Trwa ładowanie...
22 grudnia 2016, 12:53

Zezwolenie za 150 dolarów wstrzymało testy autonomicznych samochodów

Zezwolenie za 150 dolarów wstrzymało testy autonomicznych samochodówŹródło: Getty Images
d44kti7
d44kti7

*Uber kilka tygodni temu rozpoczął testowanie w ruchu miejskim autonomicznych samochodów. Projekt przeprowadzany w San Francisco miał za zadanie potwierdzić gotowość tego typu pojazdów do codziennej eksploatacji. Niestety najpierw pojawiły się problemy natury technicznej, a następnie formalnej. *

Uber to firma świadcząca przewozy indywidualne i obecnie jeden z najważniejszych graczy na tym rynku. Od pewnego czasu zapowiada wprowadzenie usług realizowanych za pomocą samochodów autonomicznych. Klika tygodni temu rozpoczęła testy tego typu pojazdów. Na ulice San Francisco wyruszyła flota 16 prototypowych aut.

Niestety po kilku dniach firma przyznała, że pojawiły się kłopoty natury technicznej. Systemy sterowania samochodem nie rozpoznawały ścieżek rowerowych. Auta Ubera skręcały więc w prawo bez zwracania uwagi na to, że przecinają trasę dla rowerzystów i stwarzały bezpośrednie zagrożenie.

Problem miał być szybko usunięty, jednak pojawiły się przeszkody natury formalnej. Wczoraj kalifornijski departament komunikacji ogłosił, że nakazał Uberowi przerwanie eksperymentu. Powodem jest... brak jednego z zezwoleń. Jego wydanie kosztuje 150 dolarów. Urzędnicy stwierdzili, że firma nie wystąpiła o specjalne dokumenty, potwierdzające, że autonomiczna flota jeżdżąca po San Francisco, to samochody testowe.

d44kti7

Przedstawiciele Ubera potwierdzili, że projekt został wstrzymany i zadeklarowali pełną współpracę z urzędem, by jak najszybciej dopełnić formalności. Według ich zapowiedzi, autonomiczne taksówki mają wrócić do pracy w ciągu 72 godzin. W tym czasie mają też zostać wprowadzone poprawki do ich oprogramowania, eliminujące przypadki łamania przepisów lub stwarzania zagrożenia na drodze. W sieci już pojawiły się filmy dokumentujące wykroczenia samodzielnych aut Ubera - przejazd na czerwonym świetle czy właśnie skręcanie z przecięciem ścieżki rowerowej bez ustąpienia pierwszeństwa jednośladom. Testy Ubera mają potrwać około dwóch miesięcy.

Borys Czyżewski/moto.wp.pl

d44kti7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d44kti7
Więcej tematów

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje siętutaj