Trwa ładowanie...
dka0kj1

Test: Opel Astra Sports Tourer - Dwie tożsamości

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Test: Opel Astra Sports Tourer - Dwie tożsamości
(Marek Wieliński)
dka0kj1

Znamy już Opla Astrę IV generacji. Nadszedł czas, by poznać odmianę, która ma szansę stać się ulubionym samochodem rodzin i przedstawicieli handlowych. To oczywiście wersja kombi, dumnie określana przez Opla jako „Sports Tourer”. Nazwa sugeruje dwoistość natury. Z jednej strony samochód o sportowych ambicjach. Z drugiej, praktyczne kombi. Jak jest naprawdę? Sprawdziliśmy to na zatłoczonych drogach największej aglomeracji w Europie: w historycznej stolicy Turcji, Stambule.

 (fot. Marek Wieliński)

Ulice jednego z największych miast na świecie w którym mieszka ponad 12 milionów ludzi są dużym wyzwaniem dla każdego samochodu. Intensywny ruch, dynamicznie jeżdżący kierowcy. W takich warunkach potrzebna jest zwinność i szybkość reakcji. Przydadzą się mocne hamulce i dobre przyspieszenie. Konieczna jest też doskonała widoczność we wszystkich kierunkach.

dka0kj1

Celem naszej podróży jest położona w odległości około 100 km od ścisłego centrum Stambułu, założona w 1842 roku wioska Adampol, nazwana tak na cześć księcia, Adama Czartoryskiego. Dziś nosi nazwę Polonezkoy („Polska Wieś”) i nadal jest prężnym ośrodkiem polskiej kultury nad Bosforem, a zgodnie z tradycją na wójta zawsze wybierany jest Polak. Obecnie XIX-wieczna osada polskich emigrantów jest przede wszystkim atrakcją turystyczną, pełną hoteli, pensjonatów i restauracji o swojsko brzmiących nazwach. Na obiad można się wybrać np. do „Adampolu”, „Polki” albo restauracji „Kriha”. Po posiłku można jeszcze odbyć spacer ulicą Adama Mickiewicza. Przy wyjeździe z Polonezkoy kierowców żegna tablica z napisem „Do widzenia”.

* TU ZNAJDZIESZ ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH JAZD OPLEM ASTRĄ SPORTS TOURER *

 (fot. Marek Wieliński)

Aby tam dotrzeć, trzeba przedostać się z europejskiej części Stambułu ma drugi brzeg, położony w Azji. Zadanie nie jest trudne, bo od 1973 roku Europejską i Azjatycką część miasta łączy rozpięty między brzegami Most Bosforski, długości ponad 1,5 km, wyposażony w 6 pasów ruchu. Druga, jeszcze bardziej imponująca swoim rozmachem przeprawa to wiszący 64 metry ponad taflą wody, zbudowany w 1988 roku most Mehmeda Zdobywcy z ośmioma pasami ruchu.

dka0kj1

W takich warunkach wyszła na jaw cała prawda o Astrze Sports Tourer. Kierowca ma dobrą widoczność nie tylko na wprost, ale również do tyłu i na boki. Pomimo opadającej ku tyłowi linii szyb, najnowszej propozycji Opla nie brakuje funkcjonalności ani urody. Udało się pogodzić przyjemne z pożytecznym. Niezależnie od strony z której będziemy patrzeć, samochód wygląda proporcjonalnie i po prostu dobrze. Opadająca linia szyb dodaje sylwetce dynamizmu, a widoczność jest znakomita. Plus także za dobrą widoczność w bocznych lusterkach.

Mocne, pozwalające łatwo się dawkować hamulce i bezpośrednio działający układ kierowniczy też sprawdziły się znakomicie na zatłoczonych ulicach i uliczkach Stambułu. Komfort podróżowania we wnętrzu Astry również zasługuje na pochwałę. Samochód zaskakuje znakomitym wyciszeniem wnętrza i dobrą ergonomią foteli. Nawet po trwającej cały dzień przejażdżce nie wysiądziemy z bólem kręgosłupa. Wnętrze jest przestronniejsze niż w hatchbacku. Za sprawą wyżej przebiegającej linii dachu pasażerowie tylnej kanapy mają więcej miejsca nad głowami.

 (fot. Marek Wieliński)

No i wreszcie to co w każdym kombi najważniejsze: przestrzeń za pasażerami, zdolna bez trudu pomieścić ich wakacyjny bagaż. Przedział bagażowy Astry Sports Tourer ma regularne kształty. Dzięki temu do maksimum można wykorzystać jego możliwości. Do dyspozycji mamy 500 litrów, a po złożeniu oparć tylnej kanapy: 1550 litrów. Powiększenia przestrzeni bagażowej możemy dokonać jednym ruchem ręki. Oparcia tylnej kanapy można złożyć za pomocą przycisków, umieszczonych na ścianach bagażnika. Podłoga jest idealnie płaska, a próg załadunku stosunkowo niski. Po złożeniu tylnych siedzeń przestrzeń bagażowa ma długość 1835 mm. To o 28 mm więcej, niż w Astrze III kombi. W przewiezieniu drobnych zakupów pomogą składane haczyki w ścianach bagażnika, na których można zawiesić siatki. Są też wnęki i zamykane schowki, ułatwiające organizację.

dka0kj1

W mieście sprawdza się pod każdym względem. Przy długości 4698 mm manewrowanie Astrą jest łatwe. Tureckie drogi poza miastem niewiele się różnią od naszych jakością nawierzchni. Zwłaszcza trasa wiodąca do miejscowości Polonezkoy rywalizowała ilością dziur z polskimi „krajówkami”. W tych warunkach doskonale sprawdziło się dostępne za dopłatą zawieszenie FlexRide z regulowaną siłą tłumienia. Oprócz trybu podstawowego jest jeszcze komfortowy i sportowy. Samochód pewnie trzyma się drogi i dobrze tłumi nierówności. Zmiany obciążenia i nawierzchni w zakrętach nie robią na Sports Tourerze wielkiego wrażenia. Auto dobrze się prowadzi, pozwalając kierowcy na bardzo dynamiczne i jednocześnie bezpieczne pokonywanie zakrętów.

* TU ZNAJDZIESZ ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH JAZD OPLEM ASTRĄ SPORTS TOURER *

 (fot. Marek Wieliński)

Listę zalet zamyka konstrukcja nadwozia przemyślana pod kątem kosztów ewentualnych napraw blacharskich po stłuczkach. Przed zderzak kończy się na wysokości maski, aby chronić ten stosunkowo drogi element przed uszkodzeniem w czasie kolizji. System zaczepów i mocowań poszczególnych elementów poszycia i osprzętu gwarantuje łatwość i modułowość naprawy. Aluminiowe elementy pod zderzakami mają ulec deformacji jako pierwsze, chroniąc znajdujące się głębiej, drogie elementy. Chłodnica cofa się podczas stłuczki w głąb komory silnika i odsuwa od strefy zgniotu. System zabezpieczenia przed skutkami zderzeń gwarantuje brak poważniejszych uszkodzeń struktury i podzespołów podczas kolizji z prędkościami do 16 km/h.

dka0kj1

Nowa Astra kombi byłaby autem prawie idealnym, gdyby nie jej kłopotliwa przypadłość. Samochód cierpi na nadwagę. Masa 1400 kg to wyzwanie dla silnika. Jeśli chcemy mieć możliwość szybkiego, a więc bezpiecznego wyprzedzania - musimy sięgnąć po najmocniejsze jednostki w gamie. To z kolei przełoży się na wysoką cenę.

W czasie pierwszych jazd próbnych przekonaliśmy się, że jednostka o mocy 140 KM to dla Astry Sports Tourer absolutne minimum. Problem polega na tym, że mocniejsze w gamie są już tylko dwa: 160-konny 2-litrowy diesel oraz 180-konny, benzynowy 1.6 turbo. Strach pomyśleć, jak będzie jeździć wersja 1.3 diesel o mocy 95 KM i maksymalnym momencie obrotowym 190 Nm. Odpowiedź częściowo uzyskujemy po spojrzeniu w dane techniczne. Przyspieszenie do setki trwa prawie 15 sekund. Silnik ma za to odwdzięczać się średnim spalaniem na poziomie 4,1 l/100 km. W praktyce może to okazać się trudne, ze względu na konieczność ciągłego „kręcenia” jednostki napędowej na wysokich obrotach.

 (fot. Marek Wieliński)

Gama pięciu silników benzynowych zaczyna się od wolnossących jednostek 1.4 (100 KM i 130 Nm przy 4000 obr./min.) i 1.6 (115 KM, 155 Nm). Pozostałe silniki benzynowe bez wyjątku mają turbo. Jednostki 1.4 występują w dwóch wersjach mocy (120 i 140 KM), ale z tym samym maksymalnym momentem 200 Nm. Najmocniejsza benzyna ma pojemność 1.6 litra, moc 180 KM i 230 Nm momentu obrotowego, dostępnego w zakresie od 2 200 do 5400 obr./min.

dka0kj1

Silniki diesla to cztery jednostki o mocach od 95 do 160 KM. Wszystkie zaopatrzono w turbiny. Najmniejszy, 1.3 CDTI doposażono w system start/stop. Kolejne dwie mają pojemność 1.7 litra, moce 110 i 125 KM oraz maksymalny moment obrotowy 260 (w zakresie 1 700 – 2 550 obr./min.) i 280 Nm (2 000 - 2 700 obr./min.). Najmocniejszy diesel ma pojemność 2 litrów, 160 KM i maksymalny moment obrotowy 350 Nm. Dzięki funkcji overboost może on wzrosnąć do 380 Nm (przy 1750 obr.min.).

* TU ZNAJDZIESZ ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH JAZD OPLEM ASTRĄ SPORTS TOURER *

 (fot. Marek Wieliński)

W czasie pierwszych jazd, 140-konnemu, benzynowemu silnikowi z turbo wyraźnie brakowało momentu obrotowego i mocy, by napędzać tak ciężkie auto. Ta jednostka zapewnia przyspieszenie do setki w 10,8 sekundy, a w mieście według danych producenta potrzebuje 9,1 l/100 km. Ideałem okazał się 160-konny, 2-litrowy diesel. Jego podstawową zaletą jest duża elastyczność. Gwarantuje przyspieszenie do setki w 9,5 sekundy i spalanie w mieście na poziomie 6,5 l/100 km.

dka0kj1

Astra Sports Tourer to przedstawicielka dziewiątej już generacji samochodów kombi Opla. Jest kontynuacją nowej stylistyki i rozwiązań technicznych, prezentowanych po raz pierwszy w modelu Insignia. Zalety zdecydowanie przeważają nad wadami. Jest samochodem wygodnymi i praktycznym. Dobrze się prowadzi i dobrze wygląda. Jej największą wadą jest spora nadwaga, która sprawia, że większość oferowanych silników będzie dla niej za słaba. Biorąc pod uwagę zalety - z całą pewnością sprawdzi się jako samochód do ciężkiej pracy i auto rodzinne.

Samochód powstaje w Anglii. Cena nie została jeszcze ogłoszona oficjalnie, ale wiadomo, że będzie wyższa w stosunku do wersji hatchback o około 4 tys. zł. Podstawowa wersja z benzynowym silnikiem o mocy 100 KM będzie zatem kosztować około 62 tys. zł. Za 2-litrowego diesla prawdopodobnie przyjdzie zapłacić około 90 tys. zł.

WP: Marek Wieliński

"Test samochodu: Opel Astra Sports Tourer" - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "R4, benzynowy / turbodiesel CDTI"
Pojemność silnika cm3 "od 1248 do 1956"
Moc KM / przy obr./min "od 95 / 4000 do 180 / 5500"
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "od 130 / 4000 do 380 / 1750"
Skrzynia biegów "5- i 6-biegowa manualna, 6-biegowa automatyczna"
Prędkość maksymalna km/h "od 172 do 220"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "od 8,8 do 14,9"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "4,9 - 10,1 / 3,7 - 5,5 / 4,1 - 7,4"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) ""
Pojemność bagażnika min./max. / l "500 / 1550"
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4698 / 1814 / 1535"
Cena wersji podstawowej w zł "ok. 62 000"
Cena testowanego modelu w zł ""
Plusy null
Minusy null
dka0kj1

Podziel się opinią

Share

dka0kj1

dka0kj1