ycipk-4mb7gd

Rząd chce zmienić obecne przepisy. Pijani kierowcy są na celowniku

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rząd chce zmienić obecne przepisy. Pijani kierowcy są na celowniku
(PAP)
ycipk-4mb7gd

Koniec z odmawianiem dmuchania w alkomat, koniec z niezatrzymywaniem się do kontroli. Ma być sprawniej i bardziej dotkliwie. Rząd zamierza zmienić kodeks karny i kodeks wykroczeń w punktach dotyczących kierowców.

Kary dla drogowych piratów mają być dotkliwsze. Jak zauważają pomysłodawcy projektu, sądy w Polsce są zbyt pobłażliwe dla pijanych lub odurzonych kierowców, wydając zbyt niskie wyroki lub zawieszając ich wykonanie. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro chce ostrzejszych kar, które mają pełnić rolę odstraszającą i poprawić bezpieczeństwo na naszych drogach.

Co zawierają poprawki? Wydłużenie okresu przedawnienia czynów zabronionych (obecnie po dwóch latach od dnia popełnionego czynu sprawca przestaje podlegać karze), uznanie ucieczki przed policyjnym pościgiem za przestępstwo zagrożone pozbawieniem wolności do pięciu lat (w obowiązujących przepisach karą jest grzywna) wraz z obligatoryjnym zakazemprowadzenia pojazdów mechanicznych (obecnie jest to traktowane jako wykroczenie). Obowiązkowo ma być wydawany zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w stosunku do osób, które będą wsiadać za kierownicę, pomimo cofnięcia uprawnień.

ycipk-4mb7gd

Do dwóch lat ma zostać podniesiona dolna granica pozbawienia wolności w stosunku do osób, które pod wpływem alkoholu lub narkotyków spowodowały *wypadek *ze skutkiem śmiertelnym (w tej chwili jest to rok z możliwością zawieszenia wykonania kary). Natomiast do pięciu lat więzienia (obecnie maksimum trzy) zostanie podniesiona górna granica dla osób, które złamią orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Istotną zmianą będzie także wyklarowanie przepisów dotyczących kontroli trzeźwości przez uprawnione do tego służby. W ostatnim czasie sprawa ta budziła sporo kontrowersji, a kierowcy zarzucali, że policja nie ma prawa sprawdzać każdego zatrzymanego pod tym kątem. Dzięki wprowadzonym zmianom legalne już będą wszelkie akcje systemowego sprawdzania trzeźwości kierowców w stylu "trzeźwego poranka" (tak z przymrużeniem oka określane są te akcje).

W każdej sprawie o przestępstwo drogowe sąd będzie musiał uzupełnić swoje informacje, korzystając z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Wpływ na wyrok ma mieć zatem zawartość zgromadzonej tam „kartoteki".

O komentarz do planowanych modyfikacji prawa poprosiliśmy kancelarię adwokacką Katarzyny Gumula-Kubickiej:

ycipk-4mb7gd

- W projekcie wprowadzone zostało widoczne zaostrzenie dotychczasowych przepisów prawa. Z generalnego uzasadnienia projektu czytamy, że celem wprowadzenia zmian jest zwiększenie bezpieczeństwa i zapewnienie możliwości skutecznego egzekwowania prawa oraz uczynienie postępowania prowadzonego w sprawach o wykroczenia i przestępstwa drogowe bardziej efektywnym - komentuje Katarzyna Gumula-Kubicka.
Prawniczka podkreśla, że większość propozycji podyktowana jest faktem, iż sądy orzekające w sprawach o wykroczenia drogowe nie są w stanie zakończyć postępowania przed przedawnieniem karalności popełnionego czynu. Drugim powodem jest fakt, że zmniejsza się liczba osób skazywanych przez sądy na karę pozbawienia wolności za popełnienie przestępstwa drogowego ze skutkiem śmiertelnym bądź ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu osoby trzeciej.

Adwokat zauważa także, że argumentem za podniesieniem górnej granicy zagrożenia karą pozbawienia wolności z trzech do pięciu lat w przypadku złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, jest zbyt rzadkie stosowanie maksymalnego wymiaru kary przez sądy. Niestety ta zmiana wcale nie musi oznaczać cięższych konsekwencji dla skazanych. - Należy mieć na uwadze, że *sąd * wymierza karę według swojego uznania, a nie jedynie w granicach przewidzianych przez ustawę - podkreśla Gumula-Kubicka.

Sąd musi ocenić i uwzględnić przy wymierzaniu kary m.in. motywację i sposób zachowania się sprawcy, rodzaj i rozmiar konsekwencji czynu.

- Nie wydaje się wobec tego zasadnym podnoszenie granicy kary tylko dlatego, że sądy orzekały je za niskie, a w zasadzie do tego sprowadza się uzasadnienie proponowanych zmian. Sąd przecież nadal będzie mógł warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności, jeżeli orzeknie ją w wymiarze nieprzekraczającym roku. Jest to niezawisła decyzja sędziego rozpatrującego daną sprawę - zaznacza adwokat.

ycipk-4mb7gd

Projekt proponuje także wydłużenia okresu przedawnienia karalności wykroczenia, po to, by sądy zdążyły przeprowadzić stosowne postępowanie, nie narażając się na jego umorzenie w powodu przedawnienia.

- Czy jednak fakt obłożenia sądów sprawami, prowadzący do kilkumiesięcznego, a nieraz kilkuletniego prowadzenia postępowania ma uzasadniać okoliczność wydłużenia okresu przedawnienia karalności za popełniony czyn? Czy nie należałoby skupić się na usprawnieniu prowadzenia postępowania? - zauważa Gumula-Kubicka. - Wydaje się, że przepisy w tym względzie są, natomiast problem, jeżeli pojawia się, to leży po stronie ich egzekwowania. Nie można także zapomnieć o instytucji wyroku nakazowego, który po spełnieniu przewidzianych prawem przesłanek, można wydać bez prowadzenia postępowania dowodowego, czyli niemal natychmiast - dodaje.

Niezatrzymywanie się do policyjnych kontroli jest coraz częstszym zjawiskiem i zmodernizowane przepisy mają zapobiegać tego typu sytuacjom. Ale znów remedium ma stanowić coraz bardziej represyjne prawo, polecające np. obligatoryjne zakazy prowadzenia pojazdów dla kierowców, którzy popełnią takie wykroczenie.

- Pytanie tylko, czy zaostrzenie odpowiedzialności w tym zakresie zmotywuje kierowców do tego, by się zatrzymali do kontroli, czy wręcz przeciwnie, znając wysokie zagrożenie będą robić wszystko, by tej kontroli uniknąć? Pozostaje także wątpliwość, czy proponowana zmiana obligatoryjnego zakazu prowadzenia pojazdów powstrzyma np. ojca, który mając decyzję o cofnięciu prawa kierowania pojazdami, decyduje się zawieźć swoje chore dziecko do szpitala? Takich pytań można by mnożyć jeszcze wiele.

ycipk-4mb7gd

Bez wątpienia kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości czy pod wpływem środków odurzających jest nie do zaakceptowania. Nie można jednak nie zauważyć, że w ostatnim czasie zaostrzanie kar i sankcji karnych za wykroczenia i przestępstwa drogowe stale rośnie.

- Czy do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach i możliwości rzeczywistego stosowania kary za popełnione wykroczenie konieczna jest jednak kolejna zmiana *przepisów *prawa? Czy nie powinniśmy skupić się raczej na samym usprawnieniu procesu egzekwowania przepisów tych już istniejących? - pyta adwokat Katarzyna Gumula-Kubicka.
Borys Czyżewski/WP Moto

Polub WP Moto
ycipk-4mb7gd
ycipk-4mb7gd