Dzięki jego zaawansowaniu technologicznemu SmartEye - ciekawe, czemu nie ma polskiej nazwy - będzie w stanie kontrolować ruch i mierzyć prędkość jednocześnie aż 32 samochodów. Wszystko dzięki kamerze wysokiej rozdzielczości i skomplikowanym algorytmom. Pilnowanie prędkości to nie wszystko do czego będzie zdolny nowy fotoradar, chociaż możemy powiedzieć chyba "czujne oko". Nie dość, że namierzy auto osobowe, jadące po pasie autobusowym, to jeszcze sprawdzi odległość między autami. Jedyny plus, że SmartEye cały czas jest w fazie testów...