Nowe przepisy utrudniają życie. Przedsiębiorcy na celowniku

"Jak długo będziemy proponować absurdalne rozwiązania?" – pyta poseł Paweł Pudłowski Ministra Finansów. Nowe przepisy dotyczące leasingu aut wprowadziły niemałe zamieszanie na rynku motoryzacyjnym. Według posła, od stycznia "zmusza się przedsiębiorcę do tworzenia papierów".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Salony przeżywały w grudniu prawdziwe oblężenie. Koniec roku nie był tak dobry od kilkunastu lat.
Salony przeżywały w grudniu prawdziwe oblężenie. Koniec roku nie był tak dobry od kilkunastu lat. (Materiały prasowe, Fot: Volkswagen)
WP

Od 1 stycznia 2019 roku obowiązują nowe przepisy dot. samochodów wykorzystywanych w leasingu. Najważniejszą zmianą jest ograniczenie pełnego rozliczenia aut luksusowych. W przypadku pojazdu droższego niż 150 tys. zł, nie można zaliczyć wszystkich wydatków do kosztów uzyskania przychodu. Im droższe auto, tym są one proporcjonalnie mniejsze.

Poseł Pudłowski wskazuje jednak na absurdy – od 2019 roku przedsiębiorca musi udowodnić, że służbowy samochód użytkowany jest wyłącznie do celów służących rozwijaniu działalności gospodarczej. W przypadku, gdy tego nie zrobi, będzie mógł rozliczyć zaledwie 75 proc. wydatków na eksploatację. To na podatniku leży więc obowiązek prowadzenia ewidencji. "Zmuszamy przedsiębiorcę do tworzenia papierów – dokumentacji i zamiast skupiać się na rozwoju firmy, zaczynać będzie prowadzenie 'swoistego dzienniczka' – gdzie i kiedy i w jakim celu eksploatował samochód" – twierdzi poseł.

W segmencie premium w grudniu rządził Mercedes Materiały prasowe
Podziel się
WP

Od stycznia 2019 roku zmienione zostały również zasady rozliczania pojazdów należących do przedsiębiorcy. Jeśli do działalności gospodarczej wykorzystują prywatne auto, do kosztów uzyskania przychodów będą mogli zaliczyć 20 proc. poniesionych wydatków. Limit ten dotyczy również obowiązkowego ubezpieczenia.

Powiedzieć, że nowe przepisy wpłyną na rynek motoryzacyjny w Polsce to mało. Przedsiębiorcy spieszyli się z podpisaniem umów leasingowych do końca roku, byle tylko zdążyć przed nowymi metodami rozliczania. Jak donosi Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, pod względem sprzedaży aut był to najlepszy grudzień XXI wieku i drugi miesiąc w 2018 roku pod względem wielkości rejestracji. Oprócz tradycyjnych gigantów pokroju Volkswagena, Skody i Toyoty zaskoczył również Mercedes, który mocno promował swoją ofertę i sprzedał 713 egzemplarzy. Na tle innych marek premium – BMW (399 aut) czy Audi (283 pojazdy) taki wynik robi wrażenie.

Zainteresowanie klientów nie umknęło fiskusowi – podpisane w grudniu umowy nie oznaczają natychmiastowego odbioru auta. Termin ten może przeciągnąć się nawet do kilku miesięcy. Ministerstwo Finansów poinformowało, że takie rozwiązania mogą być oceniane przez resort jako obchodzenie przepisów. Instytucja może zastosować klauzulę obejścia prawa pozwalającą na kwestionowanie transakcji mających na celu podatkowe oszczędności.

WP

Rodzą się też inne pytania, słusznie postawione przez posła Pudłowskiego. "W jaki sposób resort zamierza weryfikować eksploatacje pojazdów na cele służbowe z możliwością jednocześnie eksploatacji na cele prywatne?" – pyta on w interpelacji. Na odpowiedź resortu cały czas czekamy.

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP