Skoda Superb: flagowa Czeszka u kosmetyczki

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Skoda Superb: flagowa Czeszka u kosmetyczki
(Piotr Mokwiński)
WP

Superb nigdy nie zdobył na Starym Kontynencie tak dużej popularności jak Volkswagen Passat, choć miał ku temu wszelkie predyspozycje. Był przestronny, sowicie wyposażony i napędzany sprawdzonymi jednostkami napędowymi z koncernu VAG.

Statusu bestsellera jednak nie osiągnął, więc Czesi zdecydowali się na delikatny lifting nadwozia i wnętrza. Zmiany okazały się korzystne zwłaszcza dla limuzyny, która odstraszała wielu potencjalnych nabywców niezbyt ciekawie wystylizowanym tyłem. Odświeżony przedstawiciel segmentu D na dniach zawita do polskich salonów, natomiast zamówienia można już składać.

Najbardziej widoczne zmiany dostrzeżemy na zewnątrz pojazdu. Zarówno w kombi jak i liftbacku modernizacji poddano cały pas przedni modyfikując grill, kształt reflektorów, wyprofilowanie zderzaka, a także umiejscowienie świateł halogenowych. Na masce pojawił się też nowy znaczek będący wyróżnikiem czeskiej marki od momentu wprowadzenia trzeciej generacji Octavii. Wielu przeciwników poprzedniej edycji Superba w wersji liftback, zarzucało stylistom brak polotu przy zaprojektowaniu tylnej części pojazdu. Model po liftingu doczekał się innych kloszy z LED-owym oświetleniem i większej czcionki informującej o nazwie samochodu.

WP

Wymiary nadwozia pozostały niezmienione. Kombi ma 4938 milimetrów długości, natomiast mniej rodzinna odmiana jest krótsza o 10 centymetrów. Nieco ciekawiej prezentuje się wersja z przepastnym bagażnikiem o pojemności 633 litrów i srebrnymi relingami. W odmianie napędzanej dwulitrowym silnikiem benzynowym zastosowano dwie podwójne końcówki układu wydechowego oraz inaczej uformowaną pokrywę kufra. Odświeżone wzory aluminiowych obręczy dostępne są w obu karoseriach.

Niewiele zmieniono wewnątrz pojazdu, gdzie pojawiły się jedynie nowe wzory tapicerek i kierownica rodem z niżej pozycjonowanej Octavii. Reszta elementów pozostała bez zmian, co na pewno spodoba się zwolennikom czeskiego koncernu. Najważniejszym dotąd walorem Superba była przestronność kabiny. W tej kwestii, prezentowany samochód wciąż nie ma sobie równych w segmencie D. Wprowadzona niedawno na rynek Mazda 6, poliftingowy Passat, czy chociażby Peugeot 508, przegrywają z kretesem ze Skodą.

Nowe i używane Skody Superb w atrakcyjnych cenach. Sprawdź oferty!

WP
(fot. Piotr Mokwiński)
Podziel się

Na uwagę zasługuje również bagażnik, który w liftbacku osiąga pojemność 595 litrów, a w kombi 633. Po rozłożeniu oparcia kanapy, powyższe wartości wzrastają odpowiednio do 1700 i 1865 jednostek przestrzennych. Jakość materiałów wykończeniowych to także mocny argument przemawiający za kupnem reprezentanta segmentu D. Może nie znajdziemy w nim tylu miękkich plastików co we wspomnianym wcześniej Volkswagenie, ale solidność spasowania nie wzbudza najmniejszych wątpliwości. Zarzuty możemy mieć jedynie do bogatej, lecz uboższej w stosunku do konkurencji listy wyposażenia opcjonalnego. Na pokładzie przewidziano miejsce dla asystenta parkowania, dwustrefowej klimatyzacji automatycznej, rozbudowanego systemu multimedialnego z dyskiem twardym o pojemności 30 GB oraz panoramicznego okna dachowego z możliwością otwierania (liftback może być wyposażony w standardowy szyberdach).

Pod maską Superba mogą pracować cztery silniki benzynowe i trzy wysokoprężne. Podstawowym i najtańszym jednocześnie wariantem jest 1,4 TSI o mocy 125 koni mechanicznych. Następnie w katalogu znajdziemy 1,8 i 2,0 z turbodoładowaniem oraz wolnossącego 3,6 na szczycie gamy. Wśród diesli najsłabszy motor generuje skromne 105 KM z pojemności 1,6 litra. Ta odmiana z dopiskiem Greenline spala średnio tylko 4,2 litra na 100 kilometrów i emituje jedynie 109 g/km CO2 do atmosfery. To nie lada gratka dla ekologów. Znacznie ciekawszym rozwiązaniem będzie dwulitrowy ropniak o mocy 140 lub 170 koni.

(fot. Piotr Mokwiński)
Podziel się
WP

Słabsza odmiana na pewno najszybciej wkradnie się w łaski klientów z uwagi na rozsądnie skalkulowaną cenę i średnie zużycie paliwa, które wynosi 4,6 litra. W stosunku do poprzednika, udało się osiągnąć 15-procentową poprawę. Do współpracy z powyższym agregatem warto zaprzęgnąć automatyczną przekładnię DSG o 6 przełożeniach. Bardzo szybko zmienia biegi i pozwala uzyskać lepsze wartości przyspieszeń, niż mechaniczny odpowiednik. Zachowanie Skody na drodze nie budzi zastrzeżeń. Kompromisowo zestrojone zawieszenie zapewnia właściwy komfort jazdy po nierównościach i neutralne zachowanie w szybciej pokonywanych zakrętach. W wersji kombi może jedynie przeszkadzać hałas przy maksymalnych prędkościach autostradowych.

Najtańszy Superb w wersji liftback ze 125-konnym silnikiem 1,4 TSI wyposażonym w system Start&Stop, został wyceniony na 78 850 złotych. Rodzinne kombi z tym motorem kosztuje zaledwie 900 złotych więcej, co z pewnością zachęci do kupna bardziej praktycznej odmiany. Nieznacznie zmodyfikowana Skoda ma teraz większe szanse na skuteczną walkę z Passatem i Insignią. Wygląda lepiej, a sprawdzone silniki zużywają mniej paliwa. W czerwcu pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży w Polsce, ale zamówienia już można składać.

Piotr Mokwiński/ll/moto.wp.pl

Nowe i używane Skody Superb w atrakcyjnych cenach. Sprawdź oferty!

WP

"Skoda Superb Combi 2,0 TDI" - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "R4, turbodiesel"
Pojemność silnika cm3 "1 968"
Moc KM / przy obr./min "140 / 4 200 "
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. null
Skrzynia biegów "automatyczna, 6 - stopniowa"
Prędkość maksymalna km/h "205"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "10,1"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "6,2 / 4,1 /4,6"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "7,8 / 5,3 / 6,2"
Pojemność bagażnika min./max. / l "633 / 1 865"
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4 838 / 1 817 / 1 510"
Cena wersji podstawowej w zł "79 345"
Cena testowanego modelu w zł "132 400"
Plusy null
Minusy null
Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP