Rajd Polski nie zostanie odwołany
- Chciałbym zdecydowanie zdementować wszystkie krzyczące informacje, które ukazały się w mediach, że organizator odwołuje Rajd Polski. W rzeczywistości nie ma on najmniejszego zamiaru odwołania imprezy. Nawet o tym nie pomyślał - zapewnił w trakcie piątkowej konferencji prasowej w Hotelu Gołębiewskim w Mikołajkach dyrektor ds. mediów Andrzej Borowczyk.
W czwartek w Mikołajkach przez wiele godzin padał deszcz, który sprawił, że nawierzchnia odcinków specjalnych stała się bardzo grząska. Po przejeździe samochodów rajdowych na szutrowych trasach powstawały głębokie wyboje, które stają się wielką przeszkodą dla kolejnych pojazdów.
- Jeśli odcinki będą wyglądały tak jak dzisiaj, to wątpię, czy stanę na starcie. Warunki są dramatyczne. To rajd przeprawowy - powiedział w czwartek wieczorem Robert Kubica, cytowany na Twitterze przez dziennikarza Mikołaja Sokoła.
W tej sytuacji część dziennikarzy i kibiców zaczęła obawiać się o to, że Rajd Polski może zostać odwołany.
- To piszą ludzie, których nie ma tu, w Mikołajkach. Owszem, w piątek rano pojawiła się informacja, że dwa odcinki specjalne (Tałty i Baranowo - przyp. WP.PL) z wiadomych powodów zostały skrócone, ale impreza odbędzie się - zapewnia Andrzej Borowczyk, który przyznaje, że organizatorzy są trochę zaskoczeni gęstymi opadami deszczu.
- Rzeczywiście, nikt nie spodziewał się takiej pogody. Po dziewięciu bardzo suchych latach nagle mamy ulewę. Z takimi historiami spotykają się jednak również organizatorzy innych rajdów i absolutnie nie jest to nic nadzwyczajnego - ocenia dyrektor ds. mediów.
- Mogę zapewnić, że organizator podejmuje wszelkie działania, aby Rajd Polski się odbył, aby miało to miejsce w najlepszych możliwych warunkach i aby wszystko zostało przeprowadzone w jak najbardziej bezpieczny sposób. Wszyscy jednak musimy wziąć pod uwagę tę starą i dobrze wszystkim znaną maksymę, że sporty motorowe same w sobie są niebezpieczne - zaznacza.
Decyzja organizatorów o przeprowadzeniu rajdu w deszczowych warunkach oznacza, że polscy kibice na własne oczy będą mogli zobaczyć, jak rodzimi kierowcy - Robert Kubica, Krzysztof Hołowczyc, Kajetan Kajetanowicz i Michał Kościuszko ścigają się z najbardziej znamienitą europejską czołówką.
Z Mikołajek - Michał Bugno, Wirtualna Polska
*Śledź autora na Twitterze: *Obserwuj @Michal_Bugno