Małe auto, wielkie emocje
Pod maską upchnięto silnik 1.4 z turbosprężarką, dzięki której rozwija moc 140 KM. To o 5 KM więcej, niż w modelu Abarth 500 z zamkniętym nadwoziem. Wersja z otwieranym dachem jest jednak od niego cięższa o 50 kg. Testowane auto wyposażono w 5-biegową skrzynię manualną. W takiej konfiguracji mały Abarth rozpędza się do pierwszej setki w 7,9 s., a jego prędkość maksymalna to 205 km/h. W tak małym aucie to naprawdę niezłe osiągi. Zwłaszcza w zestawieniu z rozsądnym spalaniem – według producenta od 5,4 do 8,4 l/100 km. W mieście „nasz” samochód właśnie tyle spalał. Jednak podczas szybkiej jazdy na trasie wykazywał się większym apetytem, niż zakłada producent - nawet 7,8 l/100 km.