Trwa ładowanie...
d21jsbc
d21jsbc
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Melexy na drodze do Morskiego Oka

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d21jsbc

We wtorek 19 sierpnia na drodze do Morskiego Oka rozpoczęły się testy elektrycznego pojazdu, który miałby zastąpić wozy konne wożące turystów. Fiakrzy zgłaszają zastrzeżenia, a opinie turystów są podzielone.

Wiesław Rzepka z Gronia, właściciel sześciu koni, który jako pierwszy z fiakrów testował Melexa, ocenił, że pojazd prowadzi się w miarę dobrze. Zastrzegł jednak, że do elektrycznego auta wejdzie maksymalnie siedmiu turystów i pozostanie niewiele miejsca na bagaż. - Akumulatory trzeba zmieniać co dwa kursy, a wyczerpane ładują się sześć godzin - dodał.

Elektryczny pojazd jechał pod górę z prędkością 10 km na godzinę, czyli nieco szybciej niż konny zaprzęg. Podróż z Polany Palenicy do Włosienicy trwała około 40 minut. Obecnie testowany jest pojazd sześcioosobowy, ale trwają prace nad ośmioosobowym.

d21jsbc

Prezes stowarzyszenia fiakrów wożących turystów do Morskiego Oka Stanisław Chowaniec nie widzi innego ekologicznego transportu do Morskiego Oko jak transport konny. Jego zdaniem Melex nie poradzi sobie w trudnych warunkach atmosferycznych. - Melex jest malutki i nadaje się na płytę lotniska lub pole golfowe, ale nie w góry. Gdyby na trasę wjechały Meleksy, musielibyśmy zrezygnować z hodowanych przez nas koni. Koń musi być w ciągłym ruchu, aby zachować dobrą kondycję i swój dobry stan fizjologiczny - argumentował. Inny z wozaków zauważył, że turyści podróżujący wozem siadają na ławie wzdłuż pojazdu i mogą podziwiać widoki, tymczasem w meleksie są cztery rzędy podwójnych siedzeń.

Wśród turystów zdania na temat wprowadzenia pojazdu elektrycznego były podzielone. - Nie zamieniłabym Meleksa na konia. Przejażdżka koniem to kontakt z naturą i frajda dla dzieci, które uwielbiają przejażdżki zaprzęgami. Koń od wieków był siłą pociągową, służył na wojnach, pracował w polu - to jest końska praca. Ja bym nie zabierała góralom tego zajęcia - powiedziała PAP Helena Stefańska z Kutna. Inna turystka stwierdziła, że nie przemawiają do niej argumenty ekologów. - Nikt tych koni nie maltretuje, usunięcie ich z przestrzeni publicznej byłoby dla nich wyrokiem śmierci - mówiła pani Honorata ze Stargardu Szczecińskiego. Inni turyści uważają, że praca koni na tej trasie jest ponad siły zwierząt. - Domyślam się, że skoro konie nie będą potrzebne, to mogą trafić do rzeźni, ale na dłuższą metę pojazdy elektryczne to lepsze rozwiązanie - mówiła turystka z Wrocławia.

Testowany pojazd napędzany dzięki ośmiu akumulatorom. Moc silnika to 4,5 kilowata. Aby obsłużyć taką liczbę turystów, jak obecnie obsługują fiakrzy, to dziennie musiało by jeździć 40 Meleksów. Pomysł zastąpienia zaprzęgów konnych pojazdami elektrycznymi pojawił się po padnięciu konia na trasie do Morskiego Oka w lipcu 2009 r. Jeden z turystów nagrał zdarzenie i opublikował w internecie. 10 sierpnie 2014 r. na drodze do Morskiego Oka padł kolejny koń. Zdaniem ekspertów konie padły z powodu nagłego zachorowania, a nie przez przemęczenie. Konie pracujące na szlaku do Morskiego Oka są szczegółowo badane weterynaryjnie przed każdym sezonem turystycznym. Na wozie może być przewożonych 12 turystów. Na trasie pracuje 60 wozaków utrzymujących w sumie 300 koni.

Źródło: PAP

ll/sj

OC taniej online. Sprawdź!

d21jsbc

Podziel się opinią

Share

d21jsbc

d21jsbc