- Ukończyć wyścig na piątym miejscu po starcie z dziesiątego pola to dobry wynik - powiedział po Grand Prix Włoch Nick Heidfeld.
- Mimo to mój wyścig nie był idealny. Zaraz po starcie straciłem pozycję na rzecz Roberta. Decyzja o starcie 'lotnym' była w mojej ocenie słuszna. Po rozpoczęciu wyścigu widoczność była bardzo słaba. Zbyt wcześnie zacząłem hamować i wtedy wyprzedził mnie Robert - powiedział Heidfeld.
- Tym razem wszystko rozbiło się o odpowiedni wybór opon. Ja zostawiłem decyzję mojemu inżynierowi wyścigowemu. On miał lepsze informacje na temat pogody. Założenie opon przejściowych okazało się najlepszym wyborem.
- Najważniejsze dziś było aby uniknąć błędów i utrzymać się na torze. Cieszę się, że jechałem na tyle szybko aby zatrzymać Felipe Massę i Lewisa Hamiltona - dodał Heidfeld.
_ RAF _