Sen o Warszawie

Miłośników polskiej motoryzacji zelektryzowała wiadomość, że w Krynicy podczas tegorocznego forum Ekonomicznego zaprezentowano nowy model samochodu Warszawa M20 GT. Auto poza nawiązaniem do nazwy Warszawy M-20 ma niewiele wspólnego z protoplastą, więc zasadne jest pytanie, co takiego w sobie miała pierwsza Warszawa, że po ponad pięćdziesięciu latach od zakończenia produkcji modelu M-20, ożywia się stary motoryzacyjny sen.

Obraz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Na wystawie "Perły Motoryzacji w Polsce", mieszczącej się w PKiN, pośród ponad dwudziestu modeli wyprodukowanych w Polsce aut, można zobaczyć oryginalny egzemplarz Warszawy MT-20, który tak został opisany w biuletynie FSO z 1951 r.:

"Pierwszy samochód osobowy opuszcza transportery naszej fabryki. Jest to nasze wspaniałe zwycięstwo nad ciemnymi siłami imperializmu usiłującymi popchnąć świat w odmęty nowej, krwawej rzezi wojennej. Nie jest przypadkiem, że to zwycięstwo zbiega się 34 rocznicą Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej. Naród nasz nie jęczy już w kajdanach nałożonych przez rodzimych faszystów spod znaku sanacji. Nasza fabryka jest symbolem pomocy Związku Radzieckiego. Na radzieckiej licencji i radzieckich doświadczeniach oparta jest produkcja. W halach pracują radzieckie maszyny. M-20 Warszawa dodaje nowych sił do dalszej walki o pokój, postęp, socjalizm. Wiemy, że w tej walce zwyciężymy, bo z nami jest Geniusz Naszej Epoki – towarzysz Stalin".

Była zatem pierwsza Warszawa bardzo internacjonalistycznym projektem, nie mniej niż nowa Warszawa GT, która została określona jako "Ford Mustang w przebraniu". Geniusz Epoki sprawił jednak, że na początku lat 50. Warszawa M-20 była jedynym samochodem osobowym produkowanym w Polsce, początkowo kupowanym wyłącznie przez firmy państwowe, a po "gomułkowskiej odwilży" również przez indywidualnych nabywców. Nowa Warszawa nie ma tak lekko. Nie stoi za nią żaden geniusz, a rynek jest bardzo konkurencyjny. Jeśli projekt Warszawy M-20 GT wypali, to wiele wskazuje na to…będzie przypominać starą jedynie pod względem ceny! Dziś może wydać się wydać niewiarygodne, ale oryginał z lat 50., biorąc pod uwagę moc nabywczą społeczeństwa, był piekielnie drogi. W 1957 roku kosztowała już 120 tysięcy zł. Główny Urząd Statystyczny podawał, że średnia pensja wynosiła wtedy 1279 zł. Tym samym łatwo obliczyć, że auto z Żerania stanowiło równowartość 94 pensji! Porównując to z zarobkami netto w roku 2018 można w przybliżeniu uznać, że na dzisiejsze warunki Warszawa kosztowała 250-300 tysięcy złotych. Którą byście wybrali?

Wystawa "Perły Motoryzacji w Polsce" jest czynna we wszystkie dni tygodnia w godzinach 9:00-20:00 w PKiN w Warszawie. Trwa do 25 września 2018 r.

Artykuł sponsorowany
Źródło artykułu: Artykuł sponsorowany
Wybrane dla Ciebie
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Idą zmiany w fotoradarach. Ma być podobnie jak przed laty
Idą zmiany w fotoradarach. Ma być podobnie jak przed laty
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na "esce"
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na "esce"
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀