Trwa ładowanie...
d29sm9o

Test: Chevrolet Orlando - Z charakterem

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Test: Chevrolet Orlando - Z charakterem
(Marek Wieliński)
d29sm9o

Orlando może budzić wiele skojarzeń. Tak nazywa się obłożony klątwą wiecznej młodości bohater filmu o identycznym tytule, który staje się kobietą. To również imię znanego brytyjskiego aktora, Orlando Blooma, miasto na Florydzie, nazwa amerykańskiego klubu koszykarskiego Orlando Magic, a także imię znanego przed laty, brazylijskiego piłkarza i wenezuelskiego astronoma. Którym z wymienionych inspirował się Chevrolet?

(fot. Marek Wieliński)
Podziel się

Wybierając nazwę dla tego kompaktowego vana specjaliści od marketingu szukali takiej, którą łatwo będzie wymówić w wielu językach, kojarzącą się z rodziną i wypoczynkiem. Wybór padł na odwiedzanie każdego roku przez 47 milionów ludzi miasto na Florydzie, przyciągające turystów aż siedmioma z dziesięciu największych parków tematycznych na świecie. Najbardziej znane to Walt Disney Word Resort i Sea Word. Orlando to drugi w stuletniej historii Chevroleta samochód nazwany na cześć miasta. Pierwszym był model Malibu.

d29sm9o

Chevrolet Orlando jest samochodem o dwóch obliczach. Dużo w nim cech rodzinnego vana i trochę SUV-a. Może zaoferować miejsce siedmiu pasażerom. Gdy patrzymy na niego z przodu - wydaje się być "uterenowionym" autem. Nie ma jednak wątpliwości, że to po prostu rodzinny transporter, którego wygląd starano się uatrakcyjnić "offroadowymi" akcentami. Czy zabieg się udał? Oceńcie sami. Ten wygląd w stylu crossovera może się podobać.

* TU ZNAJDZIESZ ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH JAZD NOWYM CHEVROLETEM ORLANDO *

(fot. Marek Wieliński)
Podziel się

Oparty na koncepcie, zaprezentowanym po raz pierwszy w 2008 roku Orlando swoją światową premierę miał podczas Międzynarodowego Salonu Motoryzacyjnego w Paryżu. Sprzedaż ruszy na początku 2011 roku. To pierwszy samochód Chevroleta w europejskim segmencie wielofunkcyjnych vanów. Tym modelem amerykański koncern postanowił trochę zaryzykować, nadając mu - w odróżnieniu od konkurencji - "niegrzeczną" stylistykę. Ma opadającą ku tyłowi linię dachu i szerokie, wysunięte na zewnątrz błotniki, kryjące w zależności od wersji 16-, 17- lub 18-calowe koła. Przód i tył najbardziej przywodzą na myśl SUV-a tej marki, Captivę.

d29sm9o

Ten model ma odegrać kluczową rolę w planowanej ekspansji produktowej Chevroleta na europejskich rynkach. Jak powiedział podczas premiery auta na targach w Paryżu prezes i dyrektor zarządzający Chevrolet Europe, Wayne Brannon: - Nowy Orlando to początek ambitnego programu wprowadzenia siedmiu nowych produktów w ciągu najbliższych 15 miesięcy.

Nowy van Chevroleta zaskakuje wyglądem nie tylko na zewnątrz. W środku przyciąga uwagę kokpit z niebieskim podświetleniem. Jakość wykonania poszczególnych elementów jest do przyjęcia, ale mogłoby być nieco lepiej. Niestety, samochód za rozsądną cenę nie może się obyć bez tanich tworzyw. Kształt deski rozdzielczej i przełączników, ekranu nawigacji i kierownicy przywodzi na myśl inny projekt koncernu General Motors - Opla Insignię. Pokrewieństwo z tym samochodem to dobry znak, bo zarówno wygląd, jak i funkcjonalność są w nim na piątkę.

(fot. Marek Wieliński)
Podziel się

Siedzenia rozmieszczono amfiteatralnie. Pasażerowie siedzą w trzech rzędach, "rosnących" ku tyłowi. Rząd drugi umieszczono wyżej od pierwszego, a trzeci od drugiego. Dzięki temu pasażerowie mają lepszą widoczność we wszystkich kierunkach. Ucieszy to zwłaszcza małych podróżnych, którzy bez przeszkód będą mogli podziwiać krajobrazy. W pierwszym i drugim rzędzie jest bardzo wygodnie. Nie brakuje miejsca dla nóg i nad głowami. W trzecim, jeśli nie jest się dzieckiem, nie można liczyć na luksus. Nawet pasażerowie średniego wzrostu będą podpierać głowami podsufitkę, ale w awaryjnych sytuacjach Orlando może podróżować siedmiu dorosłych.

d29sm9o

Jest aż 30 możliwości konfiguracji siedzeń. Drugi rząd dzieli się w stosunku 60/40 i ma regulowane oparcia, pozostałe siedzenia można składać pojedynczo. Orlando można szybko przekształcić w jeden z najbardziej pojemnych vanów w klasie. Pojemność bagażnika to 454 litry. Przy złożonych dwóch rzędach foteli - aż 852 litry. Jeśli natomiast zdecydujemy się skorzystać ze wszystkich trzech rzędów foteli, na bagaż pozostanie już tylko skromne 89 litrów.

* TU ZNAJDZIESZ ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH JAZD NOWYM CHEVROLETEM ORLANDO *

(fot. Marek Wieliński)
Podziel się

Potrzeby transportowe zaspokaja duża ilość przemyślanych schowków o różnorodnych kształtach i rozmiarach. Nie zapomniano o schowku na okulary w podsufitce. Tuż obok umieszczono panoramiczne lustro, które ułatwia obserwację pociech podróżujących na tylnych siedzeniach. Najbardziej pomysłowy jest schowek, ukryty za podnoszonym w górę panelem, sterującym pracą radia. Znajdziemy w nim miejsce np.: na portfel i odtwarzacz mp3, który można podłączyć do zestawu audio z pomocą portu USB.

d29sm9o

O bezpieczeństwo podróżnych dba 6 poduszek powietrznych: dwie przednie, dwie boczne i kurtyny. Samochód wyposażono również w czujniki zderzeniowe, które - gdy dojdzie do wypadku - automatycznie odblokowują zamki drzwi, by ułatwić działanie służbom ratunkowym.

Konstrukcyjnie Chevrolet Orlando bazuje na modelu Cruze. Pod maską może się znaleźć szesnastozaworowy silnik benzynowy o pojemności 1.8 litra, mocy 141 KM (przy 6200 obr./min.) i maksymalnym momencie obrotowym 176 Nm (przy 3800 obr./min.). Jednostkę wyposażono w dwa wałki rozrządu i wielopunktowy wtrysk paliwa. Według producenta powinna spalać średnio 7.3 l/100 km. W czasie intensywnych jazd testowych poza miastem i w ruchu miejskim Orlando z tym silnikiem spalał 9,7 l/100 km.

(fot. Marek Wieliński)
Podziel się

To absolutne minimum. Silnik 1.8 wystarczy do spokojnej jazdy. Zapewnia przyspieszenie do setki w 11,6 sekundy i prędkość maksymalną 185 km/h. Do dynamicznej jazdy i sprawnego wyprzedzania konieczne jest ciągłe wkręcanie go na wysokie obroty. To z kolei przekłada się na podwyższone zużycie paliwa i hałas we wnętrzu. Oprócz silnika głośno i wyraźnie słychać także szerokie opony.

d29sm9o

Na pociechę rodzinny van Chevroleta świetnie się prowadzi i znakomicie trzyma w zakrętach. Z przodu zastosowano kolumny McPhersona, z tyłu belkę skrętną, która okazała się optymalnym wyborem także za sprawą niewielkich rozmiarów i wagi. Jej praca jest nieco inaczej dostrojona w wersjach wyposażonych w o wiele cięższe silniki diesla. W każdej wersji zawieszenie dobrze radzi sobie z nierównościami nawierzchni. Układ kierowniczy działa precyzyjnie, a hamulce są mocne i pozwalają się precyzyjnie dawkować. Sporo do życzenia pozostawia jednak precyzja działania 5-biegowej skrzyni manualnej.

* TU ZNAJDZIESZ ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH JAZD NOWYM CHEVROLETEM ORLANDO *

(fot. Marek Wieliński)
Podziel się

Dobrą alternatywą dla benzynowej jednostki 1.8 są dwa 2-litrowe silniki diesla z systemem common rail o mocy 130 KM (przy 3800 obr.min.) i maksymalnym momencie obrotowym 315 Nm (przy 2000 obr./min.) lub 163 KM (przy 3800 obr./min.) i maksymalnym momencie 360 Nm (przy 2000 obr./min.), łączone z 6-biegowymi skrzyniami manualnymi i automatycznymi. Średnie spalanie według danych producenta to około 6 l/100 km. Prędkość maksymalna w przypadku 130-konnej wersji to 180 km/h, a przyspieszenie do setki: 10,3 s. Mocniejsza wersja przyspiesza do 100 km/h w 10 sekund i rozpędza się do 195 km/h. Mieliśmy okazję sprawdzić mocniejszego diesla. Rzeczywiste spalanie wahało się w zakresie od 6,5 do 7,5 l/100 km.

Produkcja samochodu rozpoczęła się w październiku w zakładach General Motors w Korei Południowej. Klienci będą mogli wybrać jeden z trzech poziomów wyposażenia z systemem stabilizacji toru jazdy, sześcioma poduszkami powietrznymi i elektrycznymi lusterkami w standardzie we wszystkich wersjach.

Chevrolet Orlando w podstawowej wersji LS będzie kosztować 59 990 zł. Zamówienia na nowy model będą przyjmowane u dilerów od początku przyszłego roku. W salonach pojawi się najpóźniej w marcu.

(fot. Marek Wieliński)
Podziel się

Najtańsza wersja ze 130-konnym silnikiem diesla będzie kosztować 71 990 zł, ceny wersji o mocy 163 KM zaczynają się od 81 990 zł i kończą na 89 900 zł za topową wersję wyposażenia LTZ z automatyczną, 6-biegową skrzynią. W pełni wyposażona wersja z benzynowym silnikiem 1.8 kosztuje 73 990 zł.

Orlando jest pierwszym modelem oznaczonym według nowych standardów Chevroleta. W niedalekiej przyszłości wszystkie modele tej marki będą mieć trzy poziomy wyposażenia, oznaczane literami L, LT i LTZ. Środkowa wersja w przypadku modelu Orlando ma dodatkowo czujniki parkowania i sterowanie radiem z koła kierownicy, a najwyższa - LTZ - także 17-calowe felgi z lekkich stopów, automatycznie przyciemniane lusterko wewnętrzne i elektroniczny tempomat.

* TU ZNAJDZIESZ ZDJĘCIA Z PIERWSZYCH JAZD NOWYM CHEVROLETEM ORLANDO *

(fot. Marek Wieliński)
Podziel się

Podsumowując, nowego Chevroleta Orlando można pochwalić za dobrą relację wyposażenia do ceny, dobre własności jezdne oraz przestronne i funkcjonalne wnętrze. Do wad należy zaliczyć głośne i łase na paliwo, benzynowe silniki oraz jakość wykonania niektórych elementów. Wyglądu nie będziemy oceniać. Z pewnością pozwoli temu modelowi wyróżniać się pośród innych. Orlando rusza do walki z takimi konkurentami, jak Volkswagen Touran, Renault Grand Scenic i Citroen C4 Picasso.

Oprócz modelu Orlando w 2011 roku Chevrolet wprowadzi na rynek modele Camaro w wersjach coupe i kabriolet, nową generację Aveo, Cruze'a w wersji hatchback oraz Captivę z czterema nowymi silnikami.

WP: Marek Wieliński

"Test samochodu: Chevrolet Orlando" - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "R4 benzynowy / diesel"
Pojemność silnika cm3 "1796 / 1998"
Moc KM / przy obr./min "130/3800 141/6200 163/3800 "
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "315/2000 176/3800 360/2000"
Skrzynia biegów "5- lub 6-biegowa manualna, 6-biegowa automatyczna"
Prędkość maksymalna km/h "180 185 195 "
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "11,6 10,3 10,0"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "7,9 - 9,7 / 4,9 - 5,9 / 6,0 - 7,3"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "b.d. / b.d. / 6,5 - 9,7"
Pojemność bagażnika min./max. / l "454 / 852"
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4652 / 1836 / 1633"
Cena wersji podstawowej w zł "59 990 "
Cena testowanego modelu w zł ""
Plusy null
Minusy null

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco


d29sm9o

d29sm9o
d29sm9o