Najbardziej absurdalne interwencje policji w 2018 r. Kierowcy i samochody

Trudno wyobrazić sobie bezpieczeństwo bez udziału policji. Interwencje funkcjonariuszy są najczęściej poważne i istotne, ale bywają i takie absurdalne. To te spośród nich, które dotyczyły kierowców lub samochodów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Najbardziej absurdalne interwencje policji w 2018 r. Kierowcy i samochody
(Policja)
WP

Lublin: Pijana 26-latka uciekła z miejsca kolizji do nieoznakowanego radiowozu

26-latka najpierw spowodowała kolizję, a później uciekła z miejsca zdarzenia. Szukając pomocy, wsiadła do nieoznakowanego radiowozu. Policyjnym wywiadowcom opowiedziała, co zrobiła chwilę wcześniej. Poprosiła ich ukrycie i pomoc w dalszej ucieczce. Mimo, że była nietrzeźwa, to szczerze sama się zdziwiła i zakłopotała własną niefrasobliwością, kiedy okazało się, że jak na spowiedzi wszystko odpowiedziała policjantom. Oprócz promili w organizmie miała na koncie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a w aucie ubrania ukradzione w galerii handlowej.

Lubartów: Rozbił BMW przez dziwne zwierzę

WP

Prawie 2 promile alkoholu miał zatrzymany nietrzeźwy kierujący. Pochodzący z Tanzanii 34-latek, próbował uciekać przed funkcjonariuszami po tym, jak rozbił pożyczone BMW. Twierdził, że przyczyną zdarzenia była antylopa, która nagle wtargnęła mu na jezdnię. Ponadto mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania.

Włodawa: Pijany jechał na przesłuchanie w sprawie wcześniejszego kierowania w stanie upojenia

Policjanci z Woli Uhruskiej zatrzymali 59-latka, który bez prawa jazdy i po pijanemu jechał na przesłuchanie dotyczące wcześniejszego kierowania w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna szczerze wyjaśnił policjantom, że nie ma prawa jazdy, bo zostało mu zatrzymane 2 miesiące temu za kierowanie po alkoholu. Wtedy "wydmuchał" ponad 3 promile, a teraz ma mniej, czyli jest poprawa.

Lublin: Włamał się do auta, zostawił portfel

WP

Kryminalni z Lublina zatrzymali 34-letniego mieszkańca tego miasta, który odpowie w warunkach recydywy za kradzież z włamaniem. Mężczyzna włamał się do auta, ukradł dwa telefony i pieniądze w kwocie blisko 200 zł. Sprawca przez pomyłkę w schowku zostawił swój portfel, w którym był jego dowód osobisty.

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP