Niemieckie nowości w Poznaniu
Poznańskie targi to szansa, aby po raz pierwszy w Polsce zobaczyć najnowsze modele samochodów. Oto te z niemieckich koncernów.
Audi Q7
To najnowszy model w gamie Audi i jednocześnie najważniejsza obok A4 premiera tego roku. Największy w SUV jest lżejszy od poprzednika o 325 kilogramów (1995 kg masy własnej), ma szereg nowych rozwiązań technologicznych i oszczędne silniki (o 28 proc. niższe zużycie paliwa w stosunku do poprzednika). 333-konne 3,0 TFSI i 3,0 TDI (272 KM) przyspieszają do setki w czasie nieznacznie przekraczającym 6 sekund i rozpędzają samochód maksymalnie do 250 km/h.
- Pasażerowie mają do dyspozycji znacznie więcej miejsca, a kierowca wsparcie zaawansowanych systemów elektronicznych - zapewnia Leszek Kempiński z polskiego przedstawicielstwa marki. - Wśród nich aktywny tempomat utrzymujący stałą odległość od poprzedzającego pojazdu i zapewniający maksymalny komfort w korku, gdzie wystarczy tylko utrzymać auto w pasie ruchu. Resztą zajmie się elektronika. Ceny zaczynają się od około 300 tysięcy złotych, a zamówienia można składać od teraz.
Skoda Superb
Flagowa czeska limuzyna debiutują ceną 79 500 złotych. Jej polska premiera ma miejsce na Motor Show w Poznaniu i wzbudza spore zainteresowanie. Nic dziwnego, bowiem to mocny konkurent Volkswagena Passata dostępny z 8 silnikami do wyboru (wszystkie spełniają normy Euro 6) i w czterech specyfikacjach wyposażeniowych: Active, Ambition, Style i bogato zaopatrzonej Laurin & Klement. Wewnątrz znajdziemy dobre materiały wykończeniowe i jeszcze więcej przestrzeni, niż w przypadku poprzednika. W opcji dostępny jest dotykowy wyświetlacz obsługujący zaawansowany system audio i nawigację. Komputer można także połączyć ze smartfonem. Bagażnik po rozłożeniu siedzeń ma 1760 litrów, co stanowi najlepszy wynik w segmencie D.
Porsche Cayenne S E-Hybrid
Pierwszy i rewolucyjny SUV w palecie Porsche zyskał odmianę hybrydową. 485-centymetrowe auto ma benzynowy silnik o mocy 333 koni mechanicznych i wspomagający go elektryczny motor rozwijający 95 KM. Całość generuje 416 KM, rozpędza niemieckie auto do pierwszej setki w 5,9 sekundy i zatrzymuje wskazówkę prędkościomierza na wartości 243 km/h. W cyklu średnim zużywa 3,4 litra paliwa i cechuje się emisją CO2 na poziomie 79 g/km. Zestaw napędowy współpracuje z 8-stopniowym automatem, a wnętrze gwarantuje funkcjonalność i typową dla segmentu premium wysoką jakość wykonania. Pojemność bagażnika po rozłożeniu asymetrycznego oparcia kanapy wynosi aż 1690 litrów.
Volkswagen Caddy
To bezsprzeczny hit niemieckiego producenta. Światowa premiera najnowszej generacji miała miejsce w Poznaniu. Auto dostępne jest z trzema silnikami benzynowymi i czterema wysokoprężnymi. Wśród turbodoładowanych TSI ciekawostkę stanowi trzycylindrowy 1,0 o mocy 102 koni mechanicznych. Najmocniejszy w gamie 1,4 rozwija 125 KM. Wśród diesli rewolucji nie ma, a motory generują od 75 do 150 koni. Nowe Caddy to także sporo przydatnych rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa. Auto zostało wyposażone w system Front Assist monitorujący otoczenie i automatycznie wyhamowujący auto przy prędkościach nieprzekraczających 30 km/h. Caddy może też mieć aktywny tempomat funkcjonujący w zakresie 0-160 km/h (z automatyczną przekładnią DSG) i układ automatycznie włączanych świateł drogowych.
Volkswagen XL-1
To najoszczędniejszy seryjnie produkowany samochód świata zużywający średnio 0,9 litra na każde 100 kilometrów. Waży 795 kilogramów, a jego współczynnik oporu powietrza Cx wynosi 0,189. Lekka konstrukcja została zaopatrzona w dwucylindrowe TDI o mocy 48 koni mechanicznych, silnik elektryczny (27 KM) i 7-stopniową przekładnię automatyczną DSG. Volkswagen emituje tylko 21 g CO2/km, osiąga maksymalnie 160 km/h i przyspiesza do pierwszej setki w 12,7 sekundy. Auto ma 389 centymetrów długości, 166,5 szerokości i zaledwie 115 wysokości. Efektownie wyglądająca konstrukcja została wykonana w znacznej części z wytrzymałego tworzywa wzmacnianego włóknem węglowym. Elementy powłoki zewnętrznej mają grubość zaledwie 1,2 mm.
Seat Leon Cupra ST
W Poznaniu debiutuje najmocniejsze w historii kombi hiszpańskiej marki. To Leon Cupra ST oferujący 265 lub 280 koni mechanicznych, 350 Nm momentu obrotowego i przyspieszający do setki w 6 sekund. Dwulitrowy turbodoładowany silnik TFSI współpracuje z manualną lub automatyczną przekładnią o dwóch sprzęgłach. Seat wyróżnia się także przyzwoitą funkcjonalnością. W dwóch rzędach miejsca nie brakuje, a bagażnik o pojemności 587 litrów można powiększyć za sprawą asymetrycznie dzielonego oparcia do 1470 l. 265-konną odmianę z manualną skrzynią biegów wyceniono na 112 700 złotych. Wersja z automatem wymaga dopłaty w wysokości 8 tysięcy złotych. Auto można już zamawiać.
Mercedes AMG GT
552 500 złotych trzeba zapłacić za największy hit tegorocznego stoiska Mercedesa na poznańskich targach. Za powyższą kwotę otrzymamy 4-litrowy, podwójnie doładowany silnik V8 o mocy 462 koni mechanicznych. W standardzie dostaniemy też 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, w pełni LED-owe oświetlenie oraz system multimedialny z 7-calowym wyświetlaczem. Do tego należy doliczyć jeszcze szereg systemów bezpieczeństwa z automatycznym hamowaniem przed przeszkodą i zestawem poduszek powietrznych: czołowych, kolanowych, bocznych i kurtyn okiennych dla kierowcy i pasażera. AMG GT przyspiesza do setki w 4 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 304 km/h. Silnik spełnia normy Euro 6, dostarcza moment obrotowy (600 Nm) na tylne koła i współpracuje z 7-stopniowym automatem DCT.
Porsche Boxster GTS
Boxster GTS to bez dwóch zdań jedna z najgorętszych propozycji w segmencie roadsterów. 440-centymetrowe auto wyposażono w 3,4-litrowy silnik o mocy 330 koni mechanicznych. 6-cylindrowa jednostka rozwija 370 Nm i współpracuje z 6-stopniowym manualem lub automatem PDK. Auto przyspiesza do setki w 5 sekund i osiąga maksymalnie 281 km/h (4,7 sekundy i 279 km/h z PDK). Dwumiejscowe Porsche zużywa średnio niewiele ponad 8 litrów i cechuje się bardzo dobrą elastycznością. Z automatyczną skrzynią biegów rozpędza się od 80 do 120 km/h w 3 sekundy. Ma napęd na tylną oś, 280-litrowy bagażnik i zbiornik paliwa (64 litry) wystarczający na pokonanie nawet 800 kilometrów.
Piotr Mokwiński, moto.wp.pl