Trwa ładowanie...
d1j6h9a

Maciej Szczepaniak zaczynał na... wałbrzyskim Boisku Mistrzów

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Maciej Szczepaniak zaczynał na... wałbrzyskim Boisku Mistrzów
(AFP)
d1j6h9a

Maciej Szczepaniak, obecny pilot Roberta Kubicy, zaczynał karierę na... wałbrzyskim Boisku Mistrzów, jak nazywany jest plac do gry w piłkę nożną na największym osiedlu tego miasta - Podzamczu. Tu grali też Janusz Ignaczak, Sebastian Janikowski, Piotr Włodarczyk.

Wcześniej Szczepaniak był pilotem Tomasza Kuchara, Janusza Kuliga, Leszka Kuzaja i Michała Kościuszki. Z Kubicą współpracuje od roku. Obecnie biorą udział w Rajdzie Monte Carlo.

- Robert wymaga od siebie absolutnego zaangażowania, koncentracji i wykonania w pełni swoich obowiązków. Mam podobne podejście, bo również zależy mi na tym, aby dostarczyć kierowcy wszystko, co jest niezbędne, aby walczyć o zwycięstwo - powiedział Szczepaniak w jednym z wywiadów.

d1j6h9a

- Pierwszą pasją Maćka był futbol. Grał przez kilka lat w osiedlowej lidze na bramce w drużynie zwanej Ajaksem Amsterdam. Pamiętam wiele jego skutecznych interwencji. Był ambitny i pracowity, by nie dać się wyeliminować przez innych kandydatów do bramki w tym zespole - wspomniał trener i wychowawca młodzieży Kazimierz Staszewski.

Boisko przy ul. Grodzkiej pozornie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ma kiepską nawierzchnię i nie opiekuje się nim żaden klub.

- Ale jest na swój sposób wyjątkowe, bo wychowało się na nim wielu zawodników odnoszących później sukcesy w różnych dyscyplinach - dodał animator sportu i rekreacji oraz organizator imprez sportowych Staszewski.

W prowadzonych przez niego od 35 lat osiedlowych rozgrywkach piłkarskich, przede wszystkim dla dzieci i młodzieży, ligach, pucharach i mundialach, rozpoczynał karierę m.in. Janusz Ignaczak, który z siatkarską reprezentacją Polski zdobył mistrzostwo świata i Europy oraz wygrał Ligę Światową i trzykrotnie uczestniczył w igrzyskach olimpijskich.

d1j6h9a

- Też był bramkarzem, ale w zespołach Juventus Turyn i Olimpique Marsylia, wykazując się znakomitym refleksem - dodał Staszewski.

Popularny w swoim środowisku "Igła" pochodzi ze sportowej rodziny na Podzamczu. Jego tata, Janusz, był siatkarzem Chełmca Wałbrzych i trenerem, mama, Hanna, zdobyła z AZS Wrocław mistrzostwo Polski w piłce ręcznej, a wujek, Stanisław, wywalczył także mistrzostwo kraju z koszykarzami Górnika Wałbrzych.

Innym graczem na tym boisku był Sebastian Janikowski, późniejszy sławny kicker (kopacz) w amerykańskim futbolu, zawodnik zespołu Oakland Riders, obecnie jeden z najlepiej zarabiających polskich sportowców.

- Sebastian od podstawówki imponował silnymi kopami. U nas grał w drużynie Young Boys Berno, a także Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Gdy miał 14 lat, podczas jednego z meczów, jego strzał zdruzgotał solidną, drewnianą bramkę, która rozpadając się omal nie przygniotła i poraniła bramkarza. Do dziś zachowałem na pamiątkę jej fragment - wspomniał trener.

d1j6h9a

Janikowski również wywodził się ze sportowej rodziny. Jego ojciec, Henryk, był napastnikiem w grającym w ekstraklasie Górniku Wałbrzych.

Na tym boisku występował też Piotr Włodarczyk, późniejszy piłkarz m.in. Legii Warszawa, Zagłębia Lubin i Arisu Saloniki. Jako zawodnik Legii zasłynął z tego, że po raz pierwszy zdobył dla stołecznej drużyny cztery gole w meczu o Puchar Polski z Hetmanem Zamość. Natomiast jego bramka w spotkaniu z Górnikiem Zabrze przesądziła o zdobyciu przez Legię mistrzostwa Polski.

- Piotrek był w moich rozgrywkach zawodnikiem zespołów Steaua Bukareszt, Spartan i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Był wielkim przebojowcem. Tu zaczynał również brązowy medalista siatkarskich mistrzostw świata kadetów Jacek Malczewski - przypomniał organizator podzamczańskich lig i mundiali.

Na Boisku Mistrzów we wczesnej młodości grali też: Marcin Morawski, któremu wtedy nadano przydomek "Maradona", Tomasz Bednarski czy Krzysztof i Sławomir Radziemscy. Wszyscy występowali w młodzieżowej piłkarskiej reprezentacji Polski.

d1j6h9a

- Nasze boisko odwiedził swego czasu amerykański dziennikarz szukający korzeni kariery Sebastiana Janikowskiego i bardzo się zdziwił, że sławny kopacz zaczynał na takim klepisku, gdzie nie ma żadnej informacji o tym, jaka to wybitna postać tu występowała - wspomniał Staszewski.

Przed pięcioma laty Podzamcze otrzymało boisko ze sztuczną trawą obok Publicznej Szkoły Podstawowej nr 21 im. Olimpijczyków Polskich. Teraz jest główną areną osiedlowych rozgrywek.

- Liczymy, że i na nim wychowają się znani później zawodnicy - powiedziała dyrektor tej placówki Aleksandra Nowak.

d1j6h9a

Podziel się opinią

Share

d1j6h9a

d1j6h9a