Dosyć narzekań - teraz o pozytywach. Na pierwszym miejscu wymienić można parametry trakcyjne. Zawieszenie po prostu genialne. Stwierdzenie, że auto prowadzi się jak po szynach w przypadku Jaguara XF nie będzie z pewnością semantycznym nadużyciem. Trzyma się drogi jak zaczarowany. Gwałtowne manewry, nawet wykonywane przy dużych prędkościach nie robią na nim najmniejszego wrażenia. Nic dziwnego, bo zawieszenie jest rozwinięciem rozwiązań znanych ze sportowego modelu XK. Nad wszystkim: gładkim przyspieszaniem, bocznymi uślizgami, korektą toru jazdy, wydajnym hamowaniem - czuwają licznie zamontowane, elektroniczne smycze. Nowością wśród nich jest system kontroli podsterowności, który w razie potrzeby wyhamowuje samochód i pomaga odzyskać przyczepność kołom przedniej osi. Miłośników ostrej jazdy może to nieco rozczarować, bo nawet w ekstremalnych - wydawałoby się - sytuacjach ważący prawie 2 tony tylnonapędowy XF jest potulny jak
baranek. Nawet z pedałem gazu wciśniętym w podłogę przyspiesza gładko i bez szarpnięć. Znakomitą trakcję Jaguar XF zawdzięcza też najsztywniejszemu w swojej klasie nadwoziu. Dobra wiadomość dla amatorów sportowych wrażeń to możliwość częściowego znieczulenia elektroniki. W zależności od wersji silnikowej nowy „Jag” może być obuty w 17, 18, 19, lub 20-calowe koła. Te ostatnie zarezerwowano dla najmocniejszej wersji. Pomagają utrzymać przyczepność, ale na polskich drogach mają swoje wady: w głębokich koleinach samochód jedzie jak pociąg i niezbyt wesoło jest w momencie, gdy z nich wypadnie. Na szczęście na nieprzewidziane manewry nie pozwoli mu elektroniczna policja. Druga wada szerokich kół z oponami o niskim profilu to zachowanie w głębokich wyrwach, których u nas nie brakuje. Chociaż z mniejszymi defektami nawierzchni radzi sobie naprawdę znakomicie i dosłownie przepływa nad nierównościami jezdni - przejazd przez każdą z wyrw zawieszenie sygnalizuje mocnym uderzeniem. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że w
autach popularnej klasy jest o wiele gorzej. XF pod każdym względem zbliża konserwatywnego dotąd Jaguara ku współczesności.