Kolejne lata powinny przynieść odpowiedź w kwestii przyszłości samochodów elektrycznych na naszym globie. Złoża ropy naftowej najprawdopodobniej zostaną wyeksploatowane w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat, więc to najwyższy czas na szukanie alternatywnych źródeł zasilania. Pod koniec lat 90., głośno było o wodorze, jednak temat nieco przycichł. Kilkanaście miesięcy później zapoczątkowano produkcję pojazdów hybrydowych wykorzystujących silniki spalinowe oraz elektryczne, natomiast w ostatnim czasie furorę robią prototypowe pojazdy nie emitujące szkodliwych związków do atmosfery. Ku uciesze ekologów, już elektryczne samochody mamy już w ofercie Mitsubishi, Citroena i Peugeota, a za chwilę dołączą następni. Poważnie do tematu podeszli Francuzi, którzy jeszcze w tym roku zamierzają wprowadzić do sprzedaży dwa swoje najnowsze „elektryki”. W salonach pojawi się rodzinny Fluence i dostawcze
Kangoo.