Pytania na egzamin na "prawko" upublicznione, ale będzie ich dużo więcej?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pytania na egzamin na "prawko" upublicznione, ale będzie ich dużo więcej?
(WP)
WP

Rząd obiecuje, że upubliczni zadania z testów. Ale jednocześnie zostawił furtkę, przez którą liczba pytań będzie mogła rosnąć w nieskończoność - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Specjalna komisja rozpoczęła weryfikację pytań występujących na testach teoretycznych na prawo jazdy. Kandydaci czekali na ten moment od stycznia 2013 r., gdy w życie weszły nowe egzaminy, często wzbudzające kontrowersje wśród zdających. Do komisji trafiło w sumie niemal 2900 pytań na wszystkie kategorie prawa jazdy, z czego 1559 na kategorię B.

Zmiana części teoretycznej egzaminów na prawo jazdy, która została wprowadzona w na początku 2013 roku, była prawdziwą rewolucją. Test, który wcześniej był jedynie formalnością, nagle stał się trudniejszy do zaliczenia niż próba praktyczna. Jednak problemy zdających wiązały się nie tylko z trudniejszą formą nowego egzaminu, ale też ze zmianą pytań, które nie zawsze dotyczyły wiedzy niezbędnej do prowadzenia samochodu. Wśród nich pojawiały się tak absurdalne zagadnienia, jak wymiary tablicy rejestracyjnej, długość drążka skrzyni biegów, czy opis działania systemu odpowietrzania w silniku Diesla.

WP

Powodem powstania tak nietypowych pytań był fakt, że bazę egzaminacyjną przygotowywały prywatne firmy, których nikt nie kontrolował. Dopiero teraz, po dwóch latach, rządowa komisja zajęła się weryfikacją pytań egzaminacyjnych. Nowy system ma zapewnić, że w bazie pozostaną jedynie zagadnienia ważne dla przyszłych kierowców.

– Autorzy muszą zapewnić, aby pytania były odpowiednio skonstruowane. To znaczy, aby były jednoznaczne i zrozumiałe dla egzaminowanego, żeby ten nie musiał się domyślać co autor miał na myśli – tłumaczy Andrzej Pepliński z Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. – Egzamin nie ma na celu zaniżyć zdawalności, ale ma sprawdzać wiedzę – nie tylko tę dotyczącą przepisów, ale też pierwszej pomocy, reakcji na poślizgi, czy kontrolek na desce rozdzielczej.

Pepliński zaznaczył, że egzamin na prawo jazdy ma sprawdzić wiedzę, z której kierowca będzie korzystał na co dzień. Oznacza to, że nie może jej zapomnieć po otrzymaniu upragnionego dokumentu. Dlatego pytania muszą zostać tak skonstruowane, aby zdający pokazał, że umie szybko podejmować właściwe decyzje na drodze.

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zapewnia, że po zakończonej weryfikacji wszystkie pytania zostaną upublicznione. Z kolei od 10 maja 2015 r. każdy zainteresowany (w myśl ustawy o kierujących pojazdami) będzie mógł przesyłać swoje propozycje scenariuszy, wizualizacji i pytań, które jego zdaniem powinny znaleźć się na egzaminie państwowym.

WP

* ILE WART JEST TWÓJ SAMOCHÓD? MOŻESZ SIĘ ŁATWO PRZEKONAĆ * Nad tymi propozycjami raz na jakiś czas pochyli się komisja weryfikacyjna. To oznacza, że baza - mimo że już ogólnodostępna - zacznie puchnąć i to właściwie bez końca. Nikt bowiem nie przewidział górnej granicy, która określi, ile tych pytań powinno być. Jak to wpłynie na zdawalność? Zmiana z początku 2013 oznaczało ogromny jej spadek. Przy starej bazie pytań pozytywny wynik uzyskiwało 90 proc. egzaminowanych, natomiast zaraz po wprowadzeniu zasad było to poniżej 10 proc. Dzisiaj kursanci przygotowują się już do nowej formy testu i zdaje go ok. 40 proc. osób. Zdaniem Peplińskiego, po weryfikacji pytań, połowa egzaminowanych będzie pozytywnie kończyć teoretyczną część egzaminu na prawo jazdy.

(źródło: PAP, WP)

ll/sj, moto.wp.pl

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP