Trwa ładowanie...
d4jq6t5

Szatan nie auto. 600 koni dla fanów metalu

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szatan nie auto. 600 koni dla fanów metalu
(Materiały prasowe)
d4jq6t5

Wojna na górze trwa i jeśli tylko ma ona coś wspólnego z wyborami, to chodzi o wybory zamożnych fanów mocnych wrażeń w motoryzacji. BMW właśnie zaprezentowało samochód, który podnosi ciśnienie nie mniej niż heavymetalowy zespół na koncercie. Stosownie też się nazywa: M5 Pure Metal Edition.

Limitowana edycja „empiątki” wydaje się odpowiedzią Bawarczyków na zaczepki Audi, które zaanonsowało dopiero co 600-konne wersje RS6 i RS7. BMW nie chciało być gorsze. Teraz pora na Mercedesa, który musi się postarać, by doszlusować do konkurencji ze swoim E 63 AMG.

Nowa wersja BMW M5 została przekonstruowana przez inżynierów ze sportowego departamentu firmy. O ile standardowa już była mocna, bo z silnika 4,4 litra V8 TwinPower Turbo miała do dyspozycji 560 koni mechanicznych i 680 Nm maksymalnego momentu obrotowego, o tyle nowa bije ją na głowę. Motor pozostawiono ten sam, ale podkręcono go do 600 KM i 700 Nm momentu. Dzięki temu zabiegowi prędkość maksymalna auta zwiększyła się do niebywałych 305 km/h, a czas potrzebny na przyspieszenie do setki skrócił się do 3,9 sekundy. Nieźle jak na rodzinnego sedana, którym M5 Pure Metal Edition pozostaje.

 (fot. Materiały prasowe)
((fot. Materiały prasowe))

To nie koniec zmian. W nowej wersji podniesiono poziom wyposażenia standardowego. Nie trzeba dopłacać za pakiety sportowe Competition oraz M Driver. W cenie jest też aktywny mechanizm różnicowy, sportowe zawieszenie oraz ceramiczne hamulce.

d4jq6t5

Dokonano też zmian kosmetycznych. Nową wersję wyróżnia nowy lakier Pure Metal Silver, nie będące wcześniej w ofercie felgi z lekkich stopów (średnica 20 cali) i drobiazgi w środku. Wśród nich specjalnie dla modelu opracowana skórzana tapicerka Merino w kolorze czarnym z szarymi szwami, nakładki z karbonu i plakietki informujące o limitowanej edycji.

Na koniec wspomnieć warto o cenie. Za obecnie najbardziej pożądaną wersję M5 trzeba zapłacić równowartość 150 tys. euro. I trzeba się z tym pośpieszyć, bo aut powstanie tylko 20.

 (fot. Materiały prasowe)
((fot. Materiały prasowe))

BlaBlaCar - ekspert ekonomicznej podróży. Dodaj przejazd i tankuj za darmo!

d4jq6t5

Podziel się opinią

Share
d4jq6t5
d4jq6t5
Więcej tematów