Trwa ładowanie...
fascynacje
07-11-2011 08:08

Podsumowanie tygodnia

Podsumowanie tygodniaŹródło: Materiały prasowe
d3oarjg
d3oarjg

Witamy w naszym cyklicznym, niezmiennie subiektywnym, a czasami obrazoburczym podsumowaniu siedmiu ostatnich dni w motoryzacji. Miniony tydzień dla wielu z nas okazał się jakby krótszy, co jednak nie oznacza, że był mniej intensywny. W dzisiejszym odcinku będziecie mogli dowiedzieć się jak polscy kierowcy i francuscy konstruktorzy poszli pod prąd. Nie oszczędzimy też rodzimych i europejskich urzędników oraz dowiecie się o tym, że Rosjanie szykują bicz na kierowców i dlaczego mimo to z samochodu lepiej nie rezygnować.

(fot. zdjęcie producenta)
Źródło: (fot. zdjęcie producenta)

Policyjna akcja "Znicz" w tym roku trwała wyjątkowo długo i jak zwykle podczas jej trwania mogliśmy się przekonać, że polskie drogi nie należą do bezpiecznych. Choć w ostatnich latach liczba osób ginących w dniu Wszystkich Świętych systematycznie malała, to w tym roku gwałtownie wzrosła. Cztery dni wolnego zrobiły swoje i aż 51 osób udających się na cmentarze dołączyło do tych, których zamierzali odwiedzić. Rok wcześniej ta liczba była niemal dwukrotnie mniejsza.

Pod prąd obowiązującym trendom poszli nie tylko polscy kierowcy, ale również inżynierowie znad Sekwany. Od lat kolejne generacje modeli właściwie każdego segmentu są większe i cięższe od swoich poprzedników. Nowy Peugeot 208 - następca 207 - pokazał jednak, że nie musi być to dogmat. Projektując ten samochód Francuzi zastosowali drastyczną kurację odchudzającą i w porównaniu z najlżejszą 207-ką, następcy udało się zrzucić aż 173 kg. Takiego rezultatu nie powstydziłby się nawet przechodzący na sportową emeryturę zawodnik sumo. O sprawności francuskich konstruktorów może świadczyć również to, że choć Peugeot 208 będzie o 7 cm krótszy od poprzednika, ma oferować więcej miejsca dla pasażerów i większą przestrzeń bagażową. Choć marketingowcy nie będą mogli "ograć" francuskiej nowości jako auta większego od swojego poprzednika, skrócenie i odchudzenie samochodu przynajmniej odróżni go od konkurencji. To ważne, bo z
pewnością nie zrobi tego karoseria, którą moglibyśmy skojarzyć z każdym producentem na świecie. Dla nas istotne będzie również to, że kokpit nowego Peugeota 208 - jak niesie wieść gminna - zaprojektował Adam Bazydło, który urodził się w kraju nad Wisłą.

(fot. zdjęcie producenta)
Źródło: (fot. zdjęcie producenta)

Francuski kompakt nigdy nie był ulubieńcem Polaków i fakt, że do wyglądu jego wnętrza rękę przyłożył nasz rodak pewnie niewiele tu zmieni. Zmiany czekają natomiast jedno z ulubionych przez naszych kierowców aut - Volkswagena Passata CC. Poddana liftingowi wersja tego samochodu została pokazana jeszcze przed salonem samochodowym w Los Angeles. Najpierw do sprzedaży auto trafi w Europie.Okazuje się, że przepis na nowego "Paska" był prosty - żarówki zastąpić diodami, nieco nadmuchać karoserię, dołożyć "charakterne" przetłoczenie na boku i przede wszystkim: więcej chromu, panowie!

d3oarjg

Nowy CC - bo już nie Passat CC - masowo zacznie trafiać do nas zapewne dopiero za kilka lat i najczęściej na lawetach. Mimo wysiłków niemieckich inżynierów nie będzie już wówczas szczególnie bezpieczny - nie od dziś wiadomo, że wyprostowana blacha gnie się łatwiej niż ta, która nigdy nie była uszkodzona. Na szczęście o nasze bezpieczeństwo zadbają unijni politycy.

(fot. United Pictures)
Źródło: (fot. United Pictures)

Najnowsza dyrektywa z Brukseli sprawi, że od listopada 2012 r. opony będą musiały być oznaczone nalepkami - zupełnie jak lodówki. Naklejki będą informowały klientów o tym, jak opona hamuje na mokrej nawierzchni, jak hałasuje, a także jak duże ma opory toczenia. Dzięki temu już na pierwszy rzut oka będzie można dowiedzieć się, czy gorąco zachwalaną przez sprzedawcę oponę należy omijać szerokim łukiem. Niestety, nalepki nie będą informować o wszystkim, co powinniśmy wiedzieć kupując ogumienie. Dlatego po wprowadzeniu nakazu etykietowania opon wciąż będziemy pisać o ich testach, a was już dziś zapraszamy do lektury.

Jeśli na sprawność urzędników z Brukseli i tych naszych spojrzymy jak na rywalizację, tym razem musimy przyznać - Polacy przegrywają jedną bramką. O ile nowy pomysł z Brukseli zmotoryzowani przyjmą z aprobatą, to na naszych spadną gromy. W lutym w życie wchodzi nowa ustawa, której zapisy dotyczą również egzaminów na prawo jazdy. Okazuje się jednak, że po nowelizacji nie będzie można uzyskać uprawnień do kierowania motocyklami. Nowe przepisy dotyczące egzaminów dla kategorii A zaczną obowiązywać jednak dopiero od stycznia roku 2013. Oznacza to, że przez 11 miesięcy nie będzie prawa, na podstawie którego można byłoby przeprowadzić egzamin. Jeśli więc chcecie zdobyć prawo jazdy na jednoślad, ruszajcie do sklepów po ciepłe rękawiczki i na kurs.

(fot. PAP/Adam Ciereszko)
Źródło: (fot. PAP/Adam Ciereszko)

Sprawa egzaminów na kategorię A spowodowała w naszej redakcji spory ferment. A może, skoro już wprowadza się zmiany, należałoby ułatwić zdobywanie uprawnień dla jednośladów tym, którzy już mają prawo jazdy kategorii B? Może pomysłem, lepszym niż utrudnianie zdobycia "prawka" na motocykl, byłoby wprowadzenie jakiegokolwiek egzaminu dla dorosłych, którzy jeżdżą skuterami, legitymując się jedynie dowodem osobistym? Pojawiły się również głosy, że dla dobra polskiej transplantologii zdobycie prawa jazdy na motocykl powinno się jak najbardziej ułatwić. Nawet tym, którzy mają mgliste pojęcie o zasadach ruchu drogowego.

d3oarjg

Mimo tych utrudnień warto być motocyklistą. Być może niedługo tylko oni będą mogli bez strachu przejeżdżać obok fotoradarów. Nasz niedawny, wschodni wielki brat zrodził nowego potwora.

(fot. Materiały prasowe)
Źródło: (fot. Materiały prasowe)

Cordon to pozostający wciąż w fazie testów fotoradar firmy Simicon, przy którym używane dziś przez ITD urządzenia to zabawki. Cordon potrafi jednocześnie sprawdzać prędkość 32 samochodów jadących po czterech pasach. Rosyjski fotoradar na bieżąco odczytuje ich numery rejestracyjne i wraz ze zdjęciami dokumentującymi fantazję kierowców przesyła je wprost na komendę policji. Myślicie, że nam taki sprzęt jeszcze długo nie będzie spędzał snu z powiek? Błąd. Jedna z polskich firm też opracowała takie urządzenie i będzie miało ono pewną przewagę nad konstrukcją Rosjan. Niedługo napiszemy o tym szerzej.

d3oarjg

Supernowoczesne fotoradary zniechęcają do używania samochodu. Dla tych, którzy myślą o pozbyciu się czterech kółek i korzystaniu z publicznej komunikacji, mamy jednak złą wiadomość. Najnowszy raport NIK nie pozostawia suchej nitki na transporcie autobusowym. Według urzędników co dziesiąty z dopuszczonych do ruchu autobusów jest w tak fatalnym stanie technicznym, że zagraża bezpieczeństwu pasażerów. To jednak nie wszystko. Samorządy, które powinny dbać o racjonalny rozkład kursów, nie biorą swoich obowiązków na poważnie. Część tras jest wręcz przeładowana, podczas gdy na innych na autobus można czekać cały dzień.

(fot. PAP/Grzegorz Michałowski)
Źródło: (fot. PAP/Grzegorz Michałowski)

Okazało się również, że rozkłady jazdy PKS-ów są tak ułożone, że kierowcy muszą jeździć z nadmierną prędkością, a przy wydawaniu firmom przewozowym licencji na przejazdy, urzędnicy nie sprawdzali podstawowych dokumentów.

Jesteśmy więc skazani na samochody. Nam taki wyrok wcale jednak nie przeszkadza i po pracy z radością wsiadamy do naszych aut. W końcu najważniejsze jest to, by z jazdy czerpać przyjemność. W tym miejscu pozdrawiamy wszystkich kierowców z hiszpańskim wąsikiem, trzymających się innym na tylnych zderzakach - szerokości.

WP: Tomasz Budzik

mw/mw

d3oarjg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3oarjg
Więcej tematów