Zużycie paliwa to nie wszystko. Rywalizacja silników wysokoprężnych z benzynowymi wchodzi na nowy poziom

Gdy szukamy dla siebie nowego samochodu, jednym z podstawowych kryteriów jest dobór optymalnego typu silnika. Kiedyś wybór pomiędzy silnikiem benzynowym a dieslem był prosty, bo jednostki te znacznie się od siebie różniły. Obecnie, by móc podjąć korzystną decyzję, trzeba brać pod uwagę wiele nieoczywistych czynników.
Podziel się
Nowe auta są lepsze niż kiedykolwiek wcześniej i oferują więcej przeróżnych możliwości wyboru
Nowe auta są lepsze niż kiedykolwiek wcześniej i oferują więcej przeróżnych możliwości wyboru (Materiały prasowe, Fot: Volkswagen)
WP

Kiedyś wszystko było prostsze. Gdy potrzebowało się mleka, szło się do sklepu i kupowało mleko. Teraz taki zakup to nie lada problem, nie tylko pod kątem tego, czy wybrać tłuste czy odtłuszczone... No bo przecież tyle się mówi o nietolerancji laktozy i wpływie biznesu mleczarskiego na środowisko - to może w ogóle nie kupować? Albo kupić sojowe czy migdałowe? No i nie zaczynajmy nawet tematu rodzaju kawy na wynos i tego w czym powinniśmy ją brać… Prawda jest taka, że mamy nowe przywileje i wygody, ale wymagają one od nas większej wiedzy i świadomości.

Dokładnie tak samo wygląda teraz sytuacja z zakupem samochodu. Nowe auta są lepsze niż kiedykolwiek wcześniej i oferują więcej przeróżnych możliwości wyboru. Dokonanie tego optymalnego okupowane jest więc większym wysiłkiem, ale i trafna decyzja przynosi większą satysfakcję.

Kiedyś było wiadomo, że silnik wysokoprężny jest odpowiedni dla kierowców planujących robić większe przebiegi i korzystać ze swojego samochodu głównie na trasach. Ten sam samochód z silnikiem benzynowym jest z kolei tańszy w zakupie i utrzymaniu, ale za to zużywa więcej paliwa, przez co inwestycja w silnik wysokoprężny zwraca się jedynie w tym pierwszym przypadku. W obecnych realiach ta zależność stanowi jednak już zbyt duże uproszczenie, które nie daje pełnego obrazu sytuacji.

WP
Materiały prasowe
Podziel się

Rywalizacja pomiędzy silnikami benzynowymi a wysokoprężnymi towarzyszy motoryzacji właściwie od samego początku jej historii, ale teraz przybrała bardzo interesującą formę. Nowoczesne jednostki benzynowe osiągnęły tak wysoki poziom wydajności, że w obliczu zmniejszającej się różnicy cen benzyny bezołowiowej i oleju napędowego koszty paliwa dla tych dwóch typów napędu są bliższe siebie niż kiedykolwiek wcześniej.

Z drugiej strony diesle zyskały wiele z zalet zarezerwowanych do tej pory wyłącznie dla silników benzynowych. Najlepsze z nich odznaczają się godną uznania kulturą pracy oraz imponującą dynamiką, dzięki której można nawet mówić o "emocjach za kierownicą". Dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań, diesle wiodących producentów nie są także w żaden sposób bardziej szkodliwe dla środowiska niż inne silniki spalinowe – wszelkie niezdrowe substancje są powstrzymywane przez filtry, bądź spalane w wewnętrznym obiegu w samochodzie.

WP

Równie ważnym – choć już nie tak nośnym – czynnikiem mającym obecnie wpływ na rozkład sił pomiędzy silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi jest zmiana trendów w modelu finansowania zakupu auta. Liderzy polskiego rynku wypracowali bardzo przystępne metody opłacania samochodu pochodzącego "prosto z salonu". Najchętniej wybierane oferty przypominają przejrzysty abonament, obejmujący spłatę zakupu, przeglądów i części eksploatacyjnych. Dzięki rozwiązaniom tego typu, użytkowanie samochodu może wymagać znacznie mniejszego wkładu finansowego i pozwala przewidzieć koszty od jego zakupu do samego momentu dalszej sprzedaży. Można sporo zyskać, jeśli tylko odrobi się pracę domową.

Active Info Display Materiały prasowe
Podziel się

Trudem, który trzeba sobie zadać, jest poznanie całkowitych kosztów posiadania, w branży motoryzacyjnej znanych jako "TCO". Za skrótem tym kryje się suma wszystkich wydatków, które klient ponosi w związku z zakupem i eksploatacją (początkowa cena, koszty paliwa, przeglądów i wymienianych części) pomniejszona o kwotę, którą odzyskuje w momencie sprzedaży na rynku wtórnym. Cena zakupu i różnice w zużyciu paliwa są tutaj jak widać tylko dwoma z daleko większej liczby czynników, wspólnie dających dużo pełniejszy obraz sytuacji. Dlatego też przy wyborze właściwego dla siebie samochodu czy typu silnika trzeba brać pod uwagę właśnie TCO.

WP

Dochodzą tu więc jeszcze dwa elementy, o których nie wspominaliśmy: koszty eksploatacji (serwisu, części zamiennych) oraz wartość rezydualna. Z historycznego punktu widzenia, w tej pierwszej kategorii lepiej sprawdzały się silniki benzynowe jako konstrukcje prostsze i zbudowane przy użyciu komponentów wymagających mniej serwisowej atencji.

Obecnie jednak ta przewaga może zostać zniwelowana np. przez nowoczesny model z silnikiem wysokoprężnym, który jest oferowany z korzystną umową serwisową (**gwarancja + pakiety przeglądów**). To dobre rozwiązanie, które pozwala kupującemu przewidzieć wszystkie koszty związane z przeglądami i wymianą części eksploatacyjnych przez cały okres eksploatacji samochodu, co eliminuje ryzyko nieplanowanych wydatków.

Materiały prasowe
Podziel się
WP

Wartość rezydualna to z kolei kategoria, w której zawsze górowały modele z silnikami wysokoprężnymi i rzeczywiście dalej zachowują one przewagę, jako konstrukcje droższe w pierwotnym zakupie i dające oszczędność w kosztach paliwa. Jednak modele z nowoczesnymi silnikami benzynowymi także coraz lepiej trzymają swoją wartość. Odznaczając się wysoką trwałością oraz porównywalną wydajnością.

Najwyższą wartość rezydualną reprezentują obecnie topowe jednostki benzynowe z przedziału pojemności skokowej 1,5 – 1,8 litra, zbliżające się do swoich wysokoprężnych odpowiedników zarówno wysoką elastycznością, jak i zużyciem paliwa.

Jako przykład obrazujący obecny stan wykorzystajmy zestawienie dwóch wersji silnikowych jednego z rynkowych faworytów, modelu klasy średniej, czyli Volkswagena Passata. Domyślny wybór polskich przedsiębiorców i kadry menadżerskiej jest oferowany zarówno z jednostkami TDI (niezmiennie cenionymi na polskim rynku), jak i coraz chętniej wybieranymi konstrukcjami TSI.

Porównując podobnie skonfigurowany model z silnikiem 2.0 TDI 150 KM z 1.4 TSI 150 KM widzimy, że opcja wysokoprężna jest droższa w zakupie o 14 000 zł (porównanie nie uwzględnia promocji i innych specjalnych warunków sprzedaży). Uwzględniając fabryczne wyniki średniego zużycia paliwa (4,1 l/100 km dla silnika wysokoprężnego,5,0 l/100 km dla benzynowego) i obecne ceny paliw (5,03 zł za olej napędowy, 5,10 zł za benzynę bezołowiową), inwestycja w silnik wysokoprężny zwróci się dopiero po uzyskaniu przebiegu, przekraczającego 200 000 km. Wynika to z bardzo niskiego zużycia paliwa silnika benzynowego TSI: osłabił on jeden z głównych atrybutów swoich wysokoprężnych konkurentów, czyli niższe koszty samej jazdy.

WP

Jeśli chodzi o same koszty serwisowe sprawa jest prostsza. W stosunku do obydwu modeli Volkswagen oferuje pakiety przeglądów i program Safe+, który zabezpiecza użytkowników przed nieprzewidzianymi wydatkami, np. na naprawy, nawet do 5 lat po zakupie. Oczywiście jest też standardowa gwarancja. Można więc śmiało powiedzieć, że niezależnie od wyboru wersji silnikowej, przy wyborze odpowiednich pakietów, możemy zapewnić sobie spokój ducha na cały czas użytkowania auta. Do czas, czy też przebieg pomiędzy serwisami jest wydłużony nawet do 30 000 kilometrów!

Materiały prasowe
Podziel się

Jako że Volkswagen Passat jest jednym z najbardziej pożądanych przez polskich kierowców samochodów obecnych na rynku wtórnym, obydwie wersje silnikowe utrzymują wyjątkowo wysoką wartość rezydualną. W praktyce oznacza to, że różnica w cenach pomiędzy nimi zostaje zachowana także przy sprzedaży kilkuletniego egzemplarza. W przypadku Volkswagena Passata klient nie podejmie złej decyzji, niezależnie którą wersję napędową wybierze. Wniosek?

Większy wpływ na to, ile realnie będzie kosztowało użytkowanie samochodu, ma więc dziś nie wybór jednej z wersji silnikowych, które wykazują tendencję do zbliżania swoich charakterystyk, szczególnie w obrębie jednej marki, co wybór danej oferty spośród zalewu wszystkich propozycji rynkowych.

Porównując dostępne opcje należy kierować się z kolei nie tyle ceną zakupu czy wynikiem zużycia paliwa, ale właśnie TCO. Tylko wtedy poznamy rzeczywiście najkorzystniejszą z dostępnych opcji. Tą w klasie średniej według wyliczeń niezależnych ekspertów firmy Eurotax jest właśnie Volkswagen Passat: model dostępny z wieloma dodatkowymi rabatami i preferencyjnymi warunkami finansowania także dla osób fizycznych.

W jego przypadku nie potrzeba dalszej analizy: dobrą decyzją będzie wybór zarówno jednostki wysokoprężnej, jak i benzynowej - bo różnica między nimi jest właśnie taka... jak te problemy z mlekiem z dawno minionych czasów - czyli określona wyłącznie rocznymi, średnimi przebiegami i opłacalnością przy zakupie. Żeby jeszcze sytuacja była taka prosta z kawą na wynos…

Artykuł powstał we współpracy z marką Volkswagen

Polub WP Moto
WP
WP
WP