F1: Przed Grand Prix Kanady
W niedzielę Michael Schumacher stanie przed szansą odniesienia ósmego zwycięstwa w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Kanady. Niemiecki kierowca dotychczas wygrywał na torze im. Gillesa Villeneuve'a w Montrealu w 1994 i 2000 roku oraz w latach 1997-98 i 2002-04.
W tym sezonie Schumacher, siedmiokrotny mistrz świata, dwa razy stawał na najwyższym stopniu podium w Grand Prix San Marino i GP Europy. Najwięcej zwycięstw - pięć - odniósł jednak broniący tytułu Hiszpan Fernando Alonso z ekipy Renault.
Pierwsza Grand Prix Kanady odbyła się w 1967 roku, na torze w Mosport Park, koło Toronto, podobnie jak siedem innych w latach 1967-77. Tylko dwukrotnie kierowcy przenosili się na Mont Tremblant pod Montrealem. Jednak na stałe do tego miasta Formuła 1 zawitała dopiero w 1978 r.
Tor w Montrealu jest usytuowany na wyspie, znajdującej się niemal w samym centrum metropolii. Po środku znajduje się malowniczy staw. Najbliżej wody usytuowana jest prosta startowa, z przylegającymi do niej boksami i garażami.
Gilles Villeneuve Circuit - nazwany imieniem najlepszego kanadyjskiego kierowcy - położony jest pomiędzy olimpijskim torem wioślarskim i Bulwarem St. Lawrence, a wyspą połączoną z resztą miasta licznymi podwieszanymi mostami i linią metra.
W pamięci organizatorów GP Kanady najmilej zapisał się rok 1978, w którym po raz pierwszy i jedyny jak dotychczas zwyciężył Kanadyjczyk, właśnie Gilles Villeneuve. Zginął on 8 maja 1982 roku w wypadku podczas treningu przed GP Belgii na torze w Zolder. W sumie, w latach 1977-82 wystartował w 67 eliminacjach MŚ, wygrywając sześć z nich.
Od kilku sezonów jedyną nadzieją Kanadyjczyków na powtórzenie tego sukcesu jest jego syn, Jacques, mistrz świata z 1997 roku. Nigdy nie udało się jednak wygrać w swojej ojczyźnie, chociaż odniósł on w sumie 11 zwycięstw.
GP Kanady na trwale zapisała się w historii Formuły 1, ponieważ była pierwszą przerwaną przez ulewne opady deszczu. Stało się to w 1971 roku. Wówczas kierowcy musieli skończyć rywalizację po pokonaniu 64 z 80 okrążeń toru. Zresztą nie był to jedyny przerwany wyścig w Montrealu. W 1995 roku spore zamieszanie spowodowało nieoczekiwane pojawienie się na torze dwóch widzów, a dwa lata później poważny wypadek Oliviera Panisa na pierwszym wirażu zmusił organizatorów do wprowadzenia na kilka okrążeń "safety car".
Właśnie w Kanadzie po raz pierwszy w wyścigu Formuły 1 zastosowano samochód sędziowski. Miało to miejsce w 1973 r.
W 1999 r. doszło w Montrealu do bezprecedensowego zdarzenia. Wyścig zakończył się w trakcie, gdy na torze był "safety car", po kraksie Niemca Heinza-Haralda Frentzena. Wtedy siedmiu pierwszych kierowców przejechało linię mety w odstępie zaledwie 5,004 s.
Pierwszy wiraż - im. Ayrtona Senny da Silvy - za linią startową jest najbardziej pechowym miejscem toru. W 1999 roku doszło na nim do najpoważniejszej kraksy w historii tego wyścigu, w której uczestniczyli: Włoch Ricardo Zonta, Brytyjczyk Damon Hill, Michael Schumacher i Jacques Villeneuve.
W niedzielę kierowcy będą mieli do pokonania dystans 305 km 270 m, 70 okrążeń po 4361 m.