Życie kołem się toczy
*Stalowe felgi to przeżytek. Każdy chciałby toczyć się na "alusach". *
Wystarczy tylko nieco głębiej sięgnąć do kieszeni. W naszym zestawieniu dość często pojawia się Mercedes AMG GT, więc i tym razem wyniesiemy go na piedestał. 16 396 zł kosztują matowe, kute obręcze w rozmiarze 20 cali. Do Audi R8 przewidziano za to polerowane dwudziestki z oponami w rozmiarze 245/30 z przodu i 305/30 z tyłu za 14 700 złotych. Wspomniane auta kosztują odpowiednio 600 i 800 tysięcy w bazowych konfiguracjach.
W tańszych samochodach procentowa relacja wcale nie wypada korzystniej. Warto więc przywołać do tablicy Lexusa NX, gdzie producent za efektownie wyglądające 18-calowe felgi życzy sobie ponad 12 tysięcy złotych. To sporo, gdyż w Audi Q5 za 10 400 złotych dostaniemy polerowane, 5-ramienne dwudziestki z oponami w rozmiarze 255/45. W ofercie dostępnej na licznych portalach aukcyjnych, komplety renomowanych marek kupimy za 2/3 powyższych cen.