Z Paryża do Pekinu w Mercedesie
Zaskoczeniem było też zużycie paliwa. Mercedesy, którymi jechaliśmy były wersjami z sześciocylindrowymi silnikami o mocy 224 KM. Tylko przez swoją nieuwagę, gdy zgubiłem drogę w jednym z chińskich małych miasteczek („zaledwie” 2 mln mieszkańców) i straciłem ponad dwie godziny, które musiałem do końca dnia narobić i jechać często z prędkością ponad 180 km/h, oddałem palmę pierwszeństwa w ekonomicznej eksploatacji. Średnie zużycie paliwa mojego samochodu na przestrzeni ponad 3000 km wyniosło 7,36 l/100 km, a trasa wiodła przez góry na wysokości ponad 2400 metrów n.p.m. i w depresji 100 metrów poniżej poziomu morza.