Trwa ładowanie...
d1rrlsz
Artykuł sponsorowany
Wiadomości

Zimowy niezbędnik kierowcy – co warto mieć przy sobie?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zimowy niezbędnik kierowcy – co warto mieć przy sobie?
d1rrlsz

Opady śniegu, wszechobecna wilgoć oraz mróz utrudniają eksploatację samochodu. Podczas niskich temperatur rozruch silnika, a nawet dostanie się do kabiny może być utrudnione. Wraz z ekspertem platformy Motointegrator.pl sprawdzamy akcesoria, które mogą okazać się przydatne w czasie zimy.

Jednym z największych wrogów elektroniki pokładowej oraz elementów mechanicznych samochodu jest wilgoć oraz niska temperatura. To właśnie przez te czynniki trudzimy się z zamarzniętymi zamkami, przymarzającymi uszczelkami drzwi, szybami i wycieraczkami pokrytymi lodem. Dodatkowo, kiedy temperatura spada poniżej -18 stopni Celsjusza pojawiają się problemy z uruchomieniem pojazdu. Na szczęście przy odpowiedniej wiedzy i zapobiegliwości, oraz dzięki kilku prostym przedmiotom możemy skutecznie ustrzec się przed wieloma zimowymi problemami.

Co zrobić, kiedy zamki i drzwi zamarzły?
– Na zamarznięty zamek ratunkiem jest odmrażacz w aerozolu. Dobrej jakości preparat to koszt zaledwie 10 zł. Niewielką ilość płynu wystarczy wprowadzić do bębna i poczekać aż lód stopnieje. Pamiętajmy, aby odmrażać nosić przy sobie, gdyż schowany w samochodzie na nic się nie przyda. To pozornie oczywista rzecz, jednak kierowcy często o tym zapominają – mówi Daniel Bień, ekspert Motointegrator.pl.

Większym problemem są przymarznięte drzwi, a stąd niedaleka droga do uszkodzenia uszczelek. Niestety nie ma żadnej bezpiecznej metody, na ich otworzenie, gdy przymarzną do karoserii. Jedyną skuteczną receptą jest zapobieganie i odpowiednie zakonserwowanie uszczelek. Można to zrobić preparatem na bazie silikonu, który wypiera wilgoć i chroni przed przymarznięciem – kosztuje ok. 8 zł.

Przymarznięte wycieraczki i zamarznięte szyby
Najlepszym sposobem na zamarznięte szyby i wycieraczki jest płyn odmrażający. Wystarczy kilkukrotnie spryskać oblodzoną powierzchnię i odczekać, aż lód stopnieje. Pozostałości śniegu i szronu należy dokładnie oczyścić za pomocą skrobaczki lub szczotki. Przy okazji należy usunąć drobinki lodu z piór wycieraczek, który może porysować szybę.

– Zimą, przy dłuższych postojach warto zostawić samochód z uniesionymi wycieraczkami. Można też podłożyć pod nie specjalną matę, która ogranicza tworzenie się szronu na powierzchni szyby i zabezpiecza wycieraczki przed przymarznięciem. Ceny mat wahają się od 10 do 30 zł. To najprostsza a zarazem najskuteczniejsza metoda ochrony szyby i wycieraczek. Na rynku dostępne są też specjalne pokrowce, które zakłada się na pióra i tym samym chroni je przed przymarzaniem. Ich koszt zaczyna się od 20 zł za parę – tłumaczy Daniel Bień.

d1rrlsz

Warto pamiętać też o stosowaniu płynu do spryskiwaczy o możliwie najniższej temperaturze krzepnięcia. Uważajmy kupując płyn z niepewnego źródła. Wciąż można trafić na takie z trującym metanolem w składzie.

Problemy z uruchomieniem silnika
Posiadacze samochodów z silnikiem Diesla miewają problemy z uruchomieniem samochodu w ujemnej temperaturze. Dzieje się tak, ponieważ z ropy wytrąca się parafina, która zatyka zimny filtr paliwa. Podczas dużych mrozów zaleca się zastosowanie dodatku do paliwa – depresatora, który wlewa się do baku przed zatankowaniem. Dzięki niemu olej napędowy zwiększa tolerancję na niską temperaturę. Ceny depresatorów zaczynają się od 20 zł za 500 ml. Alternatywą jest tankowanie ON klasy premium, które posiada większą ilość uszlachetniaczy i nie zamarza przy -30°C. Aby nie mieć problemów z rozruchem silnika benzynowego, zaleca się tankowanie do pełna. Ograniczymy wtedy zbieranie się i zamarzanie wilgoci, która wraz z benzyną dostaje się do baku.

Sposoby na rozładowany akumulator
Sytuacje, w których po przekręceniu kluczyka brakuje prądu, niezwykle często zdarzają się zimą. Akumulator już przy temperaturze -10 stopni Celsjusza posiada zaledwie 70 proc. mocy rozruchowej, a silnik znacznie większe opory. Jeśli samochód nie odpala, to ratunkiem może być „pożyczenie” prądu od innego pojazdu. Warto mieć przy sobie dobry zestaw kabli rozruchowych. Im grubsze tym lepsze, a koszt ich zakupu zaczyna się od 100 zł. Alternatywą mogą okazać się zewnętrze urządzenia rozruchowe, czyli tzw. boostery, które po podpięciu do rozładowanego akumulatora pozwalają na odpalenie samochodu.

Inne przydatne akcesoria
Jeśli często użytkujemy samochód na nieośnieżonych drogach, zbawienne mogą okazać się łańcuchy śniegowe. Te solidne wykonane są ze stali i zapewniają bardzo dobrą przyczepność na śniegu i lodzie - tam gdzie kapitulują nawet najlepsze opony zimowe i napęd na wszystkie koła. Przy odkopywaniu samochodu z zaspy z pewnością przyda się niewielka i łatwa w przewożeniu saperka, która kosztuje ok. 50 zł. Często zdarza się, że pług, który zbiera śnieg z drogi spycha go na krawędź jezdni i tym samym uniemożliwia nam wyjazdu z miejsca parkingowego. Wówczas nawet mała saperka okaże się ogromnie pomocna.

Więcej zimowych porad dla kierowców znajdziecie na Motointegrator.pl.

d1rrlsz

Podziel się opinią

Share

d1rrlsz

d1rrlsz