Utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/Marcin Bielecki

Problem kierowców znacząco przekraczających prędkość nie jest nowy, ale polskie przepisy nadal stosunkowo łagodnie traktują takie wykroczenia. Standardową karą jest maksymalny mandat w wysokości 500 zł i 10 punktów karnych. Już niedługo ma się to zmienić, gdyż rząd zatwierdził projekt, który zakłada, że kierowcy przekraczający prędkość o ponad 50 km/h mają tracić prawo jazdy na trzy miesiące.

Nagranie, na którym widać jak kierowca BMW M3 łamie przepisy na ulicach Warszawy rozbudziło dyskusję o karaniu osób, które w znaczący sposób łamią przepisy. Okazało się, że grożące im grzywny są niewielkie, a szansa na ukaranie kierowcy w sądzie nikła. Wielu ekspertów od dawna zwraca uwagę, że system kar dla piratów drogowych jest w Polsce dużo mniej dotkliwy niż w innych krajach europejskich. Już niedługo może się to zmienić, przynajmniej częściowo.

Sytuacja z warszawskim piratem drogowym zbiegła się z pracami nad rządowym projektem dotyczącym karania pijanych kierowców. Warto zauważyć, że oprócz zagadnienia osób prowadzących samochód po alkoholu, pojawiła się propozycja MSW dotycząca przekraczania prędkości. W przyjętym przez rząd projekcie znalazł się zapis mówiący o tym, że kierowcy, którzy rażąco przekroczą prędkość - o ponad 50 km/h - będą mieli zatrzymywane prawo jazdy na trzy miesiące. Podobnie policja będzie mogła czasowo cofać prawo jazdy kierowcom przewożącym większą liczbę pasażerów niż zapisano w dowodzie rejestracyjnym.

Przepisy tego typu od lat obowiązują w innych krajach europejskich, np. w Czechach, Grecji, Belgii, Danii, Francji i Szwajcarii. We wszystkich tych krajach kierowcy czasowo tracą prawo jazdy, jeśli zostaną przyłapani na rażącym przekroczeniu prędkości.

Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w każdych warunkach jest znaczące, jednak nadal brakuje rozróżnienia sytuacji, w których kierowcy łamią przepisy. Np. kierujący przekraczający prędkość w okolicy szkoły, gdzie obowiązuje ograniczenie do 30 km/h stwarza dużo większe zagrożenie niż osoba, która jedzie autostradą z prędkością nawet 190 km/h. Eksperci od dawna zwracają uwagę na zagadnienie, że to samo wykroczenie w niektórych miejscach może stwarzać dużo większe niebezpieczeństwo niż w innych, a kierowcy w obu sytuacjach karani są tak samo.

sj/tb/sj, moto.wp.pl

Źródło artykułu: WP Moto
Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟