Organizatorzy rajdu dziękują Kubicy
Jak ujawnił na swoim koncie w portalu "Twitter" dziennikarz Trzeciego Programu Polskiego Radia Adam Malecki, organizatorzy rajdu San Martino di Castrozza są wdzięczni Robertowi Kubicy, że ten postanowił w nim wystartować.
Dla Roberta Kubicy start w rajdzie San Martino di Castrozza to drugi występ od pamiętnego wypadku w Ronde di Andora w lutym 2011 roku. W ostatni weekend polski kierowca wygrał rajd Gomitolo di Lana Giuliano Manfredi.
W piątek nasz sportowiec zajął siódme miejsce w prologu. Jak poinformował na swoim koncie w portalu "Twitter" dziennikarz Trzeciego Programu Polskiego Radia Adam Malecki, organizatorzy rajdu San Martino di Castrozza są wdzięczni, że Kubica pojawił się na starcie.
"Grazie Robert!" - mieli ogłosić organizatorzy zawodów po piątkowym ściganiu. "Dzięki obecności Polaka Rajd przyjechało oglądać ponad 5 tys. fanów" - zdradza świetnie poinformowany Malecki.
W sobotę kierowcy będą musieli dwukrotnie przejechać przez dwa odcinki specjalne, co da łącznie cztery OS-y, liczące w sumie 90 km. Rajd zakończy się o godz. 17:30. Niestety, Robert Kubica zakończył swój udział w rajdzie na drugim sobotnim OS-ie. Prowadzone przez Polaka auto wypadło z trasy, nikomu nic się nie stało.