motocykl
08-01-2018 (14:11)

Nigeryjski gubernator chwali się pojazdem zbudowanym w Polsce. Szalony projekt powstał na Podkarpaciu

Afrykański pomysł, polskie wykonanie - na zamówienie nigeryjskiego polityka firma Game Over Cycles stworzyła niezwykły pojazd. To motocykl-skorpion.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pojazd Nigeryjczyka na paradzie w czasie karnawału Calabar
Pojazd Nigeryjczyka na paradzie w czasie karnawału Calabar (calabarreporters.com)

Nigeryjski stan Cross River ma przywódcę o wielkiej fantazji. W jego wypobraźni powstał pojazd, który miał być największą atrakcją corocznej parady motocykli. Jest ona częścią karnawału Calabar, czyli wielkiej imprezy podobnej do tej znanej z Brazylii. Pomysłodawca projektu, o którym mowa, ani nie wymyślił tej imprezy, ani parady motocykli, ani nawet tego, żeby się na niej wyróżnić. Rok wcześniej jego poprzednik otwierał ją pojazdem inspirowanym samochodem filmowego Batmana, który również był wytworzony przez polską firmę Game Over Cycles.

Fot. Owsiak Photo
Podziel się

– W 2016 roku sprzedaliśmy do Nigerii trike'a (pojazd trzykołowy - przyp. red.) inspirowanego filmem "Batman". Klient zakupił motocykl, aby zaprezentować go na karnawale Calabar. Batman Bike zrobił tam furorę. Jego kupcem był poprzedni gubernator stanu Cross River, a gdy pojazd zobaczył jego następca, też zapragnął mieć customa i zwrócił się do nas z szalonym pomysłem stworzenia motocykla wyglądającego jak skorpion. Budowa trwała pół roku. Jednym z głównym problemów była długość maszyny, bo klientowi zależało, aby przekraczała ona 5 metrów, co powodowało konieczność stworzenia praktycznie nowej ramy. Z uwagi na temperatury panujące w Nigerii musieliśmy też zapewnić odpowiednie chłodzenie – powiedział Stanisław Myszkowski z Game Over Cycles.

Fot. Owsiak Photo
Podziel się

Budowa zakończyła się w październiku. Z uwagi na fakt, że transport drogą morską trwa ok. 3 miesięcy, aby pojazd zdążył na imprezę i klient mógł się z nim oswoić przed paradą, motocykl został wysłany samolotem. Po odprawie celnej, która odbyła się na lotnisku w Warszawie, został przewieziony ciężarówką do Belgii, skąd specjalnym samolotem poleciał bezpośrednio do Nigerii.

– Kiedy dostaliśmy pierwsze zapytanie o wykonanie tego motocykla i klient przedstawił nam jego koncept, pomyślałem, że to szaleństwo. Ale można tak powiedzieć praktycznie każdym projekcie GOC, więc chętnie się podejeliśmy nowego zadania. Ten motocykl wzbudził wiele kontrowersji, ale należy pamiętać, że w tym przypadku my jesteśmy tylko wykonawcą wizji klienta. Staramy się sugerować pewnie rozwiązania i utrzymywać balans między wizją, a technicznymi możliwościami jej wykonania w pojeździe mechanicznym, ale ostatecznie jesteśmy realizatorami życzenia osoby, która za to płaci. Miał być potężny motocykl wyglądający jak skorpion i zachowujący funkcje zapewniający wygodną jazdę. Myślę, że udało nam się spełnić te warunki – dodaje Myszkowski.

Fot. Owsiak Photo
Podziel się

Podstawowe dane techniczne również są imponujące. Skorpion ma w sumie 5,2 m długości, waży 550 kg i ma silnik o mocy 115 KM. Cały sprzęt bazuje na trzykołowym pojeździe Can Am.

Sam Ben Ayade, gubernator stanu Cross River, jest człowiekiem o ciekawym podejściu do życia. Jego wypowiedzi w mediach są zaskakujące, ale też dające do myślenia:

- To jest czerwony skorpion, ale jeśli spojrzysz na głowę, to wygląda jak krokodyl. Jeśli spojrzysz na płetwy, powie ci "jestem ośmiornicą" – opowiada o swojej maszynie polityk. – To powoduje, że nie możesz naprawdę opowiedzieć mojej historii, zawsze mam możliwość zmiany. Jeśli chcę być młodym człowiekiem – zrobię to. Jeśli profesorem – będę nim. Jako senator – również mogę działać. Jeśli chcę być prawnikiem, też to wykonam, ale najważniejsze, że nie zapominam o swojej historii. Mój motocykl opowiada historię mieszanki zawartej w jednej osobie i ona jest widoczna w tym pojeździe. Jest wykonany na zamówienie, zaprojektowany przeze mnie i wyprodukowany tylko dla mnie. Na całym świecie istnieje tylko taki jeden egzemplarz.

W rozmowie z Wirtualną Polską, Stanisław Myszkowski z Game Over Cycles ujawnił, że to nie koniec współpracy z klientami z Afryki. W jego skrzynce mailowej pojawiły się kolejne zamówienia, które są jeszcze bardziej odważne. Jeśli zamówienia zostaną potwierdzone, a klient nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby ujawnić jego wizję, to Myszkowski obiecał, że przekaże nam specyfikacje kolejnych pojazdów.

Fot. Owsiak Photo
Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.