RSS

Siedem szczęśliwych lat bez Poloneza

2009.04.22 13:37 Samar.pl 282 opinie
a a a

Historia Poloneza sięga połowy lat 70., zakończyła się zaś równo siedem lat temu, gdy z taśmy na Żeraniu zjechał ostatni Polonez. Tchnąca świeżością sylwetka auta pokazać miała światu, że Polak potrafi. Sama nazwa Polonez została wybrana już po rozpoczęciu produkcji w 1978 roku, w wyniku plebiscytu "Życia Warszawy".

(fot. PAP)
Stylizacją nadwozia zajął się nie kto inny jak znany Giugiaro, który stworzył również podobną stylistycznie Lancię 1300/1500. Ostateczne kształty karoserii nadał jednak zespół polskich stylistów ze Zbigniewem Wattsonem na czele. Prototyp powstał we Włoszech w 1975 roku i trafił do Polski.

Kształt nadwozia miał zapewnić zarówno spełnienie wymogów bezpieczeństwa (duże zderzaki, strefa kontrolowanego zgniotu, bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa, wzmocnienia drzwi), jak również walory użytkowe (bogate wyposażenie seryjne, duża przestrzeń ładunkowa). Podwozie natomiast pochodziło z Fiata 125p.

Unifikacja pozwalała na zmniejszenie kosztów badań i dopuszczeń technicznych, a także na szybsze rozpoczęcie produkcji. FSO zamierzała zmienić i rozszerzyć gamę oferowanych silników i w tym celu wykupiła od Fiata licencję na jednostki 1,6; 1,8; i 2,0 litra.

(fot. PAP)
Skończyło się tylko na licencji, a pod maskę trafiły znane ze 125p silniki 1300 i 1500, które poddano modyfikacji. Polegała ona m.in. na modernizacji tłoków, zmianie ukształtowania kolektora ssącego i wydechowego, zastosowaniu pełnoprzepływowego filtra oleju, zastąpieniu łańcucha rozrządu paskiem zębatym. Napęd przenoszony był za pomocą czterobiegowej skrzyni biegów.

Pomiędzy listopadem 1977 a kwietniem 1978 roku grupa 100 polonezów odbywało jazdy testowe. Pomyślne zakończenie prób zaowocowało oficjalnym rozpoczęciem produkcji 2 maja 1978 roku. Właśnie takim egzemplarzem z pierwszych lat produkcji poruszał się słynny porucznik Borewicz (bohater polskiego serialu kryminalnego „07 zgłoś się”).

W roku 1979 na potrzeby rządowe (głównie komitety wojewódzkie) wypuszczono wersję Poloneza z 2-litrowym silnikiem Fiata 132 o mocy 112 KM, który za pośrednictwem pięciobiegowej skrzyni biegów rozpędzał samochód w 12 sekund do setki, a prędkość maksymalna była określona na 175 km/h. Rok później pojawiła się wersja trzydrzwiowa, której do 1983 roku wyprodukowano około 300 sztuk.

oceń
8
1
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Finanse

Studio



  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [1]
~MrSilverado1642 [2012-05-16 23:28]

Polonez świetny wóz? Nigdy takim nie był, opuszczając fabrykę na Żeraniu konstrukcyjnie był już przestarzały bo na bazie Fiata 125p. A ludzie kupowali go dlatego że nie mieli innego wyboru, samochód produkowany od 1978 roku aż do 2002 bez praktycznie żadnych konkretnych zmian, jedynie przeszedł delikatny face lifting. Nie było nawet systemu ABS ani SRS Airbag, nie ma się co oszukiwać i wynosić go na szczyty bo szału nigdy nie robił i nie zrobi, spróbujcie popatrzeć na tą konstrukcje normalnym okiem, a nie okiem zatwardziałych konserwatystów, "Polonez ma duszę" a ja zapytam: duszę czego? Leniwego woła w ,którym między pierwszym a drugim biegiem można było zjeść kanapkę, czy raczej 15-letniego alkoholika, bo w takim samym czasie spijał litr paliwa? Ogarnijcie się trochę, to że ktoś jest Polakiem nie oznacza, że trzeba automatycznie bezkrytycznie przyjmować każdą rzecz wyprodukowaną w Polsce. A czy Polonez to wizytówka naszej motoryzacji? Nie sądzę. Jak już pisałem podzespoły odziedziczone rodem z Fiata 125p, czyli z Fiata 1300 (konstrukcja z lat 60-tych). To wszystko opakowane w nadwozie zaprojektowane przez Giugiaro, to słaby przykład. Jak już coś to raczej Mikrus i Syrena to nasze wizytówki, plus kilka niezłych prototypów , które niestety przez narzucony reżim nie ujrzały światła dziennego w całej rozciągłości licencyjnej produkcji ówczesnych pojazdów. Co do sentymentów to raczej miło wspomina się czasy młodości, bo to że Poldek był kiedyś marzeniem zwykłego Jana Kowalskiego to nie znaczy że to auto zasługuje na rangę Maybacha. Bądźcie obiektywnymi, a nie zatwardziałymi konserwatystami. Polacy wtedy mieli g...o do gadania, nic nam z tego że wybudowano w kraju fabrykę do produkcji aut, najpierw musieliśmy produkować Pobiedę bo tak nam kazał wschód, pod płaszczykiem o nazwie Warszawa M20, a potem kupiliśmy licencję Fiata 125 i 126 od Włochów, nikomu nie przyszło na myśl przeciwstawiać się władzom, i zająć się produkcją własnych aut takie były czasy. Ale czynienie z Poloneza Króla Polskiej Motoryzacji to kompletny idiotyzm, i brak stosownej wiedzy w temacie.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~filon [2009-04-22 19:15]

najbrzydsze auto w historii
światowej motoryzacji, szczyt tandety i bezguścia, jaki by nie był zawsze będzie to jednak Polonez,całe szczęście że już go nie ma.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~entumanolog [2009-05-23 10:48]

co wy chcecie od tego poloneza,tylko polak potrafi pluć na swoje jak
nikt inny,jeśli polak widzi coś za długo to zaczyna się z tego naigrywać i wyśmiewać,ot taka narodowa przypadłość,a jakby produkowali poldka z lepszymi blachami to bym nawet teraz kupił nowego,kupiłem caro w 94 roku i żeby nie blachara to był super samochodzik za tą kasę !!!! a teraz co za to kupicie? najwyżej małą pindę !!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Marcinm147 [2009-12-17 17:53]

polonez na 5
To już 7 lat a mi się cały czas wydaje że może z 2 lata minęły. Tytuł artykułu jest z błędem ktoś zapomniał dodać "nie" szczęśliwych..... Bez Poloneza praktycznie całkowicie upadła nasza motoryzacja Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~adus 1300 [2009-07-31 21:51]

auto z duszą
po zakonczeniu produkcji poloneza polska motoryzacja przestała istniec to bylo naprawde piekne i funkcjonalne auto za stosunkowo niewielkie pieniądze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~AMB [2009-04-24 12:14]

Turbodiesel, sprostowanie
"FSO prognozowało produkcję Poloneza 2.0 D Turbo z włoskim silnikiem VM (już wtedy przestarzały turbodiesel) na poziomie 3 do 5 tys. rocznie. Produkcję zakończono na około 100 sztukach". Podano, że niepowodzenie było spowodowane zbyt wysoką ceną takiego samochodu. To jest nieprawdziwa informacja. Niepowodzenie było spowodowane poważnymi uszkodzeniami podwozia i nadwozia wywoływanymi drganiami turbodiesla.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~monika 2980 [2009-07-13 19:06]

poldek dobre auto
Auto z duszą ,niezawodne,bezawaryjne,wytrzymałe w extremalnych warunkach.Może jest gorszy niż te ''zachodnie'',ale jest NASZ.JEST KOCHANYM AUTEM.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marek [2009-06-14 01:46]

Polonez nie do zajechania !!!
Polonez bardzo porządny samochód. U siebie w firmie mamy jeszcze takie trzy, wszystkie Truck Plusy z 2000 r. Dwa polonezy mają grubo ponad 200 tys km i nie ma ŻADNYCH problemów, a to są zwykle 1.6 ;) . Ja mam tego trzeciego i ma równe 280 tys , NIGDY na razie nic w nim nie siadło. Fakt, blacha trochę słaba, ale jakoś dajemy rade i robimy zaprawki, jeździ się dalej ;) . Przyznam, że nie dbamy jakoś szczególnie o te samochody, bo to są po prostu ''woły robocze'' , ale i tak sadze ze do 300 tys km dojdzie im lekko. Wcześniej mieliśmy jeszcze Poloneza CARGO z 95r, ale niestety kolega go skasował nie dawno. Tam było grubo ponad 400 tys, sam nie wiem ile razy licznik się okręcił ; )) Ogólnie to BARDZO dobry samochód ! POZDRAWIAM POSIADACZY !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piki [2009-05-15 17:47]

dla mnie o.k.
mój ojciec ma caro z 1992 r. i jest cały czas na chodzie (ma jeszcze czarne tablice), zapala na gazie, nawet w zimie i i wszedzie dojedziea ja mam plusa z 1997 i jedynie przeszkadza mi troche mała moc i hałas po 100km/h. POZDRAWIAM WSZYSTKICH POSIADACZY

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~cebal [2009-05-21 22:38]

poldek
zaliczylem kilka poldkow ostatni atu plus 97 300000 przejechane bez remontu na gazie obecne mam passata b6 a nadal spogladam na poldki i zal ze brak nowych naszych aut jakie by nie byly ale nasze nawet syrena 150

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Marek [2009-05-07 10:32]

Top gear
Zobaczcie na youtube pod "top gear polonez destruction" na co sie te "cuda techniki" nadawaly. Smieszne, lecz prawdziwe!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~o [2009-05-18 18:07]

Ja mam POloneza czerwiwec 1994, 1,9 GLT Diesel i jak nowy
wczoiraj roczny przegląd..kibice wchodzili pod auto bo nie wierzyli...pytali czy tylko pucuję..i czy wogóle nim jeżdżę ...a ja TTMCZASEM mam bezawaryjny przebieg 160 ooo km..oczywiście dwa razy wymiana świec CO 9000 KM WYMIANY OLEJU I WSZYSTYKICH FILTRÓW!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~o [2009-05-18 18:07]

Ja mam POloneza czerwiwec 1994, 1,9 GLT Diesel i jak nowy
wczoiraj roczny przegląd..kibice wchodzili pod auto bo nie wierzyli...pytali czy tylko pucuję..i czy wogóle nim jeżdżę ...a ja TTMCZASEM mam bezawaryjny przebieg 160 ooo km..oczywiście dwa razy wymiana świec CO 9000 KM WYMIANY OLEJU I WSZYSTYKICH FILTRÓW!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marek [2009-05-18 16:32]

POLDEK TO SUKCES W HISTORI
JA MAM POLDKA 92 ROK I JESTEM Z NIEGO ZADOWOLONY I NIE CHCE INNEGO AUTA. TERAZ MUSIAŁEM ZROBIĆ REMONT KAPITALNY SILNIKA I WYNIOSŁO MNIE TO TYLKO 1800 ZŁ. WIĘC JAKIE AUTO ZA TAKIE PIENIĄDZE KUPIE ABYM MÓGŁ NIM PARĘ LATEK POJEŹDZIĆ NIE MA TAKIEGO BO TA NOWE TO PO 10 LATACH NADAJĄ SIĘ DO KASACJI.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
gonzo [2009-05-15 22:55]

żałuję tych dwóch
większych silników, poldek z silnikiem 2.0 mógłby stać się przebojem lat 80, niestety polska motoryzacja ma w historii więcej takich zaniedbań, takie niestety były czasy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pawel [2009-05-15 20:53]

ha ha
Mam 30 lat i jestem fanem poloneza moj ma 125tys. I zalany pelny syntetyk .Smieje sie z gosci z audi i bmw co trzesa sie czy ich piekne autka sie nie rozpadna .Bo sa zlozone z trzech POLONEZ GÓRA

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~52ym0n [2009-05-13 15:21]

jw
Jeździć, jeździ :P

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~52ym0n [2009-05-04 13:53]

Poldorover ;]
Atu Plus 97r, 1.4 16v 103 KM zdziwi niejednego kolesia ;P :D

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~poldek driver [2009-05-11 12:36]

nie taki zły
Ja mam poldka z silnikiem 1.6gle i nie narzekam. Autko smiga ponad 150km/h a przy ruszaniu ze swiatel nie jeden nowy samochod ma problem nadarzyc np. taka astra II 1.6 8v. Żeby tylko zamiast mostu byl przedni naped to autko byloby duzo żwawsze i bardziej ciche. pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bastec [2009-04-22 21:43]

poldek
przejeździłem 3 polonezy i niestety w porównaniu do dzisiejszych samochodów dużo im brakowało. jednakże miały cholerną zaletę przy prawidłowej eksploatacji totalną bezawaryjność oprócz rdzy. Z łezką w oku wspominam tą markę, w sumie przejeździłem całą Polskę i nie tylko, nigdy żaden mnie nie zawiódł. Dziś komfort jazdy spasowanie elementów jest 100 razy lepsze ale, auta się psują i to jeszcze jak często. Coś o tym wiem jeżdżę mietkiem E-270 w serwisie znam już prawie wszystkich a co gorsza nie tylko moje auto jest tak felerne. Polonez zasłużył na swoje miejsce w historii motoryzacji, przypomnę tylko że w 1979 jako jedyne auto z Europy spełniał rygorystyczne amerykańskie normy zderzeniowe. Zastanówcie się następnym razem krytycy tej zabytkowej marki, czy któryś z was miał okazję jeździć "borewiczem" a potem wyrażajcie swoje opinie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki