SpinCar, czyli polska motoryzacja na zakręcie

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
SpinCar, czyli polska motoryzacja na zakręcie
(Katarzyna Sadecka, Aleksandra Ziembińska)

Czasy, kiedy Polska była zauważalna na motoryzacyjnej mapie naszej części Europy minęły bezpowrotnie. Dziś mamy sprawne montownie, a także studentów i inżynierów, którzy wciąż marzą o polskim samochodzie, mogącym przedrzeć się na światowe rynki. Być może przed taką szansą stanie SpinCar - pojazd stworzony z myślą o wąskich uliczkach zabytkowych miast.

(fot. Michał Zacharczuk)
Podziel się

Ten rok obfituje w sukcesy polskich konstruktorów. Studenci Politechniki Warszawskiej oraz jej pracownicy stworzyli Kropelkę - ważący zaledwie 46 kg pojazd, zaprojektowany z myślą o starcie w proekologicznych zawodach Shell Eco-Marathon. Na jednym litrze paliwa Kropelka zdołała przejechać aż 607 km. W Krakowie natomiast studenci z jednego z kół naukowych na AGH zbudowali pojazd hybrydowy. Dopełnieniem tegorocznych ciekawych pomysłów z Polski może być napędzany elektrycznie SpinCar.

Pod tą nazwą kryją się projekty rodziny bardzo nietypowych pojazdów o napędzie elektrycznym. Niespotykany jest przede wszystkim ich kształt. Nie przypominają one obecnie produkowanych samochodów. W rzucie pionowym SpinCar - w zależności od modelu - ma kształt zbliżony do okręgu lub elipsy. Co jeszcze ciekawsze, w tym aucie próżno szukać kół tam, gdzie należałoby się ich spodziewać.

(fot. Bartosz Borowicz, Mateusz Przybysz)
Podziel się

Projektant SpinCara, Bogdan Kuberacki, postanowił stworzyć samochód, który będzie radził sobie w ciasnych uliczkach, jakie łatwo można spotkać w zabytkowych dzielnicach wielu europejskich miast. Nietrudno dojść do wniosku, że w takich warunkach najlepiej sprawdziłby się pojazd, który byłby w stanie zakręcić w miejscu. Taki właśnie jest SpinCar.

Samochód ten miałby posiadać cztery koła, jak w zwykłym aucie. Niezwykłe byłoby jednak ich ułożenie. Dwa koła umieszczone są w jednej linii po środku długości samochodu. Dodatkowo po jednym kole znalazło się z przodu i z tyłu. Oba są skrętne, dzięki czemu SpinCar może obracać się wokół własnej osi. Zdaniem konstruktora, to będzie rewolucja.

Bogdan Kuberacki przewiduje, że spopularyzowanie SpinCara może zmienić oblicze ruchu drogowego. Zwrotność samochodu przyczyni się do lepszego wykorzystania miejsc parkingowych, a zdaniem konstruktora również do zwiększenia płynności ruchu. Miałoby się tak stać za sprawą sprawniejszego włączania się do ruchu nawet tych samochodów, które są zaparkowane bardzo ciasno.

(fot. Bartosz Borowicz, Mateusz Przybysz)
Podziel się

W pracowni polskiego konstruktora powstało już kilka projektów z rodziny SpinCar. Łączy je nietypowy sposób zakręcania i zawracania, dzielą gabaryty i przeznaczenie. SpinCar Family miałby być pierwszym mikrosamochodem rodzinnym. Pojazd o długości 2,3 m, szerokości 1,95 m i wysokości 1,4 m byłby w stanie pomieścić dwoje dorosłych oraz jak twierdzi konstruktor, jedno większe dziecko lub dwoje mniejszych.

Slim to dwudrzwiowa odmiana SpinCara, która miałaby pełnić rolę środka transportu dla dwóch osób. Poza szerokością, która tu miałaby wynosić 1,5 m, wymiary Slima są takie same jak w przypadku modelu Family. Kolejny z rodziny, to model Teen. Jak sama nazwa wskazuje, przeznaczono dla najmłodszych uczestników ruchu. Jednoosobowy pojazd o wymiarach 1,75 x 1,4 x 1,4 m miałby być alternatywą wobec skuterów i w porównaniu z nimi oferować większy komfort i poziom bezpieczeństwa.

(fot. Katarzyna Sadecka, Aleksandra Ziembińska)
Podziel się

W wielu miastach starówka ze względu na atrakcyjność dla turystów w naturalny sposób staje się doskonałym miejscem dla sklepów i restauracji. Wówczas powstaje jednak problem związany z dowozem towarów. Ciasne uliczki, które dzięki swojej malowniczości zapewniają klientów, jednocześnie stają się wrogiem. Nie każdy samochód dostawczy jest w stanie pokonać zabytkowe zaułki. Inaczej ma być ze SpinCarem w wersji Deliver. Pojazd o długości 2,3 m posiada tylko jedno miejsce pasażerskie; resztę przestrzeni wewnątrz przeznaczono na towary.

To jednak nie wszystko. Bogdan Kuberacki zaprojektował również odmianę SpinCara o nazwie New Life, która powstała z myślą o osobach niepełnosprawnych. Pojazd, który pozwala na prowadzenie bez wysiadania z wózka, dysponuje wysuwanym pomostem. Dzięki jego długości wynoszącej dwa metry, pozwala on na bezproblemowe opuszczenie pojazdu, nawet jeśli miejsce parkingowe od chodnika dzieli pas zieleni.

(fot. Michał Zacharczuk)
Podziel się

Jeszcze bardziej śmiałym projektem Polaka jest autobus typu SpinCar. Zgodnie z wyliczeniami projektanta, umieszczając koła w nietypowych miejscach, można zmniejszyć średnicę zawracania autobusu o długości 8,6 m z 15,8 do 9 metrów. Powstaje jednak wątpliwość dotycząca stabilności takiego autobusu w momencie, gdy pasażerowie nie zechcą rozlokować się w nim proporcjonalnie.

Prace Bogdana Kuberackiego z pewnością są ciekawe, a do pewnego stopnia również rewolucyjne. Niestety, bez odpowiedniego wsparcia ze strony samego przemysłu samochodowego, najprawdopodobniej pozostaną one w sferze niespełnionych marzeń. Potrzebne byłyby również sprawne działania marketingowe, by kierowcy zechcieli jeździć samochodami o tak nietypowym kształcie.

WP: Tomasz Budzik

lop/mw/mw

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.