Polski autokar nie miał niezbędnego pozwolenia
"Autokar nie miał pozwolenia niezbędnego, by poruszać się tą drogą. To było wykroczenie" - poinformował Gilles Prieto, podprefekt departamentu Isere.
Według prefektury ten wyjątkowo stromy odcinek drogi nr 85 jest wyłączony dla transportu publicznego, o ile nie mają specjalnego pozwolenia stacji kontroli technicznej.
W niedzielę premier Francji Francois Fillon oświadczył, że polski autobus "nie powinien się tam znaleźć", ponieważ "droga jest zakazana dla transportu publicznego".
W wypadku autokaru zginęło 26 osób, a 24 zostały ranne. Grupa od 10 lipca pielgrzymowała po sanktuariach maryjnych w Europie. W niedzielę rano wracali z La Salette. (PAP)