wp

Genewa 2017: Mansory Siracusa Spider - premiera

Firma tuningowa Mansory słynie z daleko idących modyfikacji luksusowych i sportowych aut. Niektóre zmiany są tak zaawansowane, że Mansory pozwala sobie ochrzcić projekty własną nazwą. Przykładem może być Siracusa 4XX Spider, bazujący na otwartej wersji Ferrari 488.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Genewa 2017: Mansory Siracusa Spider - premiera
(Materiały prasowe, Fot: mansory)

Choć większość projektów tej firmy należy do bardzo kontrowersyjnych, prezentowany powinien przypaść do gustu każdemu. Nadwozie, choć mocno zmodyfikowane pod kątem aerodynamiki, nadal zachowało linie pierwowzoru i wygląda zaskakująco dobrze. Tym bardziej, że Mansory nie zdecydowało się na kontrowersyjną kolorystykę. Karoseria została ubrana w matową szarość, która dobrze komponuje się ze złotymi felgami.

Mają one "zaledwie" 20 cali średnicy. Jak na Mansory to naprawdę niewiele. Najwyraźniej jednak inżynierowie nie chcieli zepsuć prowadzenia i osiągów, tak ciężko wypracowanych przez Ferrari. Charakterystycznym elementem projektu jest bez wątpienia ostre, tylne skrzydło oraz dyfuzor, wyglądający na żywcem wyjęty z wyścigowych bolidów. Dodatkowo agresji dodają poszerzone nadkola i maska z dużymi wlotami powietrza.

wp
Materiały prasowe
Podziel się

Co ważne, tuner zajrzał również do wnętrza, które również wykończył zaskakująco gustownie. Króluje tu czerń, delikatnie przełamana czerwonymi przeszyciami. Znalazło się również miejsce na śladowe ilości bieli. Całość sprawia świetne wrażenie i jest dowodem na to, że styliści Mansory potrafią tworzyć także bardziej stonowane projekty, bez zbytniego przepychu i bogactwa. Choć z pewnością nie jest to najpiękniejsze 488, nie razi, jak wiele projektów tego tunera. Wszystko jest oczywiście kwestią gustu.

Na pocieszenie dla ewentualnych malkontentów pozostaje napęd. 3,9-litrowe V8 z podwójnym doładowaniem otrzymało potężny zastrzyk mocy. Tuner zdołał wycisnąć z tego motoru aż 780 KM, co owocuje oszałamiającymi osiągami. Jeśli wierzyć zapewnieniom przedstawicieli Mansory, setka pojawia się na liczniku po zaledwie 2,9 sekundy. Wrażenie robi także prędkość maksymalna, wynosząca 351 km/h.

Materiały prasowe
Podziel się
wp

To bez wątpienia jeden z bardziej interesujących projektów opartych na Ferrari 488 GTB i najbardziej gustowny z zaprezentowanch przez Mansory na tegorocznych targach w Genewie. Nic dziwnego, że tuner z dumą ochrzcił go własną nazwą.

Międzynarodowy Salon Motoryzacyjny w Genewie (Salon International de l’Auto lub Geneva Motor Show) to jedna z największych targowych imprez motoryzacyjnych na świecie. W tym roku odbywa się w dniach 7–19 marca.

Polub WP Moto
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.