Funkcjonariusze szukają polskich tablic. Sypią się mandaty

Minimum 150 zł mandatu – w zależności od kursu walut – może czekać kierowców wybierających się na wakacje. Policja za granicą korzysta z niewiedzy i wlepia kary za brak żarówek czy kamizelki odblaskowej. Niestety, uchronienie się przed wydatkami nie jest ani łatwe, ani przyjemne.

Czesi wymagają zapasowych żarówek. W Polsce nie potrzeba nawet apteczki
Źródło zdjęć: © PAP/EPA
Mateusz Lubczański

Jesteśmy jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej, który tak mało wymaga od kierowców w kwestii bezpieczeństwa. Właściciele aut muszą się jedynie upewnić, że wożą ze sobą gaśnicę i trójkąt. Apteczka do udzielenia pierwszej pomocy nie jest wymagana. Kamizelka odblaskowa to przesada, a zapasowe żarówki wydają się absurdem. Inaczej sytuacja ma się w Czechach czy Niemczech.

Właśnie u naszych południowych sąsiadów można natknąć się na nadgorliwych stróży prawa, którzy dokładnie sprawdzą wyposażenie naszego auta. "Pojechaliśmy po piwo do Czech i kontrola, brak zapasowych żarówek – 1000 koron" – relacjonują internauci. Polacy z ograniczonym wyposażeniem obowiązkowym są idealnym celem dla funkcjonariuszy. Tymczasem prawo jest po naszej stronie.

Problem polega na tym, że dokument potwierdzający nasze prawa pochodzi z 1968 roku. Konwencja Wiedeńska o ruchu drogowym stwierdza, że możemy poruszać się za granicą z wyposażeniem pojazdu takim, jakie jest wymagane w kraju jego rejestracji. Potrzebujemy więc – przynajmniej do momentu, w którym Ministerstwo Infrastruktury nie zmieni przepisów – zaledwie trójkąta i gaśnicy.

Gdy zostaniemy zatrzymani za granicą przez nadgorliwego policjanta, sprawa nie jest prosta. Można powoływać się na konwencję, choć trzeba liczyć się z uporem funkcjonariusza. Eksperci wskazują, że lepiej kierować się zdrowym rozsądkiem i wydać kilkadziesiąt złotych na dodatkowe elementy.

– Jeżeli wiemy, że zagraniczne przepisy wymagają takiego wyposażenia, a jego brak może rodzić problemy, lepiej zabrać dodatkowy trójkąt czy apteczkę. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się ona przydać – twierdzi Maciej Wroński, prezes organizacji pracodawców "Transport i Logistyka Polska". Znane są historie kierowców, którzy wpadają na pomysł skontaktowania się z ambasadą. – Opieka konsularna nie powinna być nadużywana – dodaje Wroński.

Tym bardziej że z braku kamizelki nie wytłumaczymy się, gdy będziemy wymieniać koło na poboczu. Warto także pamiętać, że za granicą mandaty trzeba zapłacić od razu, na miejscu. Nie ma możliwości wybrania mandatu kredytowanego.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟