Mniej pojazdów w Polsce jeździ bez OC

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mniej pojazdów w Polsce jeździ bez OC
(East News/Agencja SE/Mariusz Grzelak)

Do około 150 tysięcy zmniejszyła się liczba pojazdów bez polisy OC w Polsce – wynika z najnowszych szacunków Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. To przede wszystkim efekt zwiększonych kontroli własnych UFG prowadzonych z wykorzystaniem ogólnopolskiej bazy polis komunikacyjnych. Już ponad połowa pojazdów bez OC identyfikowana jest właśnie dzięki tej bazie, czyli bez udziału kierowcy - a nie jak jeszcze niedawno - wyłącznie w wyniku kontroli drogowych policji.

- Nasze nowe szacunki dotyczące nieubezpieczonych opieramy na analizie trendów obserwowanych przez Fundusz od 25 lat, w tym między innymi spadku samej liczby wypadków powodowanych przez nieubezpieczonych i to mimo wzrostu liczby pojazdów jeżdżących po polskich drogach. Analizy te wskazują, że odsetek pojazdów bez OC, w ogólnej liczbie ubezpieczonych pojazdów, spadł do 0,7 procent czyli do około 150 tysięcy pojazdów - mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Precyzyjne ustalenie liczby nieubezpieczonych jest jednak trudne, a sam wynik - przybliżony i zależy od metody oraz danych przyjętych do szacunku. W przypadku tych ostatnich, problemem jest np. aktualna jakość danych w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Zawiera ona bowiem zarówno rekordy o pojazdach faktycznie użytkowanych, jak i nieaktywnych, czyli takich, które przez co najmniej ostatnie osiem lat nie przechodziły badania technicznego. Z kolei przyjmując do wyliczeń wyłącznie wyniki kontroli drogowych policji można szacować, że liczba nieubezpieczonych, rzeczywiście poruszających się po polskich drogach, waha się między 80 a 85 tysięcy pojazdów.

Ogólnopolska baza polis OC i AC - dzięki której Fundusz poprawia skuteczność wykrywania pojazdów bez OC - budowana jest od 2004 roku, a jej wypełnienie przez firmy ubezpieczeniowe systematycznie rośnie. Podczas gdy w 2005 roku baza UFG dysponowała 28 mln informacji o polisach, to w 2015 roku liczba rekordów wzrosła już do ponad 300 mln. Przy czym napełnienie bazy danymi o sprzedanych polisach OC sięga 100 procent.

Dla poprawy wykrywalności nieubezpieczonych, ponad cztery lata temu fundusz wdrożył zautomatyzowany system identyfikowania pojazdów bez OC na podstawie analizy rekordów w bazie UFG. System ten wykrywa m.in. przerwy w ubezpieczeniu czy porównuje daty: wystawienia polisy OC i pierwszej rejestracji pojazdu. To taki elektroniczny policjant, który automatycznie jest w stanie sprawdzić wszystkie samochody.

- W efekcie 50 proc. pojazdów bez polisy OC zidentyfikowanych zostaje już bez kontroli drogowych, a wyłącznie na podstawie działań funduszu, po weryfikacji danych w ogólnopolskiej bazie polis komunikacyjnych – mówi Hubert Stoklas, wiceprezes UFG. W ten sposób liczba spraw o brak OC, zarejestrowanych tylko na podstawie kontroli własnych funduszu, wzrosła w ostatnich latach prawie trzykrotnie, do 36 tysięcy spraw w 2015 roku. Łącznie z informacjami m.in. od policji - w minionym roku UFG zarejestrował ponad 85 tysięcy spraw o brak OC, czyli o 14 proc. więcej niż rok wcześniej, a kary nałożone zostały w blisko 80 proc. przypadków.

W rezultacie właściciele nieubezpieczonych pojazdów w ramach kar wpłacili w 2015 roku na konto UFG rekordową sumę 55 mln złotych (o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej). - Wobec rosnącej skuteczności w ustalaniu pojazdów bez OC naprawdę warto kupić polisę zamiast ryzykować około dziesięciokrotnie wyższą karę za jej brak, a po wypadku spowodowanym nieubezpieczonym autem zwrot wszystkich wypłaconych świadczeń, sięgających niejednokrotnie setek tysięcy złotych - radzi Hubert Stoklas.

Przypominamy, że z analiz UFG wynika, iż najczęstszą przyczyną braku OC (40 proc. przypadków) jest nieopłacenie którejś z rat składki za tę polisę i w efekcie wygaśnięcie umowy ubezpieczenia. W 33 proc. wykrytych przypadków braku OC – powodem jest wygaśnięcie ubezpieczenia zbywcy pojazdu. Polisa poprzedniego właściciela auta ważna jest bowiem tylko do końca okresu, na jaki została zawarta i nie przedłuża się automatycznie na kolejne dwanaście miesięcy. Inne powody to: wykupienie OC już po dacie pierwszej rejestracji pojazdu w Polsce (13 proc.) czy przekonanie, że dla niesprawnego technicznie i nieużytkowanego pojazdu nie jest potrzebne ubezpieczenie (11 proc.).

sj

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.