Zespoły pracują nad nowymi dyfuzorami
Coraz głośniej mówi się, że przynajmniej pięć ekip pracuje już nad nowymi dyfuzorami, zbudowanymi na kształt rozwiązań stosowanych przez Brawn GP, Toyotę i Williamsa. Może to oznaczać, że przesądzona jest sprawa odwołania do rady FIA, które ma zostać rozpatrzone 14. kwietnia.
Zespoły Brawn GP, Williams i Toyota wykorzystały lukę w przepisach i skonstruowały dyfuzor, który w opinii konkurentów jest niezgodny z przepisami. Mimo to sędziowie w Melbourne dopuścili kontrowersyjne rozwiązanie, a protestujące ekipy złożyły odwołanie do FIA. Mówi się jednak, że ekipy BMW, Red Bull, McLaren, Ferrari i Renault liczą się z negatywnym dla siebie wyrokiem, więc już pracują nad nowymi dyfuzorami.
- Nie jest możliwe zwykłe skopiowanie tego rozwiązania - powiedział Nick Heidfeld w wywiadzie dla niemieckiej agencji SID. - Nie wszystko może być przeprojektowane w tak krótkim czasie - dodał.
- Przebudowie może ulec cała tylna część pojazdu, a to bardzo droga operacja w nie najciekawszych ekonomicznie czasach - przyznał z kolei Christian Horner z Red Bulla.
Hiszpański dziennik "Marca" informuje, że zespół McLarena prowadzi już zaawansowane prace nad swoim nowym dyfuzorem, podobnie jak ekipa Renault, której szef, Flavio Briatore, w bardzo ostrych słowach krytykował postępowanie Brawn GP, Toyoty i Red Bulla.
Gazeta informuje także, że Fernando Alonso będzie mógł skorzystać z nowego elementu najwcześniej podczas Grand Prix Chin. - Kwestia dyfuzorów otwiera ścieżkę rozwoju, która do tej pory był zamknięta. Osiągi bolidów mogą zostać znacząco podniesione. Dyfuzor jest bowiem jednym z najwazniejszych elementów aerodynamicznych w bolidzie - powiedział Horner.
_ RAF _