Ferrari FXX Evoluzione
None
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!
Ferrari FXX Evoluzione
Krwistoczerwone Enzo potrafi pędzić niczym błyskawica, po dodaniu gazu ryczy jak gromowładny Zeus, a na nierównościach brutalnie wstrząsa zawartością ciasnego kokpitu. Dla kierowców nieusatysfakcjonowanych taką mieszanką dwa lata temu przygotowano dzikie Ferrari FXX. Tak dzikie, że nie było w stanie otrzymać homologacji do użytku na drogach publicznych... Czy można chcieć więcej? Najwyraźniej można, bo Włosi zaprezentowali wersję FXX Evoluzione!