Najlepsze wnętrza 2016 roku wg "WardsAuto"
Co roku dziennikarze z amerykańskiego "WardsAuto" wybierają najlepsze wnętrza samochodowe. Swoją decyzję podejmują oceniając jakość, ergonomię, wygląd, wartość, komfort i bezpieczeństwo.
Audi TTS
Co roku dziennikarze z amerykańskiego "WardsAuto" wybierają najlepsze wnętrza samochodowe. Swoją decyzję podejmują oceniając jakość, ergonomię, wygląd, wartość, komfort i bezpieczeństwo. Warto przyjrzeć się temu zestawieniu, w końcu w samochodach spędzamy sporo czasu. W tym roku walka była zacięta, a marki znane ze wzorowej jakości wnętrz pokazały ostatnio sporo nowych modeli - Audi pięć, a Lexus trzy. Oto zwycięzcy w dziesięciu kategoriach.
Tradycyjnie już marka z Ingolstadt robi wrażenie jakością materiałów, a szczególnie poziomem wykonania. Nie ma tu mowy o żadnych luzach i piskach. Spośród wszystkich ocenianych Audi przedstawiciele "WardsAuto" postanowili wyróżnić sportowy model TTS. Dlaczego akurat ten, a nie jedno z bardziej luksusowych aut? Odpowiedź jest prosta. Styliści niemieckiej marki wpadli na genialny pomysł - całkowicie pozbyto się centralnego ekranu, zamiast którego informacje z nawigacji, radia i komputera pokładowego wyświetlane są w miejscu tradycyjnych zegarów. Dzięki temu cała konsola środkowa jest bardziej przejrzysta i wygląda lżej - po prostu lepiej.
BMW serii 7
Doceniono również nową flagową limuzynę BMW. W tym przypadku chwalono stylistykę, ale o wyróżnieniu zadecydowało co innego. Bawarskiej marce udało się osiągnąć to, co jest najważniejsze w klasie premium. Z jednej strony wnętrze serii 7 kryje ogromną liczbę elektronicznych dodatków i udogodnień, jest więc na wskroś nowoczesne. Jednocześnie kabina wygląda klasycznie, a bardziej konserwatywni kierowcy, którzy nie zawsze szybko oswajają się z nowościami, bez problemu poczują się jak u siebie. To właśnie takie połączenie jest dziś świętym Graalem wnętrz w samochodach klasy premium.
Cadillac XT5
Jest to amerykańskie zestawienie, więc nie mogło też zabraknąć samochodu klasy premium zza oceanu. Choć Cadillaki nieco odstają od niemieckich konkurentów, to z modelu na model stają się coraz bardziej konkurencyjne, a do tego w USA są zauważalnie tańsze. Mimo niższej ceny we wnętrzu użyto "materiałów pierwszej klasy", a "wykończenie jest generalnie bez zarzutu". Zwrócono też uwagę na wzorową ergonomię - od składania drugiego rzędu siedzeń po wygodne umieszczenie wszystkich przycisków i przełączników.
Chevrolet Camaro
Klasa tanich amerykańskich aut sportowych to przede wszystkim świetne osiągi za niewielką cenę. Wszystko inne schodzi tu na dalszy plan - szczególnie jakość wnętrz. Jednak producenci z USA zauważyli, że jeśli chcą zachęcić większa liczbę klientów (szczególnie tych w Europie), to muszą popracować nad tym aspektem. Efekty widać w nowym Chevrolecie Camaro. Poprzednia generacja tego auta odstraszała tandetnością wnętrza. W najnowszym modelu nadal nie mamy co spodziewać się materiałów godnych klasy premium, ale skok jakościowy jest ogromny. To właśnie tę dużą różnicę w porównaniu do poprzedniego Camaro doceniło "WardsAuto". Dzięki temu Chevrolet "wyznaczył nowy standard w tym segmencie". Trudno się nie zgodzić, szczególnie biorąc pod uwagę cenę samochodu.
Chrysler Pacifica
Ten samochód jeśli trafi do Polski, to tylko za sprawą importu używanych egzemplarzy. Pokazuje on, że w Ameryce segment minivanów jeszcze nie umarł. Jurorzy docenili nie tylko lepszą jakość niż w poprzednim modelu, nazwanym Town and Country, ale też cechy typowe dla samochodów tego typu. Chysler Pacifica jest bardzo przestronny, czym wygrywa np. z modnymi dziś SUV-ami. Podkreślono też, że nawet w trzecim rzędzie siedzeń dorośli pasażerowie będą w stanie zasiąść komfortowo.
Honda Civic
Amerykańska i Europejska wersja kompaktowej Hondy mocno się różnią, a do tego aktualnie w USA oferowana jest już 10 generacja tego bestsellera (u nas na jej premierę jeszcze musimy chwilę poczekać). Jednak Civic od lat udowadnia, że jego nieco futurystyczne wnętrze jest godne pochwały. Mimo iż jest to najtańszy samochód na tegorocznej liście, to zdaniem jurorów z "WardsAuto" wykończenie nie sprawa takiego wrażenia. Honda przyzwyczaiła nas też do tego, że tworząc nowocześnie wyglądające wnętrze może też być wygodne i ergonomiczne.
Lexus RX
"WardsAuto" od lat wysoko oceniało wnętrze Lexusa RX. Jakość wykonania w tym modelu zawsze była na najwyższym poziomie. Jednak poprzedniej generacji można było zarzucić użycie plastików nieprzystających do klasy premium. W nowym modelu to się zmieniło. Zatem wykorzystane materiały trzymają teraz wysoki poziom, co w połączeniu z idealnym spasowaniem wszystkich elementów zasługuje na wysoką ocenę. Dodatkowo doceniono stronę użytkową kabiny Lexusa RX-a, w której tylny rząd siedzeń po złożeniu tworzy niemal płaską powierzchnię, zapewniając dużą przestrzeń bagażową.
Mercedes GLC
Niemiecka marka w ostatnich latach wyróżnia się projektami wnętrz, które są pełne obłości i okrągłych elementów. Jednym z najnowszych przedstawicieli tego stylu jest SUV GLC (następca popularnego GLK). Kabina Mercedesa została doceniona właśnie za styl, który określono jako nowoczesny, a zarazem elegancki. Amerykańscy dziennikarze napisali też, że przednie fotele są "wyjątkowo komfortowe". Na plus zaliczono również długą listę dodatków technologicznych i tych poprawiających wygodę.
Nissan Maxima
W Europie Nissan niemal całkowicie zrezygnował z modeli innych niż SUV-y i crossovery, a te, które zostały, to mniejsze samochody. Jednak w USA cały czas oferowana jest Maxima - sedan o długości 4,9 m. Jego ósma generacja została doceniona właśnie za wnętrze. Zdaniem "WardsAuto" robi ono "świetne pierwsze wrażenie". Chwalona jest też jakość wykonania i fakt, że Nissan bez problemu mógłby konkurować z droższymi samochodami. Nie bez wpływu na końcową ocenę było też to, że Maxima jest w środku bardzo przestronna.
Volvo XC90
O wnętrzu nowego Volvo XC90 powiedziano już wiele dobrego. Szwedom udało się stworzyć najbardziej nowoczesną stylistykę w tym segmencie, nie rezygnując przy tym z klasy samochodu premium. Oprócz wrażeń estetycznych, flagowy SUV może też pochwalić się wzorową ergonomią, co w przypadku użycia ekranu dotykowego w miejsce klasycznych przycisków, nie jest takie łatwe. Bardzo podobne nowoczesne wnętrza spotkamy też w limuzynie S90 i kombi V90.
Szymon Jasina, moto.wp.pl