Rosberg pokazał Kubicy... środkowy palec
"W Formule 1 wszystko dzieje się bardzo szybko. Dziś nikt już nie pamięta, że w czwartek odebrano punkty McLarenowi" - mówi Keke Rosberg, były mistrz świata F1. Rzeczywiście, wczoraj wszyscy w Spa rozprawiali nie o aferze szpiegowskiej, ale o wybryku jego syna Nico. Niemiecki kierowca Williamsa tłumaczył się, dlaczego pokazał Robertowi Kubicy... środkowy palec.
Tydzień temu na Monzy Polak wyprzedził go znakomitym manewrem. Tuż po wyścigu, co potem ujawniła telewizja, Rosberg junior, na oczach widzów, pokazał Kubicy obsceniczny gest - wyprostowany środkowy palec. "Niestety, to prawda" - przyznaje kierowca Williamsa. "Przepraszam Roberta za ten głupi żart, bo to był tylko żart. Takie przekomarzanie się między przyjaciółmi, dla śmiechu. Sekundę po tym, kiedy pokazałem mu środkowy palec, zauważyłem kamery. Pomyślałem: oooo, będą kłopoty. Coż... To był błąd, bo my jesteśmy dobrymi kolegami. Na torze wszystko odbyło się fair, Robert znakomicie mnie wyprzedził. Nigdy więcej tego nie zrobię."