Trwa ładowanie...
24 sierpnia 2008, 16:10

Kubica wrócił na podium, triumf Massy

Kubica wrócił na podium, triumf MassyŹródło: AFP
d2plnit
d2plnit

Robert Kubica (BMW Sauber) zajął trzecie miejsce w Grand Prix Europy na torze w Walencji. Wygrał Brazylijczyk Felipe Massa z Ferrari, a drugie miejsce zajął Brytyjczyk Lewis Hamilton (McLaren).

Na starcie Kubica utrzymał trzecie miejsce, a niewiele brakowało, by wyprzedził Hamiltona. Dwie próby ataku na Brytyjczyka jednak się nie powiodły. Na 4. miejsce awansował Heikki Kovalainen, który zyskał pozycję na rzecz Kimiego Raikkonena.

Drugi z kierowców BMW, Nick Heidfeld spadł z 8. na 9., za Nico Rosberga z Williamsa. Timo Glock (Toyota)
, drugi w Grand Prix Węgier, na starcie zyskał trzy pozycje i awansował z 13. miejsca na 10. Potem jednak już do końca wyścigu był tylko tłem dla pozostałych.

Problemy już na pierwszym okrążeniu miał Fernando Alonso startujący z 12. pola. Dwukrotny mistrz świata poniósł ogromne straty, gdy uderzył w niego Kazuki Nakajima z Williamsa i urwał mu tylne skrzydło. Alonso zjechał do boksu i nie wrócił już na tor.

d2plnit

Robert Kubica na początku wyścigu utrzymywał 2-sekundową przewagę nad jadącym za nim Heikkim Kovalainenem. Jednak Polak sporo stracił, gdy pod jego przednie skrzydło dostały się wyścigowe "śmieci". Wydawało się, że kierowca BMW będzie musiał przedwcześnie zjechać na pit stop, ale na szczęście zdołał on opanować sytuację i po 2-3 okrążeniach znów jechał 2 sekundy przed Kovalainenem.

Na 17. okrążeniu, po tym jak na aleję serwisową udali się Felipe Massa i Lewis HamiltonKubica objął nawet prowadzenie. Był liderem tylko przez jedno okrążenie, na pit lane zjechał razem z Kimim Raikkonenem, ale postój Polaka trwał krócej niż wizyta na pit lane Fina z Ferrari. Nasz kierowca wrócił na tor na szóstym miejscu, za Nico Rosbergiem. Dość szybko, wraz z końcem pierwszego stintu, wrócił na trzecie miejsce, za Hamiltona a przed Kovalainena.

W drugim stincie wyścig przebiegał dość spokojnie. Massa zwiększał przewagę nad Hamiltonem, Hamilton powoli oddalał się od Kubicy, a Polak zyskiwał kolejne setne sekundy nad Kovalainenem. Na wyższą pozycję szans nie miał, tracił bowiem aż 18 sekund do drugiego Hamiltona i blisko 30 do Massy.

Massa jako pierwszy udał się na drugie tankowanie i na zmianę opon (na 37. okrążeniu), zaraz po nim zrobił to Hamilton i wrócił na tor za Brazylijczkiem, co w zasadzie oznaczało zwycięstwo kierowcy Ferrari. Kubica na swój drugi i ostatni pit stop zjechał na 40. okrążeniu. Trwał on bardzo krótki, tylko 7,4 sekund. Polak wrócił na tor na szóstej pozycji, za Kovalainenem, Raikkonenem i Trullim, ale jego strata była niewielka i wydawało się, że szybko odzyska on pozycję na podium. Tak też się stało, gdy na aleję serwisową udali się dwaj Finowie. Obydwaj mieli spore problemy. Postój kierowcy McLarena trwał aż 9,5 sekundy (na 14. okrążeń przed metą to bardzo długo), a Raikkonen, chcąc wykorzystać kłopoty rywala i swój szybki pit stop (5,8 sekundy) ruszył zbyt szybko, gdy w jego maszynie tkwił jeszcze wąż do tankowania, stracił wiele czasu, a co najważniejsze - poturbował jednego ze swoich mechaników.

d2plnit

Na zamieszaniu w boksach zyskał Jarno Trulli z Toyoty, który zyskał pozycję na rzecz Raikkonena i przesunął się z 6. na 5. miejsce. Aktualny mistrz świata wyścigu nawet nie ukończył - zaledwie jedno okrążenie po powrocie na tor zawiódł silnik w jego Ferrari. Potężna chmura dymu wydobywającego się z bolidu Raikkonena na kilka chwil zakryła spory fragment toru, ale nie zdołała ukryć Fina zjeżdżającego na pobocze i wysiadającego z auta.

W końcowej części wyścigu wszystko było już jasne. Pierwsza pozycja Massy była niezagrożona, podobnie jak druga Hamiltona. Kubica jechał nieco wolniej od Kovalainena, ale nie na tyle, by pozwolić mu myśleć o awansie na trzecią pozycję.

Massa, Hamilton, Kubica, Kovalainen, Trulli, Vettel - taka była kolejność w wyścigu w Walencji na pierwszych sześciu miejscach. Hamilton utrzymał pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej, na drugie awansował Massa, który traci do Brytyjczyka 6 punktów. Trzeci jest Raikkonen, który punktów w GP Europy nie zdobył, a czwarty Robert Kubica. Polak powiększył przewagę nad Nickiem Heidfeldem i Heikkin Kovalainenem.

d2plnit

Wyniki GP Europy na następnej stronie Wyniki:

  1. Felipe Massa Ferrari
  2. Lewis Hamilton McLaren +5.6 sek.
  3. Robert Kubica BMW Sauber +37.3 sek.
  4. Heikki Kovalainen McLaren +39.7 sek.
  5. Jarno Trulli Toyota +50.6 sek.
  6. Sebastian Vettel Toro Rosso +52.6 sek.
  7. Timo Glock Toyota +67.9 sek.
  8. Nico Rosberg Williams +71.4 sek.
  9. Nick Heidfeld BMW Sauber +82.1 sek.
  10. Sebastien Bourdais Toro Rosso +89.7 sek.
  11. Nelsinho Piquet Renault +92.7 sek.
  12. Mark Webber Red Bull +1 okr.
  13. Jenson Button Honda +1 okr.
  14. Giancarlo Fisichella Force India +1 okr.
  15. Kazuki Nakajima Williams +1 okr.
  16. Rubens Barrichello Honda +1 okr.
  17. David Coulthard Red Bull +1 okr.

nie ukończyli:
Kimi Räikkönen Ferrari
Adrian Sutil Force India
Fernando Alonso Renault

d2plnit
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2plnit
Więcej tematów

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje siętutaj