Policja kupowała samochody bez przetargu. Proceder ujawniony przez raport NIK

Prawo przetargowe zostało stworzone, by umożliwić jak najkorzystniejsze zakupy jednostkom budżetowym. Policja i urzędy starają się je jednak omijać – nawet wtedy, gdy kupują samochody. W Lublinie czas na złożenie oferty na auto wynosił nieco ponad godzinę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja kupuje samochody bez przetargu zwykle pod koniec roku. W niektórych przypadkach nawet nie publikowano ofert, na które mogliby odpowiedzieć sprzedawcy
Policja kupuje samochody bez przetargu zwykle pod koniec roku. W niektórych przypadkach nawet nie publikowano ofert, na które mogliby odpowiedzieć sprzedawcy (East News, Fot: Tomasz Kawka)
WP

Byle nie przetarg

Policja i urzędy unikają rozpisywania przetargów – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Pomaga im w tym prawo. Do 2014 r. kwota, którą jednostki budżetowe mogły wydać na zakupy towarów czy usług bez przetargu, wynosiła 14 tys. euro. Wówczas w życie weszła nowelizacja Prawa o zamówieniach publicznych, która podwyższyła tę kwotę do 30 tys. euro, czyli 128,3 tys. zł.

Jak wynika z kontroli NIK-u, w latach 2013-2017 suma zamówień podprogowych wzrosła z 23,8 mld zł do 34,2 mld zł. W tym samym czasie wartość przedmiotów kupionych w przetargach zmalała ze 143,2 mld zł do 107,4 mld zł.

WP

Według NIK-u lwia część tak zwanych zamówień podprogowych – czyli z ominięciem przepisów Prawa o zamówieniach publicznych – dotyczy usług. Wśród zakupów zdarzają się jednak również samochody. Kontrola NIK-u objęła 24 jednostki budżetowe i 371 zamówień podprogowych, które zostały przez nie zrealizowane. Wśród nich 44 dotyczyły zakupu samochodów. Stanowi to blisko 12 proc. tego typu postępowań.

Samochody dla policji

Najwięcej przypadków zakupów samochodów bez rozpisywania przetargów, które zostały opisane w raporcie NIK-u, miało miejsce w policji. W latach objętych kontrolą pięć komend kupiło w ten sposób 33 samochody za 2,5 mln zł. Zakup tych aut przeprowadzono bez przetargu, pomimo, że łączna wartość kupionych w danym roku samochodów służbowych w każdej jednostce przekraczała 30 tys. euro.

Komendy kupowały głównie za środki budżetowe przekazywane przez Komendę Główną Policji. Komendanci tłumaczyli taki tryb zakupu samochodów nieprzewidzianymi potrzebami i możliwościami. Zgodnie z interpretacjią przepisów Urzędu Zamówień Publicznych, jeśli potrzeba zakupu kolejego samochodu pojawiła się po zamówienie poprzedniego, to nie traktuje się ich wspólnie.

WP

Jak wyjaśniał inspektorom NIK-u komendant główny policji, nie było możliwości łącznego przekazania środków finansowych do jednostek policji. Przesunięcia były realizowane w ślad za pojawieniem się w budżecie policji dodatkowych środków. Komendanci objętych kontrolą wojewódzkich komend policji podawali, że podejmowali decyzje o zakupie samochodów z pominięciem Prawa o zamówieniach publicznych, gdyż nie wytępowały one w tym samym czasie.

Konsekwencją pojawiania się pod koniec roku dodatkowych, znaczących środków finansowych, w tym na zakup samochodów, był pośpiech w wydawaniu pieniędzy. Z wymienionych przez NIK przypadków nabycia 33 samochodów, 14 (za 960 tys. zł) zostało kupionych w dwóch ostatnich dniach roboczych roku.

Katowice

Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach bez przetargu od 4 do 30 grudnia 2014 r. kupiła pięć samochodów o łącznej wartości netto 248,5 tys. zł. od 23 października do 29 grudnia 2015 r. kupiono pięć samochodów za 397,4 tys. zł, a 16 i 30 grudnia 2016 r. kolejne trzy samochody o łącznej wartości 207,5 tys. zł.

WP

W grudniu 2015 r. KWP w Katowicach udzieliła dwóch zamówień podprogowych na zakup trzech samochodów osobowych o łącznej wartości 228,8 tys. zł netto (54,1 tys. euro). Wartość tych zamówień została oszacowana oddzielnie, mimo że były realizowane w tym samym czasie i dotyczyły tych samych rzeczy.

Pośpiech w wydawaniu pieniędzy pod koniec roku był w Katowicach tak wielki, że policja odstąpiła od upubliczniania ofert. W przypadku zakupu ośmiu samochodów za 553,8 tys. zł netto w ogóle nie opublikowano ofert. Nie mogło więc być mowy o konkurencji pomiędzy sprzedawcami aut.

Jak wynika z raportu NIK-u w KWP w Katowicach 326,5 tys. zł na zakup samochodów wydano zupełnie "na ślepo". Kupiono trzy samochody dla podległych jednostek, ale po niespełna dwóch tygodniach przekazano je do KWP w Katowicach. Placówki, dla których kupiono samochody, nie zgłaszały potrzeby takiego zakupu. Nabycie dodatkowych aut spowodowało ponadto przekroczenie określonych dla tych jednostek norm wyposażania w samochody służbowe.

Lublin

WP

w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Lublinie ogłoszenie o zamiarze udzielenia zamówienia na pojazd umieszczono na internetowej platformie zakupowej komendy w piątek 30 grudnia 2016 roku. Postępowanie rozpoczęło się o godz. 10.57, a zakończyło o godz. 12.00 tego samego dnia. Ofertę złożyła jedna firma, z którą jeszcze 30 grudnia 2016 r. podpisano umowę na dostawę samochodu za 90 tys. zł.

Inne miasta, nie tylko policja

Nieuzasadniony podział zamówienia stwierdzono również w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Opolu - zakupiono drugi samochód osobowy za 40 tys. zł bez wymaganego przetargu. KWP w Białymstoku od 8 do 30 grudnia 2016 r. kupiła trzy pojazdy za 216,4 tys. zł netto. W Bydgoszczy komenda wojewódzka od 17 listopada do 28 grudnia 2015 r. nabyła cztery auta o łącznej wartości netto 212,8 tys. zł.

Z raportu NIK-u wynika, że problem nie dotyczy tylko policji. W Prokuraturze Okręgowej w Zielonej Górze nierzetelnie udokumentowano przebieg postępowania na zakup samochodu za 45 tys. zł. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach kupował paliwa do samochodów służbowych bez stosowania Prawa o zamówieniach publicznych, choć łączna wartość zakupów była w każdym roku wyższa od kwoty progowej. W latach 2014–2016 wydatkowano na ten cel 539,2 tys. zł.

WP

Podsumowanie

Większość skontrolowanych podmiotów posiadała regulacje wewnętrzne do wyboru wykonawców zamówień do 30 tys. euro. Jednak w 30 proc. zbadanych przez NIK jednostek dochodziło do naruszeń tych procedur. Najistotniejsze z nich polegały na zastosowaniu niewłaściwego trybu wyboru wykonawcy, nieskierowaniu zapytań ofertowych do wymaganej liczby oferentów, braku publikacji ogłoszeń o zamówieniu, nieudokumentowaniu lub nierzetelnym dokumentowaniu czynności związanych z ustaleniem wartości zamówień.

Wykorzystywanie kruczków Prawa o zamówieniach publicznych przez policję czy urzędy sprawia, że pieniądze podatników mogą być wydawane w mniej efektywny sposób, niż byłoby to możliwe przy zastosowaniu przetargu. Świetnym przykładem na to był zakup nieoznakowanych radiowozów dla polskiej policji. Wygrała oferta BMW, choć bawarska marka premium musiała walczyć z modelami, które w salonach są wyraźnie tańsze od serii 3.

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP