Trwa ładowanie...
dmruort

Policjanci od pół roku testują hybrydowe radiowozy – jak się spisują?

W szeregach policji od pół roku pracują radiowozy, które mają napęd hybrydowy. Niewielkie Toyoty Yaris przejęły zadania, które do tamtej pory były realizowane za pomocą aut z tradycyjnym napędem. Zapytaliśmy policjantów, jak wypadły niewielkie hybrydy w codziennej służbie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policjanci od pół roku testują hybrydowe radiowozy – jak się spisują?
(Policja)
dmruort

Czasy polonezów w służbie policji minęły już bezpowrotnie, a kilka miesięcy temu do Komendy Miejskiej Policji w Opolu, a także do Wydziału Prewencji Nyskiej Komendy Policji trafiły dwie hybrydowe Toyoty Yaris. Od tamtej pory w tych dwóch jednostkach auta były wykorzystywane do różnych zadań. W Opolu mała Toyota towarzyszyła policjantom ruchu drogowego, natomiast w Nysie do celów prewencyjnych, czyli patroli oraz interwencji.

W służbie obok Yarisów wykorzystywane są koreańskie kompakty takie jak Kia Cee’d i to właśnie do nich mundurowi porównują japońskie hybrydy. Rzecznik prasowy opolskiej policji chwali auta za relatywnie niskie zużycie paliwa, które średnio wynosi około 5,5 litra (3,3 wg. danych producenta). Tę różnicę policjanci tłumaczą trudniejszymi warunkami pracy radiowozów, niż w przypadku samochodów używanych przez kierowców do celów prywatnych.

Jakie cechy szczególnie cenią policjanci, którzy pełnili służbę przy pomocy hybrydowych Yarisów? Według ich opinii to przede wszystkim nowoczesne i ekologiczne samochody, które charakteryzują się niską emisją szkodliwych spalin, i jak podkreślali, cieszy ich fakt, że to służy ochronie środowiska. Oprócz tego auta (gdy napędzane są silnikiem elektrycznym) poruszają się bardzo cicho. Policjanci chwalą także ich wyposażenie i elastyczność.

dmruort

Dodają także, że odpowiadają im m.in. system odzyskiwania energii podczas hamowania, a także bezstopniowe automatyczne skrzynie biegów, z którymi my również mieliśmy sporo do czynienia i nam nie przypadły do gustu.

Te dwa nowoczesne samochody zostały zakupione w ramach zadania „ZIELONE patrole Policji 2016”, finansowanego przez Komendę Wojewódzką Policji w Opolu i Wojewódzki Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu. Ich przekazanie i wdrożenie do służby nastąpiło pod koniec lipca 2016 roku.

Niestety nie dowiedzieliśmy się, ile kilometrów pokonały te auta od początku służby, ale można przyjąć, że na przejechanie każdy 100 kilometrów potrzebują one około dwóch litrów paliwa mniej, niż Kia Cee'd.

Podsumowując, wygląda na to, że tego rodzaju auta są przydatne także w służbie policji. Tym bardziej dziwi nas fakt, że ze strony władz nie ma żadnych zachęt nie tylko dla służb, ale też dla osób prywatnych zainteresowanych zakupem samochodów z alternatywnym napędem. Według nas, każdy sposób na pobudzenie popytu na rynku motoryzacyjnym jest dobry.

Dla przykładu, w krajach skandynawskich dla właścicieli samochodów z alternatywnym napędem przewidziane są ulgi podatkowe, a sam zakup jest częściowo finansowany przez państwo. Niedawno pisaliśmy o tym, że pieniądze na dopłaty do ekologicznych pieców grzewczych się znalazły, natomiast kierowcy są pozostawieni samym sobie (link: Dopłacają do nowoczesnych pieców, a dlaczego nie do elektrycznych samochodów?).

dmruort

Podziel się opinią

Share

dmruort

dmruort