Polacy ciągle mocni w rękodziele. Przy kontroli i tak zapłacą mandat

Przez lata narzekaliśmy na absurdy związane z tablicami rejestracyjnymi. Gdy w końcu – już dwa lata temu – zmieniono przepisy, polscy kierowcy mogli świętować sukces. Tyle tylko, że dalej jeździmy z kartonami zamiast tablic.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Karton, marker i "tablica" gotowa
Karton, marker i "tablica" gotowa (moto.wp.pl, Fot: Mateusz Lubczański)
WP

Jeszcze przed styczniem 2016 roku kierowcy stali przed wyborem: albo przewieźć rowery na dachu, co zwiększało spalanie i czyniło auto podatnym na boczne podmuchy wiatru, albo przewieźć je z tyłu samochodu, co zapewniało zasłonięcie tablicy rejestracyjnej i narażało kierowcę na mandat. Rodacy, jak to mają w zwyczaju, radzili sobie jak mogli - poprzez mocowanie własnoręcznie wykonanych tablic. Karton, deska, sklejka, cokolwiek wpadło do ręki, służyło za rejestrację. Co bardziej ambitni zamawiali nawet fałszywe próbniki, ale policja nie patrzyła na to przychylnym okiem.

Na szczęście władze poszły po rozum do głowy i umożliwiły wyrobienie trzeciej tablicy montowanej na bagażnikach rowerowych. Najwyraźniej po krótkiej euforii wszyscy o tym zapomnieli, bo kierowcy dalej próbują swoich sił w rękodziele. Zmotoryzowani zapominają o tym, że tablice wypisane markerem są po prostu nieważne.

Trzecią tablicę trzeba przekazać nowemu właścicielowi przy sprzedaży atua East News
Podziel się
WP

Pomimo trwającego protestu policji należy wiedzieć, że za zasłonięcie "normalnej" tablicy grozi mandat w wysokości 100 zł. Bardziej bolesne będą aż 3 punkty karne, które wpadną na nasze konto. Co bardziej praworządni policjanci mogą nawet zakazać dalszej jazdy z bagażnikiem – a rowerów przecież nie zostawimy.

Zamiast płacić mandaty lepiej wydać 53 zł. Tyle bowiem kosztuje wydanie trzeciej tablicy rejestracyjnej w urzędzie komunikacji. Cała operacja trwa 7 dni roboczych i można ją wykonać nawet po zarejestrowaniu auta. Do tablicy otrzymamy dodatkowo komplet nalepek legalizacyjnych. O jej wydanie może wnioskować może nawet jeden współwłaściciel samochodu. Problem jest jeden – trzeba to zrobić w urzędzie właściwym dla rejestracji pojazdu.

Dodatkowa tablica nie może być umieszczona w dowolnym miejscu. Tak jak pozostałe dwie, musi znajdować się w "miejscu konstrukcyjnie do tego przeznaczonym". To oznacza, że bagażnik powinien zapewniać możliwość jej oświetlenia. Dodatkowo, jeśli zasłania światła naszego samochodu, obowiązkowo musi mieć własne światła zewnętrzne.

WP
Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP