Trwa ładowanie...
d3ezqjc
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Powołano unijną komisję śledczą do zbadania afery Volkswagena

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Powołano unijną komisję śledczą do zbadania afery Volkswagena
(zdjęcie producenta)
d3ezqjc

Parlament Europejski powołał komisję śledczą mającą zbadać naruszenia stosowania prawa Unii Europejskiej oraz brak odpowiednich działań ze strony Komisji Europejskiej i państw członkowskich ws. manipulacji pomiarem emisji spalin. Dzięki temu procederowi przepisy omijał Volkswagen.

Komisja, w skład której wejdzie 45 europosłów, ma przedstawić swój raport w ciągu roku. Za jej powołaniem opowiedziało się 354 deputowanych, przeciw było 229, a 35 wstrzymało się od głosu. Jak wynika z komunikatu PE, śledczy zbadają domniemane niedopełnienie przez Komisję Europejską obowiązku dokonywania oceny cyklów testowych stosowanych do pomiaru emisji zanieczyszczeń. Zajmą się też podejrzeniem braku działań KE i organów państw członkowskich, które miałyby na celu nadzorowanie stosowania prawa i egzekwowanie wyraźnego zakazu wykorzystywania urządzeń ograniczających skuteczność działania testów.

Posłowie do PE przyjrzą się też domniemanemu niewprowadzeniu "przez państwa członkowskie przepisów dotyczących skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji mających zastosowanie do producentów w przypadku naruszenia przepisów". Przedmiotem śledztwa będzie również to, czy KE i państwa UE miały dowody stosowania urządzeń ograniczających skuteczność działania przed powiadomieniem o naruszeniu przepisów wydanym przez Agencję Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych w dniu 18 września 2015 roku. O takiej możliwości pisała prasa.

d3ezqjc

Europosłowie już w październiku zażądali dochodzenia na szczeblu unijnym w sprawie manipulacji pomiarami spalin w koncernie Volkswagen. KE odpowiadała, że nie ma do tego uprawnień.

We wrześniu Volkswagen przyznał się do instalowania w swoich autach oprogramowania pozwalającego na manipulowanie pomiarem emisji spalin i zaniżanie pomiaru emisji tlenków azotu. Dotyczy to ok. 11 mln samochodów tego koncernu na świecie. Sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej, gdy w listopadzie najpierw wyszło na jaw, że Volkswagen mógł zaniżać poziom zużycia paliwa i emisji CO2 w przypadku ok. 800 000 aut, głównie z silnikami Diesla, a później - że problem ten może dotyczyć większej liczby samochodów z silnikami benzynowymi, niż poprzednio zakładano.

Źródło: PAP

ll

d3ezqjc

Podziel się opinią

Share

d3ezqjc

d3ezqjc