Trwa ładowanie...
d3vsu3f

Krakowski sąd skazał kierowcę Ubera

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Krakowski sąd skazał kierowcę Ubera
(Shutterstock/Jeramey Lende)
d3vsu3f

Uber, usługa pozwalająca zwykłym kierowcom na przewożenie osób, również w Polsce zyskała sporą popularność. Jednak niemal wszędzie gdzie się pojawia, ten konkurent taksówek działa na granicy prawa lub poza nim. Tak też jest u nas i z tego powodu Sąd Rejonowy w Krakowie skazał jednego z kierowców za przewóz osób bez wymaganej licencji.

Zwolennicy Ubera chwalą go za konkurencyjne ceny, ale też możliwość dorobienia przez zwykłych kierowców. Jednak niemal w każdym kraju do przewozu osób wymagana jest specjalna licencja. Dlatego nie można się też dziwić taksówkarzom, którzy buntują się przeciwko nielicencjonowanej konkurencji, gdyż oni, chcąc działać legalnie, muszą ponosić związane z tym dodatkowe koszty.

Co prawda kierowcy Ubera zostali już zmuszeni do tego, aby odprowadzać podatek od swojej działalności (posiadając własną firmę lub będąc w takiej zatrudnieni), jednak nadal jeżdżą bez specjalnych licencji.

d3vsu3f

Od jakiegoś czasu sprawą zajmuje się Inspekcja Transportu Drogowego, która praktycznie we wszystkich miastach, gdzie działa Uber, poluje na jego kierowców. Nie jest to jednak łatwe, gdyż opierają się na klientach, którzy zgłaszają takie działanie. Oznacza to np. taksówkarzy, którzy zamawiają Ubera, aby mieć dowód na wykonanie niezgodnej z prawem usługi.

W takiej sytuacji kierowcy wykonującemu nielegalnie przewóz osób, grozi grzywna w wysokości nawet 8 tys. zł. Takie przypadki nie są rzadkością. W Krakowie sprawa trafiła do sądu. W wyniku tego kierowca Ubera został skazany na karę w wysokości 2000 zł, a dodatkowo musi zapłacić 300 zł kosztów sądowych.

Czy wyrok ten spowoduje, że Uber będzie się wycofywał z Polski? Raczej nie. Kary na kierowców nakładane są już od pewnego czasu, ale na razie takie ryzyko ich nie zniechęca. Dopiero szerzej zakrojona akcja przeciw Uberowi może zmienić sytuację. Możliwości są dwie - likwidacja wymaganych licencji albo wręcz odwrotnie, zakazanie działania Ubera w aktualnej formie. Tę drugą opcję zastosowali np. Niemcy, gdzie amerykańska firma obsługuje licencjonowane taksówki. Jednak w większości krajów sytuacja wygląda analogicznie do Polski, a więc Uber cały czas działa w szarej strefie. Możliwe, że szybciej problem rozwiąże się sam, gdyż już za kilka lat firma ta planuje zastąpienie prywatnych aut z kierowcami samochodami autonomicznymi.

*Jak działa Uber? *
Przejazd można zamówić za pomocą aplikacji. Zamówienie jest przesyłane do najbliższego kierowcy. Kiedy przyjmie on zamówienie przejazdu, w aplikacji wyświetlany jest szacowany czas jego przyjazdu do miejsca odbioru. Po zamówieniu przejazdu aplikacja wyświetla imię kierowcy, typ pojazdu i jego numer rejestracyjny, dzięki czemu wsiadasz do właściwego pojazdu. Po dojechaniu do miejsca docelowego opłata za przejazd jest naliczana automatycznie i konto pasażera obciążane jest zgodnie z wybranym sposobem płatności. W niektórych miastach Uber zezwala pasażerom płacić gotówką (opcja niedostępna w Polsce).
sj, Wirtualna Polska

d3vsu3f

Podziel się opinią

Share

d3vsu3f

d3vsu3f