.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

WP
(fot. Tomasz Budzik)
Podziel się

Jazda Subaru XV to feeria barw odpowiadających zadowoleniu kierowcy na jednym biegunie i irytacji na drugim. Po otwarciu drzwi ciepłe powitanie zgotują nam wygodne, dobrze wyprofilowane fotele, które sprawdzą się także w długiej podróży. Po uruchomienia silnika nie sposób jednak nie zauważyć zbyt głośnego jak na tę klasę dźwięku jednostki napędowej. Wrażenie to zanika wraz z nabieraniem prędkości, gdy do głosu dochodzi szum opon i opływającego karoserię powietrza. Poza miastem podróżuje się bardzo komfortowo, gdyż w XV słabemu wyciszeniu pomiędzy przestrzenią dla jednostki napędowej i kabiną pasażerską towarzyszy lepsze niż w znacznej grupie konkurentów odizolowanie od zewnętrznych hałasów.

Niezaprzeczalnym atutem XV jest układ kierowniczy. Japońscy inżynierowie dopracowali go w takim zakresie, że choć mamy do czynienia z samochodem o podwyższonym zawieszeniu, precyzją prowadzenia Subaru może pokazać miejsce w szeregu większości „zwykłych” kompaktów. Samochód nie szczędzi przy tym kierowcy informacji na temat rodzaju nawierzchni, co pomaga w określaniu limitów podczas pokonywania zakrętów. Dzielne XV pozwala również na szybką jazdę po łuku, ale pod pewnym warunkiem. Jest nim równa nawierzchnia. Jeśli szybko pokonując zakręt napotkamy wydatne poprzeczne nierówności, tył samochodu po prostu podskoczy. Zadowoleni będą natomiast wszyscy ci, którym samochodem zdarza się zjeżdżać z asfaltu. Prześwit dokładnie taki jak w większym i należącym do klasy SUV-ów Foresterze pozwala na bezstresowe pokonywanie ubitych dróg z wysokimi koleinami. Doskonałe przeniesienie napędu nie zawiedzie również na bardziej luźnym podłożu, a nawet podczas przejeżdżania przez głębokie kałuże. Możliwości XV najbardziej
ograniczają w tym przypadku opony odpowiednie do jazdy po asfalcie.

Niezbyt zadowoleni będą jednak ci, którzy chcą korzystać z nawigacji i cenią sobie multimedia. W testowanym egzemplarzu tej pierwszej po prostu nie ma. Wersja Exclusive, która dodatkowo posiada m.in. GPS, kosztuje o 3 tys. euro więcej. System korzystania z multimediów również jest archaiczny. Sytuacja ta zapewne niebawem się zmieni. Wraz z nowym Outbackiem debiutował odświeżony system multimedialny, któremu właściwie nic nie można zarzucić oraz świetnie działająca nawigacja. Rozwiązanie to jest już także obecne w Foresterze na rok 2015, należy się więc spodziewać, że niebawem będzie powszechne w modelach spod znaku plejad.

WP
(fot. Tomasz Budzik)
Podziel się

Propozycja Subaru przewidziana jest dla osób, które nierzadko zjeżdżają z asfaltu lub podróżują po zaśnieżonych drogach. Oczywiście można w takim przypadku kupić SUV-a. Pozostaje jednak pytanie, czy ma to sens. Wiele spośród oferowanych obecnie modeli tego typu nie posiada napędu 4x4, często jest to opcja dostępna tylko wraz z najbogatszym wyposażeniem i zazwyczaj chodzi o napęd dołączany. Bezpośrednim konkurentem modelu XV mogłoby być Volvo V40 Cross Country. Tyle, że należy ono do klasy premium, a w przypadku konfiguracji z silnikiem Diesla nie możemy wybrać napędu na obydwie osie.

W segmencie SUV-ów podobną do modelu XV długością legitymuje się Volkswagen Tiguan. Samochód z dwulitrowym dieslem, napędem 4x4 i drugim z trzech pakietów wyposażenia trzeba zapłacić niespełna 126 tys. zł. Za samą tapicerkę ze skóry przyjdzie nam jednak wydać dalsze blisko 8 tys. zł. Najpopularniejszy u nas SUV tej klasy - Nissan Qashqai - w ogóle nie występuje z silnikiem Diesla o porównywalnych osiągach, a napęd 4x4 oferuje tylko w najmocniejszym „ropniaku” o mocy 130 KM i w cenie od niespełna 95 tys. zł. W Subaru otrzymujemy go w standardzie. Za wyposażone w dwulitrowego diesla XV w wersji Comfort trzeba zapłacić 28 tys. euro, czyli 112,3 tys. zł.

Tomasz Budzik, moto.wp.pl

WP

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

"Subaru XV 2,0D Comfort" - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "4-cylindrowy bokser"
Pojemność silnika cm3 "1998"
Moc KM / przy obr./min "147 / 3600"
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "350 / 1600-2400"
Skrzynia biegów null
Prędkość maksymalna km/h "198"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "9,3"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "6,8 / 5,0 / 5,6"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "8,6 / 5,5 / 7,1"
Pojemność bagażnika min./max. / l "380 / 1270"
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4450 / 1780 / 1570"
Cena wersji podstawowej w zł null
Cena testowanego modelu w zł null
Plusy null
Minusy null
Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP