Warszawski test
Na tylny fotel niewielkiej, ale zaskakująco przestronnej Lancii zaprosiliśmy aktorkę Martynę Kliszewską, która zgodziła się zaryzykować jazdę po Warszawie ze mną w roli kierowcy. Starałem się jeździć wyjątkowo płynnie, a urocza pasażerka rewanżowała się cierpliwością i wyrozumiałością. Komfort pracy zawieszenia Musy jest wystarczający, by jazda po tych ulicach Warszawy, o których zapomnieli drogowcy, nie była udręką. W istocie mikrovan Lancii prowadzi się jak nieco wyższe Punto, z którym przecież dzieli podwozie.