Trwa ładowanie...
d2q5c54

Nissan Qashqai 1,6 dCi: wrócić na szczyt

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nissan Qashqai 1,6 dCi: wrócić na szczyt
(Piotr Mokwiński)
d2q5c54

Nissan swoimi najnowszymi modelami skutecznie walczy o klienta w segmencie crossoverów. Qashqai okazał się europejskim hitem.

Jukeowi nie wróżono świetlanej przyszłości, a jednak rynek zareagował entuzjastycznie na jego debiut. Pół miliona sprzedanych egzemplarzy na Starym Kontynencie nie wymaga komentarza. Równie duże nadzieje wzbudza druga generacja nieco większego auta rekreacyjnego. Jako jedni z pierwszych na świecie mieliśmy możliwość poznać Nissana bliżej i sprawdzić jednocześnie kilka wersji silnikowych.

Przebić się w tak mocno obłożonym segmencie nie będzie łatwo. W zawojowaniu rynku powinna pomóc dobra renoma poprzednika i rozsądnie skalkulowana cena. Gdy Qashqai po raz pierwszy pojawił się w Europie, nie miał większych problemów z osiągnięciem niemal totalnej dominacji. Teraz może mu nieco brakować wyrazistości, bo styliści nie odważyli się na ryzykowne posunięcia na stołach kreślarskich. Karoseria przedstawia stonowany styl, podobny do tego, który od lat stosuje w swoich modelach Volkswagen. To dobra recepta na pozyskanie konserwatywnych klientów.

Patrząc na bryłę najnowszego dziecka Nissana, można uznać, że to rozwinięcie pierwszej generacji z naciskiem na nowsze technologie. Poddając się modzie, auto wyposażono w LED-owe światła do jazdy dziennej, kilkanaście wzorów aluminiowych obręczy i kilka przetłoczeń, mających przynajmniej w teorii nadać sylwetce odrobinę dynamiki. 4380 milimetrów długości całkowitej pozycjonuje pojazd w tej samej grupie co Kia Sportage, VW Tiguan, czy Toyota RAV4.

d2q5c54

Najnowsza odsłona najwięcej zmian przeszła wewnątrz. Przedział pasażerski otrzymał stylizacje wreszcie odmienną od pozostałych modeli japońskiego koncernu. 2646 milimetrów rozstawu osi gwarantuje sporo przestrzeni w dwóch rzędach i pozwoliło konstruktorom wygospodarować skromne 401 litrów pojemności bagażnika. To niezbyt dużo, zwłaszcza planując weekendowy wyjazd. Po złożeniu oparć asymetrycznej kanapy otrzymamy płaską powierzchnią, co ułatwi załadunek większych przedmiotów. Niemniej, w tej kategorii są na rynku znacznie lepsi rywale. Pierwsza generacja Nissana nie zachwycała materiałami wykończeniowymi, które obecnie uległy zauważalnej poprawie. Jakość zastosowanych plastików wreszcie pasuje do kompaktowego crossovera.

Łańcuchy śniegowe w niskich cenach. Kliknij i zobacz najpopularniejsze oferty!

(fot. Piotr Mokwiński)

Miękkimi tworzywami wyłożono znaczną część deski rozdzielczej i boczków drzwiowych. Poza tym, cieszy też dość atrakcyjny wystrój kokpitu centralnego, zwłaszcza w topowej specyfikacji Tekna. Otrzymujemy wówczas w standardzie 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny połączony z kamerą cofania, a także pakiet bezpieczeństwa oferujący szereg systemów niedostępnych dotychczas w europejskich samochodach Nissana. Pojawił się asystent parkowania równoległego i prostopadłego, zapobieganie kolizjom, rozpoznawanie znaków drogowych, czy możliwość połączenia się z internetem. Niestety, większość z najciekawszych udogodnień zwiększających bezpieczeństwo i komfort codziennej eksploatacji wymaga dopłaty lub zdecydowania się na najwyższą wersję wyposażeniową.

d2q5c54

W polskich katalogach znajdziemy jak na razie tylko trzy jednostki napędowe. Wśród nich są dwie sprawdzone i stosowane od dłuższego czasu w koncernie Nissan-Renault, a także jedna całkowicie nowa i wzbudzająca najwięcej zainteresowania. To 1,2-litrowy silnik benzynowy wspomagany turbodoładowaniem. Generuje 115 KM i 190 Nm dostępnych od 2 tys. obr./min. Skoro do Skody Superb Czesi wkładają 1,4-litrowe turbo, to czemu crossovera nie zasilić podobnym maleństwem? Praktyka pokazuje, że wyżej wymieniony motor bardzo dobrze sprawdzi się w mieście, nawet z prawie maksymalnym obciążaniem, ale na trasie może dostać zadyszki, zwłaszcza przy wyższych prędkościach autostradowych. Ważące ponad 1500 kilogramów auto znacznie lepiej współpracuje z najmocniejszym w tej chwili motorem o pojemności 1,6 litra. Wysokoprężny wariant rozwija 130 koni mechanicznych i aż 320 Nm. Jako jedyny w gamie występuje z manualną lub automatyczną przekładnią oraz opcjonalnym napędem na cztery koła.

(fot. Piotr Mokwiński)

Odmiana 4x4 została zaopatrzona w niezależne zawieszenie tylnej osi. Pozostałe wersje w popularną belkę skrętną. Dla statystycznego klienta napęd na obie osie będzie jednak ledwie wyczuwalny. Znaczna część użytkowników nie myśli o opuszczeniu utwardzonych szlaków, gdzie 4x4 ma sens. Na asfalcie auto zachowuje się pewnie i płynnie pokonuje wszelkie nierówności. Nieźle też skręca, w czym pomaga wreszcie rozsądnie (dość precyzyjnie) skalibrowany układ kierowniczy. Diesel został również dobrze wyciszony, przez co jego stosunkowo głośna praca nie przeszkadza podczas szybkich podróży. Spora powierzchnia przeszklona ułatwia parkowanie i ogólny przegląda drogowej sytuacji. Niemal każdy element pierwszej generacji został poprawiony, dzięki czemu Nissan stał się bardziej przyjazny na co dzień.

Przy wprowadzaniu nowego modelu w popularnym segmencie lub odświeżonej wersji, bardzo istotna jest cena, a ta w przypadku Nissana wpisuje się w średni poziom omawianego segmentu crossoverów. Podstawowy wariant z 1,2 DIG-T został wyceniony na 75 500 złotych w bazowej specyfikacji Visia. Dopłata do 1,5 dCi wynosi niecałe 10 tysięcy. Najdroższy okazuje się jednocześnie najmocniejszy 1,6 dCi. To wydatek przynajmniej 90 tysięcy złotych, ale za stosunkowo ubogą odmianę. Skonfigurowanie pod własne potrzeby i preferencje może skutkować przekroczeniem 125 tysięcy. Qashqai kosztuje nieco więcej od poprzednika, ale jest znacznie dojrzalszą konstrukcją i co ważne, wygodniejszą na co dzień. Warte uwagi są przede wszystkim dwie skrajne jednostki. Mały benzynowy silnik i największy wysokoprężny. Wkrótce powinien też do oferty dołączyć 1,6 turbo o mocy około 150 koni mechanicznych.

d2q5c54

Piotr Mokwiński/ll/moto.wp.pl

Łańcuchy śniegowe w niskich cenach. Kliknij i zobacz najpopularniejsze oferty!

"Nissan Qashqai 1,6 dCi " - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "R4, turbodiesel"
Pojemność silnika cm3 "1 598"
Moc KM / przy obr./min "130 / 4 000"
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "320 / 1 750"
Skrzynia biegów "manualna, 6-biegowa"
Prędkość maksymalna km/h "190"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "10,5"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "5,2 / 3,9 /4,4"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "6,8 / 5,1 / 5,9"
Pojemność bagażnika min./max. / l "401 / b.b."
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4 380 / 1 806 / 1 590"
Cena wersji podstawowej w zł "74 500"
Cena testowanego modelu w zł "104 300"
Plusy null
Minusy null
d2q5c54

Podziel się opinią

Share

d2q5c54

d2q5c54