Trwa ładowanie...
d19ge3u
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Kolejne miasto żegna Ikarusy

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kolejne miasto żegna Ikarusy
(PKM Gliwice)
d19ge3u

Od 1971 do 1998 r. sprowadzono do Polski ok. 10 800 autobusów miejskich Ikarus. W ostatnim czasie pojazdy te wycofują kolejne miasta, niedawno m.in. Warszawa. W piątek oficjalnie zrobiły to Gliwice.

Produkowane od lat 70. ubiegłego wieku na Węgrzech Ikarusy przez wiele lat należały do najpopularniejszych pojazdów komunikacji miejskiej w Polsce. Choć nie są już produkowane od ponad 10 lat, wożą jeszcze pasażerów w niektórych polskich miastach. Wieloletniego szefa przedstawicielstwa marki w Polsce Laszlo Rakasza zaproszono w piątek na oficjalne wycofanie Ikarusów z eksploatacji w Gliwicach. Mówił m.in., że choć dzisiaj Ikarusy są kojarzone z najpopularniejszymi modelami marki - przegubowymi 280 i krótkimi 260 - była ona obecna w Polsce od 1951 r. Do kraju trafił wtedy pierwszy Ikarus, model 30 - pierwszy seryjnie produkowany na Węgrzech autobus konstrukcji samonośnej. Od 1953 r. do końca lat 60. ub. wieku dostawy kolejnych modeli tej marki liczone były nawet w setkach egzemplarzy.

Od początku lat 70. do Polski zaczęto sprowadzać nowoczesne wtedy pojazdy znanego dziś powszechnie tzw. typoszeregu 200. Na wielką skalę ich import ruszył pod koniec tamtego dziesięciolecia - gdy sytuacja taborowa ówczesnych przedsiębiorstw komunikacyjnych stała się zła. Według danych Rakasza od 1971 r. do 1998 r. sprowadzono do kraju łącznie 10 800 takich wozów, z czego 7 200 w wersji przegubowej. - Takich krótszych autobusów sprowadzano mniej, bo wówczas w Polsce na licencji produkowano podobne autobusy 11-, 12-metrowe. Dla ikarusa cały czas wiernym odbiorcą był jednak Śląsk, bo nawet w tym okresie, jak inne miasta przeszły na licencyjne Berliety, Śląsk cały czas kupował te pojazdy jako alternatywę. To w zasadzie Śląsk wypracował taką opinię dla ikarusa, że inne większe miasta też zaczęły przechodził ok. 1978 r. na ten model - opowiadał Rakasz.

d19ge3u

Wskazał, że jeżdżących gdzieniegdzie do dziś Ikarusów nie należy odnosić do współczesności, lecz do tamtych czasów - gdy w ramach RWPG zdecydowano, że Węgry będą produkować autobusy dla całego bloku wschodniego. Model 200 był m.in. jednym z pierwszych na świecie autobusów zaprojektowanych od podstaw dla komunikacji miejskiej - dodatkowo pod kątem ciężkich warunkach eksploatacyjnych, serwisu i obciążeń. - Te autobusy także dlatego tak długo przetrwały, bo choć - w wersji przegubowej - teoretycznie mogły przewozić 140 pasażerów, 250-300 osób też w nich jeździło - podkreślił Rakasz.

Ikarus serii 200 był też pierwszym autobusem miejskim przygotowanym do produkcji wielkoseryjnej. Inni znani dziś producenci wytwarzali wówczas po ok. 3-4 tys. pojazdów rocznie. Ikarus pod koniec lat 70. był w stanie produkować po 13-14 tys. wozów, stając się wtedy największym producentem autobusów na świecie. Łącznie powstało ok. 150-200 tys. egzemplarzy modelu 200. Wozy tego typu trafiały do Polski do 1998 r. W latach 90. były też w kraju montowane - z nowocześniejszymi silnikami, automatyczną skrzynią biegów i nowym zabezpieczeniem antykorozyjnym. Przewoźnicy, mimo że już wtedy była to przestarzała konstrukcja, nadal chętnie je kupowali; kosztowały ok. połowy ceny montowanych wówczas w Polsce na licencji autobusów Volvo. Ikarusy do dzisiaj w firmach przewozowych mają opinię tanich w eksploatacji i stosunkowo bezawaryjnych. Henryk Szary, prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Gliwicach, które ostatnią partię jeżdżących na liniach Ikarusów zastąpiło właśnie nowokupionymi Solarisami, mówił w piątek,
że Ikarusy pewnie nadal jeździłyby, gdyby nie wymagania organizatorów komunikacji.

- Jeśli ktoś myśli, że te nowoczesne autobusy są niezawodne, jest w błędzie. My ostatniego Ikarusa kupiliśmy w styczniu 1998 r. i praktycznie, jakby nie wysoka podłoga, mógłby być dalej spokojnie eksploatowany. Niestety do Polski przyszedł trend, że wszystko musi być na niskiej podłodze - na zachodzie tak nie jest. Szkoda, bo dzisiaj nowy autobus naprawia się za kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy, a ikarusa naprawiało się za kilkaset złotych albo kilka tysięcy. A były to wozy praktycznie bezawaryjne - mówił Szary. Firma zachowa na razie trzy sprawne przegubowe ikarusy po remoncie kapitalnym, jednak nie będzie ich planowo wysyłać na linie.

Jak przypomniał w piątek Rakasz, marka Ikarus, mimo że w latach 90 ub. wieku produkowała nowoczesne autobusy niskopodłogowe, nie utrzymała się na rynku. Produkcję kończono stopniowo w latach 2005-2007. Ikarusa sprzedano firmie Iveco Irisbus, pod tym szyldem węgierska fabryka działała jeszcze parę lat. Obecnie są w niej magazyny. Rakasz pracuje teraz w polskiej spółce autobusowego oddziału Mercedesa.

Nawigacje GPS na Allegro. Sprawdź ceny i wybierz najkorzystniejszą ofertę!

d19ge3u

Podziel się opinią

Share

d19ge3u

d19ge3u