WP

Nowe przepisy dotyczące kierowców to bubel - wyliczamy błędy w ustawie

Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami częściowo weszła w życie w 2013 roku, ale niektóre zapisy będą funkcjonować dopiero, gdy wystartuje długo oczekiwana Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców. Prześwietliliśmy je i okazało się, że jest w nich sporo błędów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowe przepisy dotyczące kierowców to bubel - wyliczamy błędy w ustawie
(East News, Fot: Piotr Kamionka/REPORTER)
WP

Konkretnie chodzi o okres próbny, któremu będą podlegać kierowcy, którzy po raz pierwszy otrzymają prawo jazdy kategorii „B”. Instruktor jazdy Tomasz Kulik wytyka kilka kontrowersyjnych zapisów w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Konkretnie w rozdziale 14, który dotyczy okresu próbnego, jest kilka kontrowersyjnych zapisów.

Jako przykład: art. 91. 1:
Okres próbny dla osoby, która po raz pierwszy uzyskała prawo jazdy kategorii B, trwa 2 lata, począwszy od dnia, w którym został jej wydany ten dokument.
Tomasz Kulik podkreśla, że zapis ten nie dotyczy osób otrzymujących prawo jazdy innych kategorii, czyli motocyklowe i B1. Według specjalistów, jest to niedopatrzenie, ponieważ nie jest wyjaśnione, dlaczego osoby zdające egzamin na inne kategorie nie są tym okresem objęte.

W punkcie drugim art. 91. czytamy, że w okresie próbnym kierowca jest zobowiązany odbyć między 4 a 8 miesiącem, licząc od dnia otrzymania prawa jazdy:

WP

a) kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego,
b) praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym;

Po wszystkim, tak przeszkolona osoba ma przedstawić staroście zaświadczenia o ukończeniu szkolenia i kursu, o których mowa w pkt 1, przed upływem 8 miesiąca, licząc od dnia otrzymania prawa jazdy;

Nasz ekspert zastanawia się, dlaczego między 4 a 8 miesiącem? Dlaczego nie między kursem podstawowym a egzaminem państwowym? W tym miejscu dochodzi do sytuacji, że w świetle prawa wypuszcza się na drogi kierowcę, który nie jest w pełni wyszkolony.

Dalej w art. 91:

WP

Kierowca ma także obowiązek kierować wyłącznie pojazdem samochodowym oznakowanym z tyłu i z przodu okrągłą nalepką barwy białej z zielonym symbolem liścia klonowego — przez pierwsze 8 miesięcy tego okresu.

Instruktor jazdy Tomasz Kulik uważa, że kierowca taki nie może kierować motorowerem, gdyż motorower pojazdem silnikowym nie jest (w świetle obowiązujących przepisów). Więc jeśli rzeczony kierowca miał wcześniej kategorię motocyklową, to listek ma być umieszczony także gdy kieruje motocyklem, choć przed uzyskaniem kategorii B nikt tego nie wymagał. Nie wymaga się listka od osób kierujących pojazdami z prawem jazdy kategorii B1 (16 lat), ani żadnej innej… Wychodzi na to, że motocyklista jeździł motorowerem gdy nie miał żadnego prawa jazdy, dorobił się wreszcie kategorii B, więc nie może jeździć motorowerem w okresie próbnym, zatem jeśli nie dorobi się auta, to ma jeździć rowerem albo chodzić piechotą.

- Kierowca w okresie próbnym nie może kierować pojazdem niesamochodowym i nie może kierować pojazdem bez listka. Czyli szesnastolatek może kierować pojazdem w ramach kompetencji jakie daje kategoria B1, ale czterdziestolatek kierując normalnym autem bez listka naraża się na sankcję ze strony służb mundurowych nadzorujących ruch drogowy (policja, ITD, ŻW, SG).

Kolejne niedopatrzenie znajdujemy w punkcie 3. Art. 91.

WP

W okresie próbnym, przed upływem 8 miesiąca, licząc od dnia otrzymania prawa jazdy, kierującemu pojazdem zabrania się:

przekraczania prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym, 80 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej;

Warto wiedzieć, że dotyczy to tylko osoby kierującej z prawem jazdy kategorii B – nie dotyczy innych kategorii. Jednak jeśli ktoś wcześniej miał prawo jazdy kategorii A1 (przykładowo) i po osiągnięciu 18 lat uzyskał prawo jazdy kategorii B, to te ograniczenia prędkości obowiązują go gdy kieruje czymkolwiek – i samochodem, i motocyklem (choć przez dwa lata radził sobie na motocyklu bez tych ograniczeń).

Dodatkowo, w podpunkcie drugim pkt. 3 art. 91 ustawy z 2011 roku o kierujących pojazdami czytamy, że kierowca ma obowiązek kierowania pojazdem nieoznakowanym w sposób, o którym mowa w ust. 2 pkt czyli na cokolwiek wsiądzie, musi mieć naklejony zielony listek na białym tle.

WP

Ale to nie jest największe utrudnienie, ponieważ w podpunkcie 3. jest ciekawszy zapis:

Kierowca odbywający okres próbny ma zakaz podejmowania pracy zarobkowej w charakterze kierowcy pojazdu określonego w prawie jazdy kategorii B.

Czyli nie może nawet motorowerem wozić pizzy, bo motorower nie jest pojazdem do kierowania którym uprawnia posiadanie prawa jazdy kategorii B. W efekcie jeśli człowiek pracował jako dostawca jedzenia z kategorią AM, A1, A2 lub A, i wyrobił sobie kategorię „B” to straci pracę, gdyż pracodawca naraża się na kłopoty dając pracę z wykorzystaniem pojazdu osobie objętej okresem próbnym. Jeśli tak się nie stanie, to wbrew zasadom, za które pracodawca może odpowiadać przed Państwową Inspekcją Pracy, a ubezpieczyciele będą mieli powód do zastosowania regresu, jeśli pracownik wyrządzi szkodę pojazdem służbowym (a był w okresie próbnym), lub dozna wypadku w pracy, w/na pojeździe służbowym.

Zakaz wykonywania pracy w charakterze kierowcy jest jeszcze szerszy, ponieważ w punkcie czwartym czytamy:
Osoba odbywająca okres próbny ma zakaz osobistego wykonywania działalności gospodarczej polegającej na kierowaniu pojazdem określonym dla prawa jazdy kategorii B.
Czyli obywatel po zrobieniu prawa jazdy kategorii B nie będzie mógł prowadzić działalności polegającej na wożeniu pizzy na zasadach samozatrudnienia. Dodatkowo, jeśli wyrządzi sobie szkodę i okaże się, że jechał swoim autem firmowym, które generuje mu koszty, to może się okazać, że jechał autem nielegalnie. Ubezpieczyciel na pewno wykorzysta ten fakt do zablokowania wypłaty odszkodowania.

WP

Przepis ust. 3 pkt 3 i 4 nie dotyczy osób, które uzyskały kwalifikację wstępną lub kwalifikację wstępną przyśpieszoną, określonych w przepisach rozdziału 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.

Chodzi o kwalifikację (kosztowne i czasochłonne szkolenie specjalistyczne), które zupełnie nie jest potrzebne w momencie, gdy okres próbny minie.
Skąd się wzięły te błędy? Być może przez pośpiech, a na pewno jest to wynik przeoczenia pewnych oczywistości. Kilka lat temu Komisja Europejska narzuciła Polsce obowiązek przeciwdziałania wypadkom drogowym, a nasz ustawodawca zamiast zacząć od lepszego przygotowania kadry szkolącej kandydatów na kierowców, postanowiła wprowadzić przepisy, które nie mają i nie będą miały bezpośredniego przełożenia na polepszenie się sytuacji na drogach.

Takie ustawy tworzone "na szybko" przechodzą w Sejmie z zadziwiającą łatwością. Termin startu systemu CEPiK ciągle się opóźnia, a wg. najnowszych informacji, jego start przewiduje się na koniec 2018 roku lub początek 2019, więc jest jeszcze czas, aby poprawić błędy w ustawie.

Jeśli do tego dojdzie, to liczymy, że tym razem przed wejściem w życie kolejnej ustawy, zostanie ona sprawdzona przez ekspertów.

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP