Kubica zabrał... 22 tony nadbagażu
To się nazywa wyprawa. Bagaże i sprzęt, które zespół BMW Sauber zabrał do Melbourne na pierwszy wyścig tego sezonu, ważyły o 22 tony za dużo, niż przewidują władze Formuły 1. Przetransportowanie tylu ton nadbagażu na drugi koniec świata kosztowało niemal 300 tysięcy złotych - pisze "Fakt"!
Wczoraj cały ładunek musiał być gotowy na lotnisku w Monachium. Został załadowany do samolotu transportowego, który wyruszył w lot do Australii. W niedzielę, kiedy dotrze do celu, wszystkie rzeczy zostaną wypakowane i przewiezione na tor. Następnego dnia pierwsi robotnicy zaczną pracować w boksach, przygotowując je na przyjęcie inżynierów i zawodników.
_ Więcej w Fakcie _